Zgodnie z art. 107 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z dnia 25 lutego 1964 r. z późn. zm. dalej zwany k.r.o.
Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu
rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecko
określić sposób jej wykonywania.
par. 2
Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawił zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba, że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Komentarz Henryka Doleckiego do art. 107 kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r.
1. Treść art. 107 § 1 k.r.o. dotyczy rodziców
żyjących w rozłączeniu. Pojęcie „rodziców żyjących w rozłączeniu" jest
bardzo ogólne i dotyczy zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w
separacji, lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione, lub wyrokiem
sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa
nie zawarli.
2. Artykuł 107 § 2 k.r.o. stanowi, że sąd opiekuńczy może
powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ale
sformułowanie „może" nie oznacza dowolności, lecz zgodnie z ogólną regułą,
ingerencja sądu opiekuńczego jest uzasadniona dobrem dziecka.
3. Na podstawie komentowanego przepisu, sąd
ograniczając władzę rodzicielską powinien określić w sposób konkretny, do
jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę
rodzicielską drugiego rodzica. Orzeczenie sądu musi być poprzedzone
szczegółowym ustaleniem wszystkich okoliczności dotyczących aktualnej sytuacji
życiowej dziecka stron oraz związanego z tym wzajemnego stosunku rodziców.
Odnosić się to powinno przede wszystkim pieczy nad osobą dziecka oraz jego
wychowaniem, co stanowi główny przedmiot władzy rodzicielskiej – art. 95 § 1
k.r.o.
Treść
obowiązków i uprawnień rodzica, któremu nie powierzono wykonywania władzy
rodzicielskiej, może, np. obejmować prawo decydowania w kwestiach dotyczących
zmiany miejsca pobytu dzieci, organizacji wypoczynku, wczasów, leczenia, wyboru
szkoły, nauki pozaszkolnej, zasad wychowania, kierunku i zakresu wykształcenia,
wyboru zawodu itd. W zależności od konkretnej sytuacji możliwe jest określenie
czasu i miejsca widywania się z dziećmi. Można też zastrzec, że zgoda drugiego
z rodziców jest konieczna, tak jak w wypadku opieki (art. 156 k.r.o.), we
wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby małoletnich dzieci (zob.
uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66,
OSNCP 1968, nr 5, poz. 77). Powołana uchwała, może być pomocna przy orzekaniu o
władzy rodzicielskiej na podstawie art. 107 k.r.o., z uwagi na podobne
sformułowanie art. 58 § 1 k.r.o. Por. też inne orzeczenia SN wskazane w uwagach
do art. 58 § 1 k.r.o.
4. Ustawodawca, przyznając sądowi opiekuńczemu
prawo do powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, przy
jednoczesnym ograniczeniu tej władzy drugiemu, nie wskazał kryteriów, którymi
powinien kierować się sąd w tego rodzaju sprawach. W tym zakresie pomocny jest
bogaty dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego, wskazujący na takie okoliczności,
jak np. wiek dziecka, więź uczuciowa z rodzicem, rodzeństwem. Wiek dziecka ma
istotne znaczenie w szczególności w okresie niemowlęctwa i wczesnego
dzieciństwa, ponieważ wskazane jest, aby w tym czasie dziecko przebywało pod
opieką matki z uwagi na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość,
skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych
potrzeb dziecka (zob. orzeczenie SN z dnia 21 listopada 1952 r., C 1814/52, OSN
1953, nr 3, poz. 92).
Natomiast
przy wyborze tego z rodziców, któremu powierza się wykonywanie władzy
rodzicielskiej sąd opiekuńczy powinien kierować się kwalifikacjami podmiotowymi
obojga rodziców, uwzględniając także ich zdolności wychowawcze. W każdym
konkretnym wypadku należy ocenić, które z rodziców daje lepszą gwarancję
wychowania dziecka na prawego człowieka i obywatela, jak podkreślił Sąd
Najwyższy. Ważny jest także dotychczasowy, wzajemny stosunek rodziców zarówno
do siebie, jak i do dziecka, a nadto czy jedno z rodziców nie wpaja dziecku
uczucia niechęci lub nienawiści do drugiego i jego otoczenia. Przy wyborze
rodzica, któremu powierza się władzę rodzicielska nie ma rozstrzygającego
znaczenia, ani stanowisko (nawet zgodne) rodziców, ani ich wina w spowodowaniu
rozłączenia, chyba że stanowi ona wyraz nienależytego wykonywania władzy
rodzicielskiej (zob. orzeczenia SN: z dnia 30 sierpnia 1949 r., WaC 76/49, PiP
1950, z. 7, s. 118; z dnia 26 kwietnia 1958 r., 3 CR 135/58, OSN 1958, nr 3,
poz. 90; z dnia 1 grudnia 1957 r., 1 CR 1045/56, OSN 1959, nr 3, poz. 76; z
dnia 30 listopada 1974 r., 2 CR 1229/54, OSN 1957, nr 2, poz. 35).
5. Powierzenie na podstawie art. 107 k.r.o.
wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z określonym
ograniczeniem tej władzy drugiego, nie wyłącza zgodnie z art. 109 k.r.o.
możliwości zobowiązania także tego z rodziców, któremu powierzono wykonywanie
władzy rodzicielskiej, do określonego postępowania i kontroli wydanych w tym
zakresie zarządzeń (art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.), jeżeli takie zarządzenia okażą
się ze względu na zagrożenie dobra dziecka niezbędne (postanowienie SN z dnia
12 września 1978 r., III CRN 158/78, LEX nr 8128).
6. Rodzicom
będącym w rozłączeniu sąd opiekuńczy może pozostawić władzę rodzicielską im
obojgu, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie
wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Poza
tym zasadnie można przyjąć, że rodzice będą współdziałać w sprawach dziecka.
Ustawodawca ustanowił jednocześnie, nakaz nierozdzielania rodzeństwa, które
powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego
rozstrzygnięcia.
Zgodnie z komentarzem Jolanty
Zatorskiej do zmiany art. 107 kro wprowadzonej ustawą z dnia 6 listopada 2008
r. Dz.U. z 2008 Nr 220 poz. 1431 ze stanem prawnym na dzień 2011.04.01
1. [Uwagi ogólne]
Dyspozycja art. 107 k.r.o. dotyczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej,
przysługującej obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu. Pojęcie rodziców żyjących
w rozłączeniu jest szerokie, obejmuje zarówno rodziców nierozwiedzionych,
rozwiedzionych, w separacji lub rodziców, których małżeństwo zostało
unieważnione lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a
także tych, którzy małżeństwa nie zawarli. Władza rodzicielska przysługuje
obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą w związku małżeńskim w wypadkach
uznania dziecka przez ojca oraz uzyskania przez ojca tej władzy z mocy prawa w
razie sądowego ustalenia ojcostwa. Nowela z dnia 6 listopada 2008 r.
wprowadziła dwie istotne zmiany w brzmieniu art. 107 k.r.o. Po pierwsze, po nowelizacji przepis ten
jednolicie traktuje rodziców żyjących w rozłączeniu, bez względu na istnienie
lub nieistnienie między nimi w chwili orzekania albo w przeszłości związku
małżeńskiego. Dotyczy zarówno niepozostających w faktycznym wspólnym pożyciu,
jak i małżonków pozostających w faktycznej separacji. Po drugie, nowelizacja
wprowadziła możliwość powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.
2. Zgodnie z art. 107 § 2 k.r.o. sąd opiekuńczy
może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając
władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku
do osoby dziecka. Ograniczając władzę rodzicielską, sąd powinien określić w
sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka
ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Druga istotna zmiana
wprowadzona nowelizacją polega na wprowadzeniu możliwości powierzenia władzy
rodzicielskiej obojgu rodzicom, pod warunkiem przedstawienia przez nich
zgodnego z dobrem dziecka porozumienia o sposobie wykonywania władzy
rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Zmiana ta ma na celu
wykluczenie przypadkowości i pochopności rozstrzygnięć pozostawiających pełnię
władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą choćby w
faktycznym wspólnym pożyciu.
3. [Plan wychowawczy]
Wprowadzenie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „porozumienia
małżonków", jak i „porozumienia rodziców", o którym mowa w art. 107
k.r.o. stanowi realizację zasady nr 6 z załącznika do Rekomendacji nr R (84) 4
z dnia 28 lutego 1984 r. w sprawie odpowiedzialności rodzicielskiej przyjętej
przez Komitet Ministrów Rady Europy. Ta nowa metoda kształtowania
rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, wprowadzona do kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego, polega na wspólnym przygotowaniu przez rodziców porozumienia „o
sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem
po rozwodzie". Sąd może uwzględnić to porozumienie, po ustaleniu, że jest
ono zgodne z dobrem dziecka. Sąd dysponuje w tym zakresie marginesem uznania,
gdyż zgodnie z art. 107 § 2 zdanie drugie k.r.o. sąd ten „może", ale nie
musi pozostawić obojgu tej władzy. Przesłankami koniecznymi, lecz
niewystarczającymi dla pozostawienia pełnej władzy rodzicielskiej obojgu
rodzicom są: zgodny wniosek stron, przedstawienie porozumienia, wystąpienie
okoliczności uzasadniających oczekiwanie, że będą oni współdziałać w sprawach
dziecka. Ponadto konieczne jest stwierdzenie przez sąd, że pozostawienie władzy
obojgu rodzicom jest zgodne z dobrem dziecka. Przepisy kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego nie precyzują bliżej formy i treści tego porozumienia, ale w
zasadzie powinno ono zawierać pisemne i szczegółowe zestawienia sposobu i ram
czasowych wykonywania praw i obowiązków względem dziecka. Porozumienie ma cechy
umowy i powinno określać sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem
dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej. Takie
„porozumienie rodziców" o wykonywaniu władzy rodzicielskiej (zwane także w
literaturze „porozumieniem wychowawczym", parenting plan – por. T.
Sokołowski, Skutki prawne…, s. 73 i 96; W. Stojanowska, Władza
rodzicielska…, s. 200 i n.) przygotowywane powinno być w typowej sytuacji
na podstawie szczegółowego kwestionariusza (schematu), zawierającego listę
wszystkich atrybutów i elementów władzy rodzicielskiej oraz sposobów i form
utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Formularz stanowiący podstawę
do przygotowania pisemnego porozumienia zawierać powinien blisko czterdzieści
punktów, odpowiadających w zasadzie kolejnym elementom składającym się na
poszczególne atrybuty władzy rodzicielskiej oraz co najmniej cztery postaci
kontaktów wskazane w art. 113 § 2 k.r.o. W zakresie pieczy nad dzieckiem
wskazać trzeba kolejno elementy jej wszystkich pięciu atrybutów: wychowania,
kierowania, troski o środowisko materialne dziecka, troski o osobę dziecka (w
aspekcie fizycznym) oraz koordynacji rozwoju dziecka. Centrum mediacji Partners
Polska opracowało formularz „rodzicielskiego
planu wychowawczego", jednakże wskazuje się, że należy go dopracować,
ponieważ jest zbyt szczegółowy (H. Ciepła, Nowelizacje Kodeksu..., s.
18).
4. W sporządzeniu takiego planu pomagają
rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, które łączą wsparcie z terapią.
Co więcej, ich opinia co do zdolności współdziałania rodziców zgodnie z planem
stanowi ważną wskazówkę dla sądu co do rozstrzygania co do istoty sprawy (J.
Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 604; A. Gójska, (w:) J. Ignaczewski
(red:), Władza rodzicielska..., s. 411 i n.). Propozycję opracowanego
już pisemnego „porozumienia rodziców" przedstawia się następnie sądowi,
który ocenia zgodność z prawem oraz z sytuacją dziecka, ustaloną w danej
sprawie i wprowadza ewentualnie konieczne poprawki. Osnowa porozumienia zostaje włączona do wyroku przez sąd rozwodowy.
