piątek, 10 stycznia 2014

Pozbawienie władzy rodzicielskiej


Zgodnie z art. 107 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z dnia 25 lutego 1964 r. z późn. zm. dalej zwany k.r.o.

Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecko określić sposób jej wykonywania.

par. 2

Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do  osoby  dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawił zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba, że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Komentarz Henryka Doleckiego do art. 107 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r.
1.  Treść art. 107 § 1 k.r.o. dotyczy rodziców żyjących w rozłączeniu. Pojęcie „rodziców żyjących w rozłączeniu" jest bardzo ogólne i dotyczy zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w separacji, lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione, lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa nie zawarli.
2. Artykuł 107 § 2  k.r.o. stanowi, że sąd opiekuńczy może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ale sformułowanie „może" nie oznacza dowolności, lecz zgodnie z ogólną regułą, ingerencja sądu opiekuńczego jest uzasadniona dobrem dziecka.
3.  Na podstawie komentowanego przepisu, sąd