5. [Zasada nierozdzielania rodzeństwa]
Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w bardzo jasny i stanowczy sposób
ustanowiła zasadę nierozdzielania rodzeństwa: „Rodzeństwo powinno wychowywać
się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia" (art.
58 § 1 zdanie trzecie oraz art. 107 § 2 zdanie trzecie k.r.o.). W literaturze
wskazuje się, że omawiany przepis traktuje co do zasady jednakowo zarówno
najbliższe rodzeństwo, jak i rodzeństwo przyrodnie (lege non distinguente)
i a priori nie ma podstaw, aby dopuszczać mniej intensywne działanie
reguły nierozdzielania rodzeństwa przyrodniego (H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks
rodzinny...). Tym samym ustawodawca jednoznacznie rozstrzygnął, że związek
osobisty istniejący pomiędzy rodzeństwem stanowi wartość, także wychowawczą,
podlegającą bardzo intensywnej ochronie oraz narzędzie ochrony „własnych praw
dziecka" oraz ich priorytetu przed prawami rodziców. Oznacza to, że nie
istnieje dobro osobiste (art. 23 k.c.) w postaci „posiadania" dziecka,
któremu to dobru odpowiadałoby „podmiotowe prawo do dziecka", dlatego też
rozdzielenie rodzeństwa nie może być podyktowane jedynie dobrem dziecka, a nie
„sprawiedliwym podziale owoców" rozstających się rodziców (J. Ignaczewski,
Kodeks rodzinny..., s. 369). Wyjątki od zasady nierozdzielania
rodzeństwa należy ujmować wąsko, zgodnie z zasadą exceptiones non sunt
excendendae. Zastosowanie tego rzadkiego co do istoty wyjątku będzie
uzależnione od bezwzględnej potrzeby ochrony dobra dziecka, a nigdy ze względu
na przyczyny leżące tylko po stronie rodziców. Jako przykład sytuacji
uzasadniającej rozdzielenie rodzeństwa można wskazać fakt długotrwałej rozłąki
rodzeństwa, która była wynikiem rozłąki rodziców. Za rozdzieleniem rodzeństwa
mogą przemawiać względy zdrowotne, np. ciężka choroba o takim charakterze,
który uzasadnia celowość trwałej izolacji od rodzeństwa lub uszanowanie
własnego stanowiska starszego już dziecka, zwłaszcza wobec znacznej różnicy
wieku lub związku nie tylko emocjonalnego, ale i społecznego z jednym z
rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369; H. Dolecki, T.
Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Należy pamiętać, że w sytuacji
rozdzielenia rodzeństwa konieczne jest jednak zawsze bardzo staranne uregulowanie
zasad kontaktów pomiędzy dziećmi przy zastosowaniu art. 1136 k.r.o.
Tekst orzeczenia pochodzi z
bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 1 lutego 2000
r.
III CKN 1148/99
Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania
władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich
(art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w
sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność
między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem.
LEX nr
306669
306669
Dz.U.2012.788: art. 107
Skład orzekający
Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz
(spr.).
Sędziowie SN: S. Dąbrowski, M.
Sychowicz.
Protokolant: A. Grabowska.
Sentencja
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 1 lutego
2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Dariusza W., Beaty W. i z urzędu o zmianę
wyroku rozwodowego w części dotyczącej rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej
nad małoletnim Michałem W. ewentualnie z wniosku Dariusza W. o ustalenie
kontaktów wnioskodawcy z małoletnim Michałem W. na skutek kasacji Dariusza W.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 1999 r., postanawia:
oddalić kasację.
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem z dnia 26 marca 1999 roku. Sąd
Rejonowy w Białymstoku:
1) oddalił wniosek Dariusza W. o pozbawienie Beaty W. władzy
rodzicielskiej nad małoletnim synem Michałem;
2) zmienił orzeczenie o władzy rodzicielskiej zamieszczone w punkcie
drugim wyroku rozwodowego z dnia 10 kwietnia 1996 roku i powierzył Beacie W.
wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem, ograniczając władzę rodzicielską
Dariusza W. do prawa współdecydowania w sprawach związanych z wyborem
wykształcenia i zawodu syna, nauką pozaszkolną, sposobem organizowania
wypoczynku zimowego i letniego oraz ewentualnymi zmianami miejsca jego
pobytu;
3) ustalił zakres i sposób osobistych kontaktów Dariusza W. z synem
poza miejscem zamieszkania małoletniego;
4) nakazał Beacie W. wydawanie syna ojcu, a Dariuszowi W. -
odbieranie i odprowadzanie syna, w terminach ustalonych przez Sąd;
5) oddalił wnioski w części pozostałej;
6) orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Z ustaleń sądowych wynikało, że Dariusz i
Beata W. zawarli związek małżeński w dniu 1 października 1988 roku i w
małżeństwie tym urodził się dnia 4 czerwca 1991 roku syn Michał. Innych dzieci
nie mieli i nie mają. Orzekając rozwód ich małżeństwa wyrokiem z dnia 10
kwietnia 1996 roku Sąd Wojewódzki w Białymstoku powierzył wykonywanie władzy
rodzicielskiej nad synem obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu dziecka u
matki. Po rozwodzie małoletni Michał mieszkał z matką utrzymując nieskrępowane
kontakty z ojcem i jego rodziną. Dariusz W. mieszkał osobno i nawiązał
konkubinat z Dorotą R., mającą małoletnią córkę Joannę. Także Beata W. związała
się uczuciowo z Wojciechem P. Z czasem zaczęło dochodzić do scysji między
byłymi małżonkami i rozpoczęła się "walka o dziecko". W dniu 29
stycznia Dariusz W. zatrzymał bezprawnie syna i odmówił jego wydania matce,
która odebrała dziecko po upływie 3 tygodni. Obawiając się odebrania syna,
Beata W. zmieniła miejsce zamieszkania nie informując o tym b. męża. Zerwała
też związek z Wojciechem P.
Sąd Rejonowy ustalił także, iż małoletni
Michał jest dzieckiem zadbanym zarówno w sferze materialno-bytowej, jak i
intelektualno-emocjonalnej. Związany jest uczuciowo z obojgiem rodziców, ale
wyraża chęć pozostania z matką.
Sąd uznał za celowe powierzenie wykonywania
władzy rodzicielskiej matce, co wywołało konieczność ograniczenia tej władzy
ojcu (art. 107 k.r.o.), z utrzymaniem szerokich kontaktów między ojcem a synem.
Za oczywiście nieuzasadniony uznany został wniosek Dariusza W. w przedmiocie
pozbawienia b. żony władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, a to z braku
przesłanek wymienionych w art. 111 § 1 k.r.o.
Stanowisko to zaaprobował Sąd Wojewódzki w
Białymstoku oddalając apelację Dariusza W.
W kasacji Dariusz W. wniósł o uchylenie
postanowienia odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Skarżący zarzucił:
a) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 217 k.p.c.
przez oddalenie wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie świadka Doroty
R.;
b) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 107
k.r.o., w następstwie przyjęcia, iż zaszła konieczność ograniczenia jego praw
rodzicielskich.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie
było wyjątkowo wszechstronne; Sąd Rejonowy przeprowadził m.in. dowody z opinii
dwóch rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych (RODK w Białymstoku
oraz RODK w Suwałkach) oraz zostali przesłuchani biegli. Skarżący uważa
wszakże, iż celowe było kolejne przesłuchanie świadka Doroty R., po wszczęciu z
urzędu przez Sąd Rejonowy postępowania w trybie art. 107 k.r.o.
Powyższy zarzut odnosi się do postępowania
pierwszoinstancyjnego. Sąd Wojewódzki podzielił jednak pogląd Sądu Rejonowego
co do "dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy" (art. 217 § 2
k.p.c.), zatem kontroli kasacyjnej podlega stanowisko zajęte w instancji
odwoławczej. Jest ono trafne z następujących przyczyn.
Dorota R. została dwukrotnie przesłuchana w
charakterze świadka, a wnioskodawca nie przedstawił rzeczywistych potrzeb
kolejnego jej przesłuchania. Potrzeby takie nie wynikły z racji wydania przez
Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 12 marca 1999 roku postanowienia o wszczęciu z
urzędu postępowania w trybie art. 107 k.r.o. W toczącym się od 19 listopada
1997 roku postępowaniu Sąd ten rozpoznawał wnioski Dariusza W. o zmianę
orzeczenia w przedmiocie wykonywania władzy rodzicielskiej oraz o pozbawienie
b. żony władzy rodzicielskiej nad synem, a także wniosek Beaty W. o
ograniczenie władzy rodzicielskiej b. męża nad dzieckiem. Zakres i kierunek
dotychczasowego postępowania dowodowego wyczerpywały zatem problematykę
wymienioną w art. 107 k.r.o. i nie zachodziła potrzeba ponawiania przeprowadzonych
już dowodów tylko dlatego, że Sąd Rejonowy wydał wspomniane postanowienie. Tym
bardziej nie było uzasadnionej potrzeby przesłuchania jednego ze świadków po
raz trzeci.
Bezzasadność podniesionego w kasacji zarzutu
procesowego oznacza, że miarodajne są ustalenia faktyczne dokonane w
dotychczasowym postępowaniu sądowym. Na ich podstawie można było zadecydować o
określeniu władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem w sposób orzeczony
przez Sąd Rejonowy.
Niesłusznie skarżący uważa, iż ograniczenie
jego władzy rodzicielskiej jest "niezasłużoną karą". W rzeczywistości
chodzi tu o zapewnienie niezakłóconej pieczy nad dzieckiem, w jego interesie.
Wypada z naciskiem podkreślić, że dobro dziecka ma charakter nadrzędny i góruje
nad partykularnymi interesami rodziców. Sądy określiły zakres władzy
rodzicielskiej według tego, który z rozwiedzionych małżonków daje lepszą
gwarancję wykonywania pieczy nad synem i u którego dziecko powinno przebywać.
Zadecydowały o tym kryteria obiektywne ujawnione w zgodnych opiniach rodzinnych
ośrodków diagnostyczno - konsultacyjnych, liczyła się też wola dorastającego
syna, który chciał pozostać i matki.
Nietrafny jest więc zarzut naruszenia prawa
materialnego. Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy
rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107
§ 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji
wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi
przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. Postępowanie w rozpoznawanej
dostarczyło jednoznacznych dowodów na istnienie "gry o dziecko"
między zwaśnionymi rodzicami, co wywołało konieczność powierzenia stałej pieczy
nad synem jednemu z rodziców, z zapewnieniem drugiemu współdecydowania o istotnych
sprawach dziecka, z określeniem kontaktów między ojcem a synem w szerokim
zakresie.
Z przedstawionych względów należało oddalić
kasację (art. 393 12 k.p.c. w
związku z art. 13 § 2 k.p.c.).
Zgodnie z art. 111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli władza rodzicielska nie może być
wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy
rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka,
sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy
rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Zgodnie z par. 2 tego artykułu w razie ustania przyczyny,
która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może
władzę rodzicielską przywrócić.
Autor:
|
Henryk Dolecki
|
Tytuł:
|
Komentarz do art.111 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego
|
Stan prawny:
|
2013.06.30
|
1. Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej
jest najdalej idącym środkiem ingerencji, którą stosuje sąd opiekuńczy.
Orzeczenie takie może być wydane, gdy zaistnieją ustawowe podstawy, a
mianowicie – trwała przeszkoda, nadużywanie przez rodziców władzy
rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.
Poza tym
pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić, jeżeli mimo udzielonej pomocy
nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., a w szczególności,
gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej może nastąpić także bez stosowania środków przewidzianych
w art. 109 § 2 k.r.o., gdy sąd opiekuńczy stwierdza, że istnieje realne
zagrożenie dobro dziecka wywołane przez rodzica (zob. postanowienie SN z dnia
11 stycznia 2000 r., I CKN 1072/99, Biul. SN 2000, nr 4, poz. 14).
2. Ustawowe sformułowanie „sąd opiekuńczy
pozbawi" zobowiązuje sąd do pozbawienia władzy rodzicielskiej, gdy
stwierdzi trwałą przeszkodę w jej wykonywaniu, nadużywanie władzy
rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków. Natomiast w sytuacji
opisanej w art. 111 § 1a k.r.o. orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej
pozostawione jest ocenie sądu.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej może dotyczyć obojga rodziców, albo tylko jednego z nich.
3. Przeszkoda w wykonywaniu władzy
rodzicielskiej ma mieć charakter trwały. Przez trwałą przeszkodę,
uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej, należy rozumieć taki układ
stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców władzy rodzicielskiej na
stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego przewidywania nie można ustalić
czasu trwania tego układu, albo – co najmniej – że układ ten będzie istniał
przez czas długi (zob. postanowienie SN z dnia 2 czerwca 2000 r., II CKN
960/00, LEX nr 51976).
W literaturze
za trwałą przeszkodę w wykonywaniu władzy rodzicielskiej uznaje się takie
sytuacje, jak np. wyjazd za granicę z zamiarem stałego pobytu, skazanie na karę
pozbawienia wolności na czas dłuższy – aż do chwili upełnoletnienia się
dziecka. Są to zatem przyczyny mające charakter obiektywny (zob. J.
Strzebińczyk (w:) System Prawa Prywatnego, t. 12, Prawo rodzinne i
opiekuńcze, Warszawa 2003, s. 347).
4. Nadużywanie władzy rodzicielskiej polega na
wysoce nagannym zachowaniu się rodziców wobec dziecka, np. nadmiernym karceniu,
zmuszaniu do nieodpowiedniej pracy, nakłanianiu do popełnienia przestępstw,
wykorzystywaniu seksualnym.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej mogą również uzasadniać nadużycia przy zarządzaniu
majątkiem dziecka, grożące znaczna szkodą (zob. T. Smyczyński, Prawo
rodzinne, Warszawa 2003, s. 207).
Jeżeli
małoletni obywatel polski, który ma odpowiednie rozeznanie, chce pozostać w
Polsce, to działań rodzica zmierzających do realizacji woli dziecka, nie można
uznać za nadużycie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 1
października 1998 r., I CKN 834/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 72).
Nie ma
nadużycia władzy rodzicielskiej ojca, gdy ten, kierując się uczuciem dziecka,
odmawia zgody na przysposobienie dziecka przez obecnego męża matki dziecka,
choćby nawet dziecko było w nowej rodzinie wychowywane należycie i było do
swego ojczyma przywiązane (zob. postanowienie SN z dnia 8 lutego 1974 r., III
CRN 346/73, OSNC 1975, nr 6, poz. 92).
5. Rażące zaniedbywanie przez rodziców
obowiązków względem dziecka jest w praktyce najczęstszą podstawą pozbawienia
władzy rodzicielskiej (zob. H. Dolecki, Ingerencja sądu opiekuńczego w
wykonywanie władzy rodzicielskiej, Warszawa 1983, s. 52–54) Do pozbawienia
władzy rodzicielskiej z tej przyczyny upoważnia sąd tylko takie zaniedbanie
obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą
to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz
nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością (zob.
postanowienie SN z dnia 19 czerwca 1997 r., III CKN 122/97, J. Gudowski, Kodeks
rodzinny i opiekuńczy. Orzecznictwo, s. 379).
Sąd Najwyższy
wskazał także, że podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej może być stan
zaniedbań wychowawczych rodziców wobec dziecka, który doprowadził do stanu
wyobcowania środowiskowego, nieufności i zalęknienia oraz spowodował potrzebę
udzielenia małoletniemu niezwłocznej pomocy, zwłaszcza dydaktycznej (zob.
postanowienie SN z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 999/00, LEX nr 51973). Również
nadużywanie alkoholu, uprawianie przestępczego procederu i uchylanie się od
świadczeń alimentacyjnych względem dziecka są wystarczającą przyczyną
pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o. (zob.
postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2000 r., III CKN 834/99, LEX nr 51565).
Zabójstwo
matki dziecka przez jego ojca – mającego negatywne cechy osobowości,
zagrażające dobru dziecka – niszczy jego naturalne środowisko rodzinne i
stanowi rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica względem dziecka, co uzasadnia
pozbawienie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 17 listopada
1998 r., II CKN 893/97, z glosą częściowo krytyczną E. Budnej, OSP 2001, z. 3,
poz. 46).
Pozbawienie
przez ojca kilkuletniego dziecka naturalnego środowiska rodzinnego i
bezpośredniej opieki matki oraz możliwości wychowywania się wspólnie z
małoletnim rodzeństwem i zatrzymanie go na stałe, wbrew woli matki, w obcym
kraju zawiera elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, które uzasadniają
pozbawienie go tej władzy (zob. postanowienie SN z dnia 14 października 1970
r., III CRN 181/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 107).
Odmowa zgody
na przysposobienie dziecka ze strony ojca czy matki sprawujących władzę
rodzicielską, podyktowana tylko ich egoistycznym nastawieniem nieliczącym się
zupełnie z dobrem dziecka, uzasadnia odebranie władzy rodzicielskiej (zob. teza
III postanowienia SN z dnia 15 września 1951 r., C 715/51, OSNCK 1953, nr 2,
poz. 37).
6. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie
powoduje zerwania wszelkich więzów między rodzicami a dziećmi, w szczególności
rodzice nie tracą prawa do osobistej styczności z dzieckiem, ponieważ prawo to
nie jest elementem władzy rodzicielskiej, chyba że sąd opiekuńczy na podstawie
art. 113 § 1 k.r.o. (obecnie art. 1133 k.r.o.) zakaże osobistej
styczności z dzieckiem (zob. uchwała SN z dnia 26 września 1983 r., III CZP
46/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 49). Poza tym w dalszym ciągu istnieje obowiązek
alimentacyjny rodziców względem dzieci (art. 128 k.r.o.), a także nie zmieniają
się reguły dziedziczenia i nie ustają więzy wynikające ze stosunku
pokrewieństwa.
7. Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje
władza rodzicielska, ustanawia się dla dziecka opiekę (art. 94 § 3 k.r.o.).
8. W razie ustania przyczyny, która była
podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę
rodzicielską przywrócić. Niezbędne jest ustalenie, czy w interesie dziecka
jest, by rodzice sprawowali nad nim władzę rodzicielską. Podkreślić należy, że
przywrócenie władzy rodzicielskiej może nastąpić dopiero po orzeczeniu sądu
opiekuńczego w tym przedmiocie.
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 7 września
2000 r.
I CKN 931/00
Nadużywanie
władzy rodzicielskiej zachodzi także wówczas, gdy postępowanie rodzica
obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju
psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym
nastawieniem rodzica wobec dziecka.
LEX nr
1166290
1166290
Dz.U.2012.788: art. 111
§ 1
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SN Kazimierz Zawada.
Sędziowie SN:
Gerard Bieniek, Mirosława Wysocka (spr.).
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 7 września 2000 r. na rozprawie sprawy z
wniosku Urszuli B. o pozbawienie władzy rodzicielskiej Wiesława D. nad
małoletnią Patrycją D. na skutek kasacji uczestnika postępowania od
postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 stycznia 2000 r., postanawia:
oddalić
kasację
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem
z dnia 18 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił apelację uczestnika postępowania
Wiesława D. od postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 16 lipca 1999 r.,
którym pozbawiono go władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką Patrycją D.
urodzoną w dniu 7 lipca 1992 r.
Podzielając w
pełni ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd pierwszej
instancji, Sąd Okręgowy zaaprobował również prawną podstawę rozstrzygnięcia,
opartą na ocenie, iż nadużywanie władzy rodzicielskiej powoda względem córki
uzasadnia pozbawienie go tej władzy na podstawie art. 111 § 1 k.r. i op.
Z ustaleń
Sądu wynika, że rodzice małoletniej, matka Urszula B. (wnioskodawczyni) i
ojciec Wiesław D. (uczestnik) nie pozostają w związku małżeńskim, ani w związku
faktycznym. Uczestnik był kilkakrotnie karany, w tym za gwałty i kradzieże,
ostatnio opuścił zakład karny w styczniu 1998 r. Od tego czasu uczestnik
uporczywie, wielokrotnie nachodził mieszkanie, w którym mieszka małoletnia
Patrycja z matką, przychodząc najczęściej w godzinach nocnych, zawsze będąc w
stanie nietrzeźwym, ubliżając matce dziecka i grożąc jej, wywołując drastyczne
awantury; kilkakrotnie zbierano go stamtąd do izby wytrzeźwień. Agresja
uczestnika nie była kierowana bezpośrednio przeciwko osobie dziecka. Agresywne
zachowanie uczestnika wobec matki, stan w jakim przychodził do jej domu i wywoływane
w obecności dziecka zajścia, oddziaływują negatywnie na stan psychiczny
dziecka, wywołują u niego reakcje nerwicowo - lękowe, stwarzają poczucie
destabilizacji i zagrożenia. Takie zachowanie uczestnika, stanowi - w ocenie
Sądu - nadużywanie władzy rodzicielskiej w stosunku do dziecka w rozumieniu
art. 111 § 1 k.r. i op. i uzasadnia pozbawienie go tej władzy.
Jako podstawę
kasacji wniesionej od postanowienia Sądu Okręgowego uczestnik powołał
naruszenie prawa materialnego - art. 111 § 1 k.r. i op. przez jego błędną
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie skarżącego, nawet zachowanie
agresywne i naganne, o ile jest skierowane przeciwko innej osobie (matce
dziecka), a nie przeciwko samemu dziecku, nie może być uznane za nadużywanie
władzy rodzicielskiej "względem dziecka". Nadto, według skarżącego, o
nadużywaniu władzy rodzicielskiej nie można mówić w sytuacji, gdy władza ta nie
jest faktycznie wykonywana z powodu ograniczeń kontaktów z dzieckiem,
narzuconych przez jego matkę. W konkluzji, w kasacji sformułowano wniosek o
uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi drugiej instancji.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
zważył, co następuje.
Wobec nie
powołania w kasacji podstawy naruszenia przepisów postępowania, przyjęty za
podstawę zaskarżonego orzeczenia stan faktyczny pozostaje wiążącą i miarodajną
kanwą (podstawą) dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. W ustalonym
stanie faktycznym sprawy nie można - wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego - skutecznie
zarzucić Sądowi, by błędnie rozumiał treść lub znaczenie normy zawartej w art.
111 § 1 k.r. i op., bądź by błędnie ją zastosował (dokonał wadliwej subsumcji).
Myli się
skarżący, gdy twierdzi, że jego postępowanie nie może być traktowane jako skierowane
przeciwko dziecku. Agresywne zachowanie, stan nietrzeźwości, grożenie matce,
zakłócanie spokoju domowego, wszystkie te zachowania uczestnika są
manifestowane w obecności dziecka, nie można więc twierdzić, by pozostawały
poza sferą oddziaływania na nie, i to oddziaływania bezpośredniego. Z
poczynionych ustaleń wynika, że uczestnik nie narzuca sobie jakichkolwiek
ograniczeń w związku z obecnością dziecka, co oznacza, iż nie poczuwa się w
żadnej mierze do troski o jego uczucia i świadomie naraża je na nieuniknione,
negatywne przeżycia. Wszystko to stwarza stan poważnego zagrożenia dla
prawidłowego rozwoju dziecka, i symptomy tego zagrożenia już się - jak ustalił
Sąd - ujawniły. W stwierdzonym stanie rzeczy, bezpodstawnie w kasacji
kwestionuje się ocenę Sądu, że rażąco naganne postępowanie uczestnika podlega
takiej kwalifikacji również "względem", w stosunku do dziecka oraz
że, przy uwzględnieniu poważnych negatywnych dla dziecka konsekwencji
postępowania ojca, wypełnia ono, według kryteriów obiektywnych, znamiona
nadużywania władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op.
Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi bowiem także wówczas, gdy
postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces
wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z
subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
Nie
przekonuje argument skarżącego, że nie mógł nadużywać władzy rodzicielskiej,
skoro faktycznie wykonywania tej władzy był pozbawiony. Z ustaleń faktycznych nie
wynika, by uczestnik podejmował próby właściwego wykonywania swych powinności
wobec dziecka, trudno bowiem za takowe uznać ustalone sposoby
"nawiązywania kontaktu" z matką i z samym dzieckiem. Rację ma również
Sąd, gdy wskazuje, że uczestnik nie podjął nigdy próby uregulowania kontaktów z
dzieckiem oraz form współwykonywania praw rodzicielskich przy użyciu dostępnych
środków prawnych. Rodzaj "aktywności" uczestnika, przybierającej
opisane formy, świadczy o takim sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej,
który spotkał się z właściwą ocena prawną Sądu.
Z
przytoczonych względów kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw,
podlegała oddaleniu, stosownie do art. 39312 k.p.c.
Tekst orzeczenia pochodzi z
bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 3 grudnia 1998
r.
II CKN 871/98
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym, nie musi być
poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym".
LEX nr
1215492
1215492
Dz.U.2012.788: art. 109
§ 2 pkt 5; art. 111
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SN L. Walentynowicz.
Sędziowie SN:
F. Barczewska, Z. Strus (spr.).
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. na rozprawie sprawy z
urzędu przy uczestnictwie Stanisławy P., Bogdana B. i Małgorzaty P. o
pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Krzysztofem, Sebastianem i
Krystianem B. i wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i zastosowanie rodziny
zastępczej, na skutek kasacji Stanisławy P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego
w K. z dnia 19 czerwca 1998 r., postanawia: oddalić kasację.
Uzasadnienie faktyczne
Sąd
Wojewódzki w K. po rozpoznaniu sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad
małoletnimi Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B., o wydanie zarządzeń
odnośnie małoletnich i ustanowienie rodziny zastępczej, na skutek apelacji
uczestniczki postępowania - babki małoletnich Stanisławy P. oddalił apelację.
Podstawę tego
rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.
Rodzice
małoletnich, Bogdan B. i Małgorzata P. zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej
nad wymienionymi dziećmi postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z 30 X. 1997 r.
Tym samym postanowieniem oddalony został wniosek babki małoletnich Stanisławy
P. o ustanowienie jej rodziną zastępczą, natomiast Sąd pierwszej instancji
orzekł o pozostawieniu małoletnich w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
Małoletni
zostali w dniu 14 grudnia 1995 r. zabrani od rodziców na skutek interwencji
obcych osób i umieszczeni w szpitalu dziecięcym, ponieważ najmłodszy Krystian
ur. 1995 r. znajdował się w stanie ciężkim z powodu głodzenia, infekcji i
zewnętrznych obrażeń ciała, najstarszy z braci Sebastian ur. 1992 r. miał
zapalenie płuc, a trzeci z rodzeństwa Krzysztof 1994 r. wykazywał objawy
chorobowe górnych dróg oddechowych. Wskutek zarządzenia Sądu z 20 grudnia 1995
r. dzieci umieszczono w Domach Dziecka. Według ustaleń Sądu opiekuńczego, nie
podważonych w postępowaniu apelacyjnym, mieszkanie rodziców jest brudne i
zaniedbane, pozbawione energii elektrycznej. Odbywają się w nim libacje
alkoholowe. W dniu 17. X. 1997 r. po interwencji policjantów wszystkie osoby
tam zgromadzone zostały przewiezione do izby wytrzeźwień. Rodzice nie
gwarantują należytej opieki, nawet podczas krótkotrwałych kontaktów z dziećmi.
Syn Krzysztof zabrany do domu przez matkę na niedzielę został odwieziony w
stanie wycieńczenia.
Dowód z
opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w K. wskazuje, że rodzice małoletnich
wykazują niedojrzałość emocjonalną i społeczną, a ich kompetencje wychowawcze
nasuwają zastrzeżenia.
Babka
macierzysta małoletnich, Stanisława P. złożyła wniosek o powierzenie jej
wszystkich małoletnich, jako rodzinie zastępczej. Wniosek ten został oddalony.
Sąd
Wojewódzki oddalił apelację Stanisławy P. Opierając się na faktach ustalonych w
toku postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd Wojewódzki wskazał, że uczestniczka
nie może zapewnić opieki nad trojgiem dzieci w wieku od 3 do 6 lat, gdyż jest
osobą samotną, skłóconą z córką i sąsiadami. Obiektywnym faktem jest, że nigdy
nie sprawowała nad nimi opieki, a w okresie od grudnia 1995 r. do października
1997 r. tylko dwa razy odwiedziła wnuki. Dlatego jej zapewnienia o uczuciach,
jakimi darzy wnuki, nie znalazły potwierdzenia w ustalonych faktach. W ocenie
Sądu okolicznościami sprze-ciwiającymi się powierzeniu jej funkcji rodziny
zastępczej są również złe warunki mieszkalne. W domu Stanisławy P. nie ma
ogrzewania, ani energii elektrycznej. Matka dzieci była wychowywana również w
rodzinie zastępczej.
W kasacji od
tego orzeczenia pełnomocnik Stanisławy P. przytacza pierwszą podstawę to jest
naruszenie art. 109 i art. 111 k.r. i o. Wnosi o zmianę zaskarżonego
postanowienia i ustanowienie tej uczestniczki postępowania rodziną zastępczą.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
zważył co następuje.
Z uzasadnienia
kasacji i dotychczasowego stanowiska uczestniczki wynika, że domaga się wydania
zarządzenia przewidzianego w art. 109 § 2 pkt 5 k.r. i o. Dlatego sprzeciwia
się także pozbawieniu władzy rodzicielskiej Małgorzaty P. i Bogdana B. Jednak
kasacja nie zawiera argumentów, które mogłyby wskazywać, że Sąd Wojewódzki w K.
oddalając apelację orzekł z naruszeniem art. 111 k.r. i o. Wbrew wywodom
kasacji pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym
nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze
"ograniczającym". W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia
zagadnienie to zostało dostatecznie wyjaśnione.
Zaniedbania
rodziców dzieci są rażące, a uzasadnienie postanowienia Sądu drugiej instancji
przedstawia je przekonująco. W okresie pozostawania małoletnich pod władzą
rodziców poważnie zagrożone było ich zdrowie. Nie zapewnienie dzieciom, w tym
jednemu będącemu w wieku niemowlęcym, pomocy lekarskiej mimo ich ciężkich
schorzeń, nadużywanie alkoholu, nie utrzymywanie regularnych kontaktów z
małoletnimi w czasie ich pobytu w placówce opiekuńczej, a nawet złe
oddziaływanie na dzieci w czasie wizyt, brak predyspozycji do pełnienia funkcji
rodzicielskich oraz nie zapewnienie minimalnych warunków bytowych składają się
ocenę, że zaniedbywanie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej ma
charakter trwały i dotyczy spraw o podstawowym znaczeniu dla egzystencji
małoletnich i ich rozwoju.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej sprawia, że ze względu na dobro małoletnich istotnym
zadaniem staje się ustanowienie opieki (art. 145 § 2 k.r. i o.). Do chwili
objęcia opieki przez opiekuna, dla dobra podopiecznego może zajść potrzeba
wydania zarządzeń przewidzianych w art. 147 k.r. i o. w tym umieszczenia
małoletniego w rodzinie zastępczej. Po objęciu opieki rozstrzygnięcie takie nie
jest wyłączone wprost (por. art. 168 k.r. i o.), z tym że ze względu na jego
charakter prewencyjny ograniczający władzę opiekuńczą powinno być poprzedzone
orzeczeniem wydanym w trybie art. 169 § 2 k.r. i o. Dobro dziecka z reguły
wymaga, aby w razie ustanowienia opieki nie dochodziło do podziału funkcji
opiekuna i rodziców zastępczych między różne osoby. Nie ma natomiast żadnych
podstaw, aby zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej na
podstawie art. 109 § 2 pkt 55 k.r. i o. jeżeli jego rodzice zostali pozbawieni
władzy rodzicielskiej. Zarządzenie takie jest trafnie określane mianem
"ograniczenia władzy rodzicielskiej" zaczerpniętym z przepisów
proceduralnych (art. 579 k.p.c.) oddającym jego istotę i uwzględniającym
uprawnienia w zakresie władzy rodzicielskiej. Już ta okoliczność powoduje, że
Sąd Najwyższy związany granicami kasacji (art. 39311 k.p.c.)
zmuszony jest uznać, że w razie bezzasadności podstawy kasacji opartej na
naruszeniu art. 111 k.r. i o. nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art.
109 k.r. i o.
Niezależnie
od wskazanego wyżej związku między orzeczeniem o pozbawieniu władzy
rodzicielskiej a dopuszczalnością stosowania zarządzeń przewidzianych w art.
109 k.r. i o., ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd drugiej instancji nie
dopuszczały odmiennego zastosowania prawa materialnego.
U podstaw
wszelkich rozstrzygnięć władzy opiekuńczej jest dobro dziecka. Dlatego celowość
umieszczenia w rodzinie zastępczej i jej dobór poddawane są temu sprawdzianowi.
Sąd drugiej
instancji oceniał dobro małoletnich w różnych aspektach, gdyż pojęcie to odnosi
się do fizycznych i duchowych cech osoby. Jak ustalono, w obecnym stanie
rzeczy, Stanisława P. nie jest w stanie zapewnić nawet odpowiednich warunków
bytu, gdyż trudno uznać, aby mieszkanie pozbawione ogrzewania, energii
elektrycznej było właściwe dla tak małych dzieci. Skoro uczestniczka jest osobą
samotną utrzymującą się z renty socjalnej i drobnego handlu nie można uznać, że
dzieci miałyby zapewnioną opiekę.
Równie ważne
są okoliczności wskazujące na realne zagrożenie dla przebiegu procesów
wychowawczych, przytoczone w szczegółowym uzasadnieniu Sądów pierwszej i
drugiej instancji. Okoliczności te, nakazywały krytyczną ocenę zapewnień o
gotowości do podjęcia się funkcji rodziny zastępczej. Ponieważ dzieci nie są
związane uczuciowo z babką, która nie podjęła rzetelnych prób stworzenia takiej
więzi, ryzyko wychowawcze związane z ewentualnym powierzeniem funkcji rodziny
zastępczej było zbyt duże.
Przedstawione
w kasacji argumenty takie jak więź krwi, dobry klimat w miejscu zamieszkania
uczestniczki, ogród przy domu mają także znaczenie, ale ocena dobra małoletnich
dokonana przez Sąd w zaskarżonym orzeczeniu jest integralna i obejmuje
wszystkie aspekty bytu oraz rozwoju osoby. Oparta została na rzetelnie
ustalonych faktach i wyważeniu ich znaczenia dla doboru (a więc i decyzji co do
celowości umieszczenia w niej małoletnich) rodziny zastępczej. Dlatego
wskazanie wybranych okoliczności choćby przemawiających na rzecz skarżącej,
lecz znanych i rozważanych przez Sąd meriti nie uzasadnia zarzutu naruszenia
wskazanego przepisu prawa materialnego.
Mając
powyższe na względzie, Sąd Najwyższy z mocy art. 39312 k.p.c.
postanowił jak w sentencji.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca
Zgodnie z art. 107
par. 1
Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu
rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecko
określić sposób jej wykonywania.
par. 2
Sąd może powierzyć wykonywanie władzy
rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do
określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka.
Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawił
zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy
rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne
oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. Rodzeństwo powinno
wychowywać się wspólnie, chyba, że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Komentarz Henryka Doleckiego do art. 107 kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r.
1. Treść art. 107 § 1 k.r.o. dotyczy rodziców
żyjących w rozłączeniu. Pojęcie „rodziców żyjących w rozłączeniu" jest
bardzo ogólne i dotyczy zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w
separacji, lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione, lub wyrokiem
sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa
nie zawarli.
2. Artykuł 107 § 2 k.r.o. stanowi, że sąd opiekuńczy może
powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ale
sformułowanie „może" nie oznacza dowolności, lecz zgodnie z ogólną regułą,
ingerencja sądu opiekuńczego jest uzasadniona dobrem dziecka.
3. Na podstawie komentowanego przepisu, sąd
ograniczając władzę rodzicielską powinien określić w sposób konkretny, do
jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę
rodzicielską drugiego rodzica. Orzeczenie sądu musi być poprzedzone
szczegółowym ustaleniem wszystkich okoliczności dotyczących aktualnej sytuacji
życiowej dziecka stron oraz związanego z tym wzajemnego stosunku rodziców.
Odnosić się to powinno przede wszystkim pieczy nad osobą dziecka oraz jego
wychowaniem, co stanowi główny przedmiot władzy rodzicielskiej – art. 95 § 1
k.r.o.
Treść
obowiązków i uprawnień rodzica, któremu nie powierzono wykonywania władzy
rodzicielskiej, może, np. obejmować prawo decydowania w kwestiach dotyczących
zmiany miejsca pobytu dzieci, organizacji wypoczynku, wczasów, leczenia, wyboru
szkoły, nauki pozaszkolnej, zasad wychowania, kierunku i zakresu wykształcenia,
wyboru zawodu itd. W zależności od konkretnej sytuacji możliwe jest określenie
czasu i miejsca widywania się z dziećmi. Można też zastrzec, że zgoda drugiego
z rodziców jest konieczna, tak jak w wypadku opieki (art. 156 k.r.o.), we
wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby małoletnich dzieci (zob.
uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66,
OSNCP 1968, nr 5, poz. 77). Powołana uchwała, może być pomocna przy orzekaniu o
władzy rodzicielskiej na podstawie art. 107 k.r.o., z uwagi na podobne
sformułowanie art. 58 § 1 k.r.o. Por. też inne orzeczenia SN wskazane w uwagach
do art. 58 § 1 k.r.o.
4. Ustawodawca, przyznając sądowi opiekuńczemu
prawo do powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, przy
jednoczesnym ograniczeniu tej władzy drugiemu, nie wskazał kryteriów, którymi
powinien kierować się sąd w tego rodzaju sprawach. W tym zakresie pomocny jest
bogaty dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego, wskazujący na takie okoliczności,
jak np. wiek dziecka, więź uczuciowa z rodzicem, rodzeństwem. Wiek dziecka ma
istotne znaczenie w szczególności w okresie niemowlęctwa i wczesnego
dzieciństwa, ponieważ wskazane jest, aby w tym czasie dziecko przebywało pod
opieką matki z uwagi na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość,
skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych
potrzeb dziecka (zob. orzeczenie SN z dnia 21 listopada 1952 r., C 1814/52, OSN
1953, nr 3, poz. 92).
Natomiast
przy wyborze tego z rodziców, któremu powierza się wykonywanie władzy
rodzicielskiej sąd opiekuńczy powinien kierować się kwalifikacjami podmiotowymi
obojga rodziców, uwzględniając także ich zdolności wychowawcze. W każdym
konkretnym wypadku należy ocenić, które z rodziców daje lepszą gwarancję
wychowania dziecka na prawego człowieka i obywatela, jak podkreślił Sąd
Najwyższy. Ważny jest także dotychczasowy, wzajemny stosunek rodziców zarówno
do siebie, jak i do dziecka, a nadto czy jedno z rodziców nie wpaja dziecku
uczucia niechęci lub nienawiści do drugiego i jego otoczenia. Przy wyborze
rodzica, któremu powierza się władzę rodzicielska nie ma rozstrzygającego
znaczenia, ani stanowisko (nawet zgodne) rodziców, ani ich wina w spowodowaniu
rozłączenia, chyba że stanowi ona wyraz nienależytego wykonywania władzy
rodzicielskiej (zob. orzeczenia SN: z dnia 30 sierpnia 1949 r., WaC 76/49, PiP
1950, z. 7, s. 118; z dnia 26 kwietnia 1958 r., 3 CR 135/58, OSN 1958, nr 3,
poz. 90; z dnia 1 grudnia 1957 r., 1 CR 1045/56, OSN 1959, nr 3, poz. 76; z
dnia 30 listopada 1974 r., 2 CR 1229/54, OSN 1957, nr 2, poz. 35).
5. Powierzenie na podstawie art. 107 k.r.o.
wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z określonym
ograniczeniem tej władzy drugiego, nie wyłącza zgodnie z art. 109 k.r.o.
możliwości zobowiązania także tego z rodziców, któremu powierzono wykonywanie
władzy rodzicielskiej, do określonego postępowania i kontroli wydanych w tym
zakresie zarządzeń (art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.), jeżeli takie zarządzenia okażą
się ze względu na zagrożenie dobra dziecka niezbędne (postanowienie SN z dnia
12 września 1978 r., III CRN 158/78, LEX nr 8128).
6. Rodzicom
będącym w rozłączeniu sąd opiekuńczy może pozostawić władzę rodzicielską im
obojgu, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie
wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Poza
tym zasadnie można przyjąć, że rodzice będą współdziałać w sprawach dziecka.
Ustawodawca ustanowił jednocześnie, nakaz nierozdzielania rodzeństwa, które
powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego
rozstrzygnięcia.
Zgodnie z komentarzem Jolanty
Zatorskiej do zmiany art. 107 kro wprowadzonej ustawą z dnia 6 listopada 2008
r. Dz.U. z 2008 Nr 220 poz. 1431 ze stanem prawnym na dzień 2011.04.01
1. [Uwagi ogólne]
Dyspozycja art. 107 k.r.o. dotyczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej,
przysługującej obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu. Pojęcie rodziców żyjących
w rozłączeniu jest szerokie, obejmuje zarówno rodziców nierozwiedzionych,
rozwiedzionych, w separacji lub rodziców, których małżeństwo zostało
unieważnione lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a
także tych, którzy małżeństwa nie zawarli. Władza rodzicielska przysługuje
obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą w związku małżeńskim w wypadkach
uznania dziecka przez ojca oraz uzyskania przez ojca tej władzy z mocy prawa w
razie sądowego ustalenia ojcostwa. Nowela z dnia 6 listopada 2008 r.
wprowadziła dwie istotne zmiany w brzmieniu art. 107 k.r.o. Po pierwsze, po nowelizacji przepis ten
jednolicie traktuje rodziców żyjących w rozłączeniu, bez względu na istnienie
lub nieistnienie między nimi w chwili orzekania albo w przeszłości związku
małżeńskiego. Dotyczy zarówno niepozostających w faktycznym wspólnym pożyciu,
jak i małżonków pozostających w faktycznej separacji. Po drugie, nowelizacja
wprowadziła możliwość powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.
2. Zgodnie z art. 107 § 2 k.r.o. sąd opiekuńczy
może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając
władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku
do osoby dziecka. Ograniczając władzę rodzicielską, sąd powinien określić w
sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka
ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Druga istotna zmiana
wprowadzona nowelizacją polega na wprowadzeniu możliwości powierzenia władzy
rodzicielskiej obojgu rodzicom, pod warunkiem przedstawienia przez nich
zgodnego z dobrem dziecka porozumienia o sposobie wykonywania władzy
rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Zmiana ta ma na celu
wykluczenie przypadkowości i pochopności rozstrzygnięć pozostawiających pełnię
władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą choćby w
faktycznym wspólnym pożyciu.
3. [Plan wychowawczy]
Wprowadzenie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „porozumienia
małżonków", jak i „porozumienia rodziców", o którym mowa w art. 107
k.r.o. stanowi realizację zasady nr 6 z załącznika do Rekomendacji nr R (84) 4
z dnia 28 lutego 1984 r. w sprawie odpowiedzialności rodzicielskiej przyjętej
przez Komitet Ministrów Rady Europy. Ta nowa metoda kształtowania
rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, wprowadzona do kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego, polega na wspólnym przygotowaniu przez rodziców porozumienia „o
sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem
po rozwodzie". Sąd może uwzględnić to porozumienie, po ustaleniu, że jest
ono zgodne z dobrem dziecka. Sąd dysponuje w tym zakresie marginesem uznania,
gdyż zgodnie z art. 107 § 2 zdanie drugie k.r.o. sąd ten „może", ale nie
musi pozostawić obojgu tej władzy. Przesłankami koniecznymi, lecz
niewystarczającymi dla pozostawienia pełnej władzy rodzicielskiej obojgu
rodzicom są: zgodny wniosek stron, przedstawienie porozumienia, wystąpienie
okoliczności uzasadniających oczekiwanie, że będą oni współdziałać w sprawach
dziecka. Ponadto konieczne jest stwierdzenie przez sąd, że pozostawienie władzy
obojgu rodzicom jest zgodne z dobrem dziecka. Przepisy kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego nie precyzują bliżej formy i treści tego porozumienia, ale w
zasadzie powinno ono zawierać pisemne i szczegółowe zestawienia sposobu i ram
czasowych wykonywania praw i obowiązków względem dziecka. Porozumienie ma cechy
umowy i powinno określać sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem
dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej. Takie
„porozumienie rodziców" o wykonywaniu władzy rodzicielskiej (zwane także w
literaturze „porozumieniem wychowawczym", parenting plan – por. T.
Sokołowski, Skutki prawne…, s. 73 i 96; W. Stojanowska, Władza
rodzicielska…, s. 200 i n.) przygotowywane powinno być w typowej sytuacji
na podstawie szczegółowego kwestionariusza (schematu), zawierającego listę
wszystkich atrybutów i elementów władzy rodzicielskiej oraz sposobów i form
utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Formularz stanowiący podstawę
do przygotowania pisemnego porozumienia zawierać powinien blisko czterdzieści
punktów, odpowiadających w zasadzie kolejnym elementom składającym się na
poszczególne atrybuty władzy rodzicielskiej oraz co najmniej cztery postaci
kontaktów wskazane w art. 113 § 2 k.r.o. W zakresie pieczy nad dzieckiem
wskazać trzeba kolejno elementy jej wszystkich pięciu atrybutów: wychowania,
kierowania, troski o środowisko materialne dziecka, troski o osobę dziecka (w
aspekcie fizycznym) oraz koordynacji rozwoju dziecka. Centrum mediacji Partners
Polska opracowało formularz „rodzicielskiego
planu wychowawczego", jednakże wskazuje się, że należy go dopracować,
ponieważ jest zbyt szczegółowy (H. Ciepła, Nowelizacje Kodeksu..., s.
18).
4. W sporządzeniu takiego planu pomagają
rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, które łączą wsparcie z terapią.
Co więcej, ich opinia co do zdolności współdziałania rodziców zgodnie z planem
stanowi ważną wskazówkę dla sądu co do rozstrzygania co do istoty sprawy (J.
Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 604; A. Gójska, (w:) J. Ignaczewski
(red:), Władza rodzicielska..., s. 411 i n.). Propozycję opracowanego
już pisemnego „porozumienia rodziców" przedstawia się następnie sądowi,
który ocenia zgodność z prawem oraz z sytuacją dziecka, ustaloną w danej
sprawie i wprowadza ewentualnie konieczne poprawki. Osnowa porozumienia zostaje włączona do wyroku przez sąd rozwodowy.
5. [Zasada nierozdzielania rodzeństwa]
Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w bardzo jasny i stanowczy sposób
ustanowiła zasadę nierozdzielania rodzeństwa: „Rodzeństwo powinno wychowywać
się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia" (art.
58 § 1 zdanie trzecie oraz art. 107 § 2 zdanie trzecie k.r.o.). W literaturze
wskazuje się, że omawiany przepis traktuje co do zasady jednakowo zarówno
najbliższe rodzeństwo, jak i rodzeństwo przyrodnie (lege non distinguente)
i a priori nie ma podstaw, aby dopuszczać mniej intensywne działanie
reguły nierozdzielania rodzeństwa przyrodniego (H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks
rodzinny...). Tym samym ustawodawca jednoznacznie rozstrzygnął, że związek
osobisty istniejący pomiędzy rodzeństwem stanowi wartość, także wychowawczą,
podlegającą bardzo intensywnej ochronie oraz narzędzie ochrony „własnych praw
dziecka" oraz ich priorytetu przed prawami rodziców. Oznacza to, że nie
istnieje dobro osobiste (art. 23 k.c.) w postaci „posiadania" dziecka,
któremu to dobru odpowiadałoby „podmiotowe prawo do dziecka", dlatego też
rozdzielenie rodzeństwa nie może być podyktowane jedynie dobrem dziecka, a nie
„sprawiedliwym podziale owoców" rozstających się rodziców (J. Ignaczewski,
Kodeks rodzinny..., s. 369). Wyjątki od zasady nierozdzielania
rodzeństwa należy ujmować wąsko, zgodnie z zasadą exceptiones non sunt
excendendae. Zastosowanie tego rzadkiego co do istoty wyjątku będzie
uzależnione od bezwzględnej potrzeby ochrony dobra dziecka, a nigdy ze względu
na przyczyny leżące tylko po stronie rodziców. Jako przykład sytuacji
uzasadniającej rozdzielenie rodzeństwa można wskazać fakt długotrwałej rozłąki
rodzeństwa, która była wynikiem rozłąki rodziców. Za rozdzieleniem rodzeństwa
mogą przemawiać względy zdrowotne, np. ciężka choroba o takim charakterze,
który uzasadnia celowość trwałej izolacji od rodzeństwa lub uszanowanie
własnego stanowiska starszego już dziecka, zwłaszcza wobec znacznej różnicy
wieku lub związku nie tylko emocjonalnego, ale i społecznego z jednym z
rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369; H. Dolecki, T.
Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Należy pamiętać, że w sytuacji
rozdzielenia rodzeństwa konieczne jest jednak zawsze bardzo staranne uregulowanie
zasad kontaktów pomiędzy dziećmi przy zastosowaniu art. 1136 k.r.o.
Tekst orzeczenia pochodzi z
bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 1 lutego 2000
r.
III CKN 1148/99
Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania
władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich
(art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w
sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność
między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem.
LEX nr
306669
306669
Dz.U.2012.788: art. 107
Skład orzekający
Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz
(spr.).
Sędziowie SN: S. Dąbrowski, M.
Sychowicz.
Protokolant: A. Grabowska.
Sentencja
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 1 lutego
2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Dariusza W., Beaty W. i z urzędu o zmianę
wyroku rozwodowego w części dotyczącej rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej
nad małoletnim Michałem W. ewentualnie z wniosku Dariusza W. o ustalenie
kontaktów wnioskodawcy z małoletnim Michałem W. na skutek kasacji Dariusza W.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 1999 r., postanawia:
oddalić kasację.
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem z dnia 26 marca 1999 roku. Sąd
Rejonowy w Białymstoku:
1) oddalił wniosek Dariusza W. o pozbawienie Beaty W. władzy
rodzicielskiej nad małoletnim synem Michałem;
2) zmienił orzeczenie o władzy rodzicielskiej zamieszczone w punkcie
drugim wyroku rozwodowego z dnia 10 kwietnia 1996 roku i powierzył Beacie W.
wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem, ograniczając władzę rodzicielską
Dariusza W. do prawa współdecydowania w sprawach związanych z wyborem
wykształcenia i zawodu syna, nauką pozaszkolną, sposobem organizowania
wypoczynku zimowego i letniego oraz ewentualnymi zmianami miejsca jego
pobytu;
3) ustalił zakres i sposób osobistych kontaktów Dariusza W. z synem
poza miejscem zamieszkania małoletniego;
4) nakazał Beacie W. wydawanie syna ojcu, a Dariuszowi W. -
odbieranie i odprowadzanie syna, w terminach ustalonych przez Sąd;
5) oddalił wnioski w części pozostałej;
6) orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Z ustaleń sądowych wynikało, że Dariusz i
Beata W. zawarli związek małżeński w dniu 1 października 1988 roku i w
małżeństwie tym urodził się dnia 4 czerwca 1991 roku syn Michał. Innych dzieci
nie mieli i nie mają. Orzekając rozwód ich małżeństwa wyrokiem z dnia 10
kwietnia 1996 roku Sąd Wojewódzki w Białymstoku powierzył wykonywanie władzy
rodzicielskiej nad synem obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu dziecka u
matki. Po rozwodzie małoletni Michał mieszkał z matką utrzymując nieskrępowane
kontakty z ojcem i jego rodziną. Dariusz W. mieszkał osobno i nawiązał
konkubinat z Dorotą R., mającą małoletnią córkę Joannę. Także Beata W. związała
się uczuciowo z Wojciechem P. Z czasem zaczęło dochodzić do scysji między
byłymi małżonkami i rozpoczęła się "walka o dziecko". W dniu 29
stycznia Dariusz W. zatrzymał bezprawnie syna i odmówił jego wydania matce,
która odebrała dziecko po upływie 3 tygodni. Obawiając się odebrania syna,
Beata W. zmieniła miejsce zamieszkania nie informując o tym b. męża. Zerwała
też związek z Wojciechem P.
Sąd Rejonowy ustalił także, iż małoletni
Michał jest dzieckiem zadbanym zarówno w sferze materialno-bytowej, jak i
intelektualno-emocjonalnej. Związany jest uczuciowo z obojgiem rodziców, ale
wyraża chęć pozostania z matką.
Sąd uznał za celowe powierzenie wykonywania
władzy rodzicielskiej matce, co wywołało konieczność ograniczenia tej władzy
ojcu (art. 107 k.r.o.), z utrzymaniem szerokich kontaktów między ojcem a synem.
Za oczywiście nieuzasadniony uznany został wniosek Dariusza W. w przedmiocie
pozbawienia b. żony władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, a to z braku
przesłanek wymienionych w art. 111 § 1 k.r.o.
Stanowisko to zaaprobował Sąd Wojewódzki w
Białymstoku oddalając apelację Dariusza W.
W kasacji Dariusz W. wniósł o uchylenie
postanowienia odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Skarżący zarzucił:
a) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 217 k.p.c.
przez oddalenie wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie świadka Doroty
R.;
b) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 107
k.r.o., w następstwie przyjęcia, iż zaszła konieczność ograniczenia jego praw
rodzicielskich.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie
było wyjątkowo wszechstronne; Sąd Rejonowy przeprowadził m.in. dowody z opinii
dwóch rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych (RODK w Białymstoku
oraz RODK w Suwałkach) oraz zostali przesłuchani biegli. Skarżący uważa
wszakże, iż celowe było kolejne przesłuchanie świadka Doroty R., po wszczęciu z
urzędu przez Sąd Rejonowy postępowania w trybie art. 107 k.r.o.
Powyższy zarzut odnosi się do postępowania
pierwszoinstancyjnego. Sąd Wojewódzki podzielił jednak pogląd Sądu Rejonowego
co do "dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy" (art. 217 § 2
k.p.c.), zatem kontroli kasacyjnej podlega stanowisko zajęte w instancji
odwoławczej. Jest ono trafne z następujących przyczyn.
Dorota R. została dwukrotnie przesłuchana w
charakterze świadka, a wnioskodawca nie przedstawił rzeczywistych potrzeb
kolejnego jej przesłuchania. Potrzeby takie nie wynikły z racji wydania przez
Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 12 marca 1999 roku postanowienia o wszczęciu z
urzędu postępowania w trybie art. 107 k.r.o. W toczącym się od 19 listopada
1997 roku postępowaniu Sąd ten rozpoznawał wnioski Dariusza W. o zmianę
orzeczenia w przedmiocie wykonywania władzy rodzicielskiej oraz o pozbawienie
b. żony władzy rodzicielskiej nad synem, a także wniosek Beaty W. o
ograniczenie władzy rodzicielskiej b. męża nad dzieckiem. Zakres i kierunek
dotychczasowego postępowania dowodowego wyczerpywały zatem problematykę
wymienioną w art. 107 k.r.o. i nie zachodziła potrzeba ponawiania przeprowadzonych
już dowodów tylko dlatego, że Sąd Rejonowy wydał wspomniane postanowienie. Tym
bardziej nie było uzasadnionej potrzeby przesłuchania jednego ze świadków po
raz trzeci.
Bezzasadność podniesionego w kasacji zarzutu
procesowego oznacza, że miarodajne są ustalenia faktyczne dokonane w
dotychczasowym postępowaniu sądowym. Na ich podstawie można było zadecydować o
określeniu władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem w sposób orzeczony
przez Sąd Rejonowy.
Niesłusznie skarżący uważa, iż ograniczenie
jego władzy rodzicielskiej jest "niezasłużoną karą". W rzeczywistości
chodzi tu o zapewnienie niezakłóconej pieczy nad dzieckiem, w jego interesie.
Wypada z naciskiem podkreślić, że dobro dziecka ma charakter nadrzędny i góruje
nad partykularnymi interesami rodziców. Sądy określiły zakres władzy
rodzicielskiej według tego, który z rozwiedzionych małżonków daje lepszą
gwarancję wykonywania pieczy nad synem i u którego dziecko powinno przebywać.
Zadecydowały o tym kryteria obiektywne ujawnione w zgodnych opiniach rodzinnych
ośrodków diagnostyczno - konsultacyjnych, liczyła się też wola dorastającego
syna, który chciał pozostać i matki.
Nietrafny jest więc zarzut naruszenia prawa
materialnego. Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy
rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107
§ 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji
wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi
przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. Postępowanie w rozpoznawanej
dostarczyło jednoznacznych dowodów na istnienie "gry o dziecko"
między zwaśnionymi rodzicami, co wywołało konieczność powierzenia stałej pieczy
nad synem jednemu z rodziców, z zapewnieniem drugiemu współdecydowania o istotnych
sprawach dziecka, z określeniem kontaktów między ojcem a synem w szerokim
zakresie.
Z przedstawionych względów należało oddalić
kasację (art. 393 12 k.p.c. w
związku z art. 13 § 2 k.p.c.).
Zgodnie z art. 111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli władza rodzicielska nie może być
wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy
rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka,
sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy
rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Zgodnie z par. 2 tego artykułu w razie ustania przyczyny,
która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może
władzę rodzicielską przywrócić.
Autor:
|
Henryk Dolecki
|
Tytuł:
|
Komentarz do art.111 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego
|
Stan prawny:
|
2013.06.30
|
1. Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej
jest najdalej idącym środkiem ingerencji, którą stosuje sąd opiekuńczy.
Orzeczenie takie może być wydane, gdy zaistnieją ustawowe podstawy, a
mianowicie – trwała przeszkoda, nadużywanie przez rodziców władzy
rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.
Poza tym
pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić, jeżeli mimo udzielonej pomocy
nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., a w szczególności,
gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej może nastąpić także bez stosowania środków przewidzianych
w art. 109 § 2 k.r.o., gdy sąd opiekuńczy stwierdza, że istnieje realne
zagrożenie dobro dziecka wywołane przez rodzica (zob. postanowienie SN z dnia
11 stycznia 2000 r., I CKN 1072/99, Biul. SN 2000, nr 4, poz. 14).
2. Ustawowe sformułowanie „sąd opiekuńczy
pozbawi" zobowiązuje sąd do pozbawienia władzy rodzicielskiej, gdy
stwierdzi trwałą przeszkodę w jej wykonywaniu, nadużywanie władzy
rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków. Natomiast w sytuacji
opisanej w art. 111 § 1a k.r.o. orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej
pozostawione jest ocenie sądu.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej może dotyczyć obojga rodziców, albo tylko jednego z nich.
3. Przeszkoda w wykonywaniu władzy
rodzicielskiej ma mieć charakter trwały. Przez trwałą przeszkodę,
uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej, należy rozumieć taki układ
stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców władzy rodzicielskiej na
stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego przewidywania nie można ustalić
czasu trwania tego układu, albo – co najmniej – że układ ten będzie istniał
przez czas długi (zob. postanowienie SN z dnia 2 czerwca 2000 r., II CKN
960/00, LEX nr 51976).
W literaturze
za trwałą przeszkodę w wykonywaniu władzy rodzicielskiej uznaje się takie
sytuacje, jak np. wyjazd za granicę z zamiarem stałego pobytu, skazanie na karę
pozbawienia wolności na czas dłuższy – aż do chwili upełnoletnienia się
dziecka. Są to zatem przyczyny mające charakter obiektywny (zob. J.
Strzebińczyk (w:) System Prawa Prywatnego, t. 12, Prawo rodzinne i
opiekuńcze, Warszawa 2003, s. 347).
4. Nadużywanie władzy rodzicielskiej polega na
wysoce nagannym zachowaniu się rodziców wobec dziecka, np. nadmiernym karceniu,
zmuszaniu do nieodpowiedniej pracy, nakłanianiu do popełnienia przestępstw,
wykorzystywaniu seksualnym.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej mogą również uzasadniać nadużycia przy zarządzaniu
majątkiem dziecka, grożące znaczna szkodą (zob. T. Smyczyński, Prawo
rodzinne, Warszawa 2003, s. 207).
Jeżeli
małoletni obywatel polski, który ma odpowiednie rozeznanie, chce pozostać w
Polsce, to działań rodzica zmierzających do realizacji woli dziecka, nie można
uznać za nadużycie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 1
października 1998 r., I CKN 834/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 72).
Nie ma
nadużycia władzy rodzicielskiej ojca, gdy ten, kierując się uczuciem dziecka,
odmawia zgody na przysposobienie dziecka przez obecnego męża matki dziecka,
choćby nawet dziecko było w nowej rodzinie wychowywane należycie i było do
swego ojczyma przywiązane (zob. postanowienie SN z dnia 8 lutego 1974 r., III
CRN 346/73, OSNC 1975, nr 6, poz. 92).
5. Rażące zaniedbywanie przez rodziców
obowiązków względem dziecka jest w praktyce najczęstszą podstawą pozbawienia
władzy rodzicielskiej (zob. H. Dolecki, Ingerencja sądu opiekuńczego w
wykonywanie władzy rodzicielskiej, Warszawa 1983, s. 52–54) Do pozbawienia
władzy rodzicielskiej z tej przyczyny upoważnia sąd tylko takie zaniedbanie
obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą
to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz
nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością (zob.
postanowienie SN z dnia 19 czerwca 1997 r., III CKN 122/97, J. Gudowski, Kodeks
rodzinny i opiekuńczy. Orzecznictwo, s. 379).
Sąd Najwyższy
wskazał także, że podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej może być stan
zaniedbań wychowawczych rodziców wobec dziecka, który doprowadził do stanu
wyobcowania środowiskowego, nieufności i zalęknienia oraz spowodował potrzebę
udzielenia małoletniemu niezwłocznej pomocy, zwłaszcza dydaktycznej (zob.
postanowienie SN z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 999/00, LEX nr 51973). Również
nadużywanie alkoholu, uprawianie przestępczego procederu i uchylanie się od
świadczeń alimentacyjnych względem dziecka są wystarczającą przyczyną
pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o. (zob.
postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2000 r., III CKN 834/99, LEX nr 51565).
Zabójstwo
matki dziecka przez jego ojca – mającego negatywne cechy osobowości,
zagrażające dobru dziecka – niszczy jego naturalne środowisko rodzinne i
stanowi rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica względem dziecka, co uzasadnia
pozbawienie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 17 listopada
1998 r., II CKN 893/97, z glosą częściowo krytyczną E. Budnej, OSP 2001, z. 3,
poz. 46).
Pozbawienie
przez ojca kilkuletniego dziecka naturalnego środowiska rodzinnego i
bezpośredniej opieki matki oraz możliwości wychowywania się wspólnie z
małoletnim rodzeństwem i zatrzymanie go na stałe, wbrew woli matki, w obcym
kraju zawiera elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, które uzasadniają
pozbawienie go tej władzy (zob. postanowienie SN z dnia 14 października 1970
r., III CRN 181/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 107).
Odmowa zgody
na przysposobienie dziecka ze strony ojca czy matki sprawujących władzę
rodzicielską, podyktowana tylko ich egoistycznym nastawieniem nieliczącym się
zupełnie z dobrem dziecka, uzasadnia odebranie władzy rodzicielskiej (zob. teza
III postanowienia SN z dnia 15 września 1951 r., C 715/51, OSNCK 1953, nr 2,
poz. 37).
6. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie
powoduje zerwania wszelkich więzów między rodzicami a dziećmi, w szczególności
rodzice nie tracą prawa do osobistej styczności z dzieckiem, ponieważ prawo to
nie jest elementem władzy rodzicielskiej, chyba że sąd opiekuńczy na podstawie
art. 113 § 1 k.r.o. (obecnie art. 1133 k.r.o.) zakaże osobistej
styczności z dzieckiem (zob. uchwała SN z dnia 26 września 1983 r., III CZP
46/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 49). Poza tym w dalszym ciągu istnieje obowiązek
alimentacyjny rodziców względem dzieci (art. 128 k.r.o.), a także nie zmieniają
się reguły dziedziczenia i nie ustają więzy wynikające ze stosunku
pokrewieństwa.
7. Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje
władza rodzicielska, ustanawia się dla dziecka opiekę (art. 94 § 3 k.r.o.).
8. W razie ustania przyczyny, która była
podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę
rodzicielską przywrócić. Niezbędne jest ustalenie, czy w interesie dziecka
jest, by rodzice sprawowali nad nim władzę rodzicielską. Podkreślić należy, że
przywrócenie władzy rodzicielskiej może nastąpić dopiero po orzeczeniu sądu
opiekuńczego w tym przedmiocie.
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 7 września
2000 r.
I CKN 931/00
Nadużywanie
władzy rodzicielskiej zachodzi także wówczas, gdy postępowanie rodzica
obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju
psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym
nastawieniem rodzica wobec dziecka.
LEX nr
1166290
1166290
Dz.U.2012.788: art. 111
§ 1
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SN Kazimierz Zawada.
Sędziowie SN:
Gerard Bieniek, Mirosława Wysocka (spr.).
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 7 września 2000 r. na rozprawie sprawy z
wniosku Urszuli B. o pozbawienie władzy rodzicielskiej Wiesława D. nad
małoletnią Patrycją D. na skutek kasacji uczestnika postępowania od
postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 stycznia 2000 r., postanawia:
oddalić
kasację
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem
z dnia 18 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił apelację uczestnika postępowania
Wiesława D. od postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 16 lipca 1999 r.,
którym pozbawiono go władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką Patrycją D.
urodzoną w dniu 7 lipca 1992 r.
Podzielając w
pełni ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd pierwszej
instancji, Sąd Okręgowy zaaprobował również prawną podstawę rozstrzygnięcia,
opartą na ocenie, iż nadużywanie władzy rodzicielskiej powoda względem córki
uzasadnia pozbawienie go tej władzy na podstawie art. 111 § 1 k.r. i op.
Z ustaleń
Sądu wynika, że rodzice małoletniej, matka Urszula B. (wnioskodawczyni) i
ojciec Wiesław D. (uczestnik) nie pozostają w związku małżeńskim, ani w związku
faktycznym. Uczestnik był kilkakrotnie karany, w tym za gwałty i kradzieże,
ostatnio opuścił zakład karny w styczniu 1998 r. Od tego czasu uczestnik
uporczywie, wielokrotnie nachodził mieszkanie, w którym mieszka małoletnia
Patrycja z matką, przychodząc najczęściej w godzinach nocnych, zawsze będąc w
stanie nietrzeźwym, ubliżając matce dziecka i grożąc jej, wywołując drastyczne
awantury; kilkakrotnie zbierano go stamtąd do izby wytrzeźwień. Agresja
uczestnika nie była kierowana bezpośrednio przeciwko osobie dziecka. Agresywne
zachowanie uczestnika wobec matki, stan w jakim przychodził do jej domu i wywoływane
w obecności dziecka zajścia, oddziaływują negatywnie na stan psychiczny
dziecka, wywołują u niego reakcje nerwicowo - lękowe, stwarzają poczucie
destabilizacji i zagrożenia. Takie zachowanie uczestnika, stanowi - w ocenie
Sądu - nadużywanie władzy rodzicielskiej w stosunku do dziecka w rozumieniu
art. 111 § 1 k.r. i op. i uzasadnia pozbawienie go tej władzy.
Jako podstawę
kasacji wniesionej od postanowienia Sądu Okręgowego uczestnik powołał
naruszenie prawa materialnego - art. 111 § 1 k.r. i op. przez jego błędną
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie skarżącego, nawet zachowanie
agresywne i naganne, o ile jest skierowane przeciwko innej osobie (matce
dziecka), a nie przeciwko samemu dziecku, nie może być uznane za nadużywanie
władzy rodzicielskiej "względem dziecka". Nadto, według skarżącego, o
nadużywaniu władzy rodzicielskiej nie można mówić w sytuacji, gdy władza ta nie
jest faktycznie wykonywana z powodu ograniczeń kontaktów z dzieckiem,
narzuconych przez jego matkę. W konkluzji, w kasacji sformułowano wniosek o
uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi drugiej instancji.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
zważył, co następuje.
Wobec nie
powołania w kasacji podstawy naruszenia przepisów postępowania, przyjęty za
podstawę zaskarżonego orzeczenia stan faktyczny pozostaje wiążącą i miarodajną
kanwą (podstawą) dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. W ustalonym
stanie faktycznym sprawy nie można - wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego - skutecznie
zarzucić Sądowi, by błędnie rozumiał treść lub znaczenie normy zawartej w art.
111 § 1 k.r. i op., bądź by błędnie ją zastosował (dokonał wadliwej subsumcji).
Myli się
skarżący, gdy twierdzi, że jego postępowanie nie może być traktowane jako skierowane
przeciwko dziecku. Agresywne zachowanie, stan nietrzeźwości, grożenie matce,
zakłócanie spokoju domowego, wszystkie te zachowania uczestnika są
manifestowane w obecności dziecka, nie można więc twierdzić, by pozostawały
poza sferą oddziaływania na nie, i to oddziaływania bezpośredniego. Z
poczynionych ustaleń wynika, że uczestnik nie narzuca sobie jakichkolwiek
ograniczeń w związku z obecnością dziecka, co oznacza, iż nie poczuwa się w
żadnej mierze do troski o jego uczucia i świadomie naraża je na nieuniknione,
negatywne przeżycia. Wszystko to stwarza stan poważnego zagrożenia dla
prawidłowego rozwoju dziecka, i symptomy tego zagrożenia już się - jak ustalił
Sąd - ujawniły. W stwierdzonym stanie rzeczy, bezpodstawnie w kasacji
kwestionuje się ocenę Sądu, że rażąco naganne postępowanie uczestnika podlega
takiej kwalifikacji również "względem", w stosunku do dziecka oraz
że, przy uwzględnieniu poważnych negatywnych dla dziecka konsekwencji
postępowania ojca, wypełnia ono, według kryteriów obiektywnych, znamiona
nadużywania władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op.
Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi bowiem także wówczas, gdy
postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces
wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z
subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
Nie
przekonuje argument skarżącego, że nie mógł nadużywać władzy rodzicielskiej,
skoro faktycznie wykonywania tej władzy był pozbawiony. Z ustaleń faktycznych nie
wynika, by uczestnik podejmował próby właściwego wykonywania swych powinności
wobec dziecka, trudno bowiem za takowe uznać ustalone sposoby
"nawiązywania kontaktu" z matką i z samym dzieckiem. Rację ma również
Sąd, gdy wskazuje, że uczestnik nie podjął nigdy próby uregulowania kontaktów z
dzieckiem oraz form współwykonywania praw rodzicielskich przy użyciu dostępnych
środków prawnych. Rodzaj "aktywności" uczestnika, przybierającej
opisane formy, świadczy o takim sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej,
który spotkał się z właściwą ocena prawną Sądu.
Z
przytoczonych względów kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw,
podlegała oddaleniu, stosownie do art. 39312 k.p.c.
Tekst orzeczenia pochodzi z
bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 3 grudnia 1998
r.
II CKN 871/98
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym, nie musi być
poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym".
LEX nr
1215492
1215492
Dz.U.2012.788: art. 109
§ 2 pkt 5; art. 111
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SN L. Walentynowicz.
Sędziowie SN:
F. Barczewska, Z. Strus (spr.).
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. na rozprawie sprawy z
urzędu przy uczestnictwie Stanisławy P., Bogdana B. i Małgorzaty P. o
pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Krzysztofem, Sebastianem i
Krystianem B. i wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i zastosowanie rodziny
zastępczej, na skutek kasacji Stanisławy P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego
w K. z dnia 19 czerwca 1998 r., postanawia: oddalić kasację.
Uzasadnienie faktyczne
Sąd
Wojewódzki w K. po rozpoznaniu sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad
małoletnimi Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B., o wydanie zarządzeń
odnośnie małoletnich i ustanowienie rodziny zastępczej, na skutek apelacji
uczestniczki postępowania - babki małoletnich Stanisławy P. oddalił apelację.
Podstawę tego
rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.
Rodzice
małoletnich, Bogdan B. i Małgorzata P. zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej
nad wymienionymi dziećmi postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z 30 X. 1997 r.
Tym samym postanowieniem oddalony został wniosek babki małoletnich Stanisławy
P. o ustanowienie jej rodziną zastępczą, natomiast Sąd pierwszej instancji
orzekł o pozostawieniu małoletnich w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
Małoletni
zostali w dniu 14 grudnia 1995 r. zabrani od rodziców na skutek interwencji
obcych osób i umieszczeni w szpitalu dziecięcym, ponieważ najmłodszy Krystian
ur. 1995 r. znajdował się w stanie ciężkim z powodu głodzenia, infekcji i
zewnętrznych obrażeń ciała, najstarszy z braci Sebastian ur. 1992 r. miał
zapalenie płuc, a trzeci z rodzeństwa Krzysztof 1994 r. wykazywał objawy
chorobowe górnych dróg oddechowych. Wskutek zarządzenia Sądu z 20 grudnia 1995
r. dzieci umieszczono w Domach Dziecka. Według ustaleń Sądu opiekuńczego, nie
podważonych w postępowaniu apelacyjnym, mieszkanie rodziców jest brudne i
zaniedbane, pozbawione energii elektrycznej. Odbywają się w nim libacje
alkoholowe. W dniu 17. X. 1997 r. po interwencji policjantów wszystkie osoby
tam zgromadzone zostały przewiezione do izby wytrzeźwień. Rodzice nie
gwarantują należytej opieki, nawet podczas krótkotrwałych kontaktów z dziećmi.
Syn Krzysztof zabrany do domu przez matkę na niedzielę został odwieziony w
stanie wycieńczenia.
Dowód z
opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w K. wskazuje, że rodzice małoletnich
wykazują niedojrzałość emocjonalną i społeczną, a ich kompetencje wychowawcze
nasuwają zastrzeżenia.
Babka
macierzysta małoletnich, Stanisława P. złożyła wniosek o powierzenie jej
wszystkich małoletnich, jako rodzinie zastępczej. Wniosek ten został oddalony.
Sąd
Wojewódzki oddalił apelację Stanisławy P. Opierając się na faktach ustalonych w
toku postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd Wojewódzki wskazał, że uczestniczka
nie może zapewnić opieki nad trojgiem dzieci w wieku od 3 do 6 lat, gdyż jest
osobą samotną, skłóconą z córką i sąsiadami. Obiektywnym faktem jest, że nigdy
nie sprawowała nad nimi opieki, a w okresie od grudnia 1995 r. do października
1997 r. tylko dwa razy odwiedziła wnuki. Dlatego jej zapewnienia o uczuciach,
jakimi darzy wnuki, nie znalazły potwierdzenia w ustalonych faktach. W ocenie
Sądu okolicznościami sprze-ciwiającymi się powierzeniu jej funkcji rodziny
zastępczej są również złe warunki mieszkalne. W domu Stanisławy P. nie ma
ogrzewania, ani energii elektrycznej. Matka dzieci była wychowywana również w
rodzinie zastępczej.
W kasacji od
tego orzeczenia pełnomocnik Stanisławy P. przytacza pierwszą podstawę to jest
naruszenie art. 109 i art. 111 k.r. i o. Wnosi o zmianę zaskarżonego
postanowienia i ustanowienie tej uczestniczki postępowania rodziną zastępczą.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
zważył co następuje.
Z uzasadnienia
kasacji i dotychczasowego stanowiska uczestniczki wynika, że domaga się wydania
zarządzenia przewidzianego w art. 109 § 2 pkt 5 k.r. i o. Dlatego sprzeciwia
się także pozbawieniu władzy rodzicielskiej Małgorzaty P. i Bogdana B. Jednak
kasacja nie zawiera argumentów, które mogłyby wskazywać, że Sąd Wojewódzki w K.
oddalając apelację orzekł z naruszeniem art. 111 k.r. i o. Wbrew wywodom
kasacji pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym
nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze
"ograniczającym". W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia
zagadnienie to zostało dostatecznie wyjaśnione.
Zaniedbania
rodziców dzieci są rażące, a uzasadnienie postanowienia Sądu drugiej instancji
przedstawia je przekonująco. W okresie pozostawania małoletnich pod władzą
rodziców poważnie zagrożone było ich zdrowie. Nie zapewnienie dzieciom, w tym
jednemu będącemu w wieku niemowlęcym, pomocy lekarskiej mimo ich ciężkich
schorzeń, nadużywanie alkoholu, nie utrzymywanie regularnych kontaktów z
małoletnimi w czasie ich pobytu w placówce opiekuńczej, a nawet złe
oddziaływanie na dzieci w czasie wizyt, brak predyspozycji do pełnienia funkcji
rodzicielskich oraz nie zapewnienie minimalnych warunków bytowych składają się
ocenę, że zaniedbywanie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej ma
charakter trwały i dotyczy spraw o podstawowym znaczeniu dla egzystencji
małoletnich i ich rozwoju.
Pozbawienie
władzy rodzicielskiej sprawia, że ze względu na dobro małoletnich istotnym
zadaniem staje się ustanowienie opieki (art. 145 § 2 k.r. i o.). Do chwili
objęcia opieki przez opiekuna, dla dobra podopiecznego może zajść potrzeba
wydania zarządzeń przewidzianych w art. 147 k.r. i o. w tym umieszczenia
małoletniego w rodzinie zastępczej. Po objęciu opieki rozstrzygnięcie takie nie
jest wyłączone wprost (por. art. 168 k.r. i o.), z tym że ze względu na jego
charakter prewencyjny ograniczający władzę opiekuńczą powinno być poprzedzone
orzeczeniem wydanym w trybie art. 169 § 2 k.r. i o. Dobro dziecka z reguły
wymaga, aby w razie ustanowienia opieki nie dochodziło do podziału funkcji
opiekuna i rodziców zastępczych między różne osoby. Nie ma natomiast żadnych
podstaw, aby zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej na
podstawie art. 109 § 2 pkt 55 k.r. i o. jeżeli jego rodzice zostali pozbawieni
władzy rodzicielskiej. Zarządzenie takie jest trafnie określane mianem
"ograniczenia władzy rodzicielskiej" zaczerpniętym z przepisów
proceduralnych (art. 579 k.p.c.) oddającym jego istotę i uwzględniającym
uprawnienia w zakresie władzy rodzicielskiej. Już ta okoliczność powoduje, że
Sąd Najwyższy związany granicami kasacji (art. 39311 k.p.c.)
zmuszony jest uznać, że w razie bezzasadności podstawy kasacji opartej na
naruszeniu art. 111 k.r. i o. nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art.
109 k.r. i o.
Niezależnie
od wskazanego wyżej związku między orzeczeniem o pozbawieniu władzy
rodzicielskiej a dopuszczalnością stosowania zarządzeń przewidzianych w art.
109 k.r. i o., ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd drugiej instancji nie
dopuszczały odmiennego zastosowania prawa materialnego.
U podstaw
wszelkich rozstrzygnięć władzy opiekuńczej jest dobro dziecka. Dlatego celowość
umieszczenia w rodzinie zastępczej i jej dobór poddawane są temu sprawdzianowi.
Sąd drugiej
instancji oceniał dobro małoletnich w różnych aspektach, gdyż pojęcie to odnosi
się do fizycznych i duchowych cech osoby. Jak ustalono, w obecnym stanie
rzeczy, Stanisława P. nie jest w stanie zapewnić nawet odpowiednich warunków
bytu, gdyż trudno uznać, aby mieszkanie pozbawione ogrzewania, energii
elektrycznej było właściwe dla tak małych dzieci. Skoro uczestniczka jest osobą
samotną utrzymującą się z renty socjalnej i drobnego handlu nie można uznać, że
dzieci miałyby zapewnioną opiekę.
Równie ważne
są okoliczności wskazujące na realne zagrożenie dla przebiegu procesów
wychowawczych, przytoczone w szczegółowym uzasadnieniu Sądów pierwszej i
drugiej instancji. Okoliczności te, nakazywały krytyczną ocenę zapewnień o
gotowości do podjęcia się funkcji rodziny zastępczej. Ponieważ dzieci nie są
związane uczuciowo z babką, która nie podjęła rzetelnych prób stworzenia takiej
więzi, ryzyko wychowawcze związane z ewentualnym powierzeniem funkcji rodziny
zastępczej było zbyt duże.
Przedstawione
w kasacji argumenty takie jak więź krwi, dobry klimat w miejscu zamieszkania
uczestniczki, ogród przy domu mają także znaczenie, ale ocena dobra małoletnich
dokonana przez Sąd w zaskarżonym orzeczeniu jest integralna i obejmuje
wszystkie aspekty bytu oraz rozwoju osoby. Oparta została na rzetelnie
ustalonych faktach i wyważeniu ich znaczenia dla doboru (a więc i decyzji co do
celowości umieszczenia w niej małoletnich) rodziny zastępczej. Dlatego
wskazanie wybranych okoliczności choćby przemawiających na rzecz skarżącej,
lecz znanych i rozważanych przez Sąd meriti nie uzasadnia zarzutu naruszenia
wskazanego przepisu prawa materialnego.
Mając
powyższe na względzie, Sąd Najwyższy z mocy art. 39312 k.p.c.
postanowił jak w sentencji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz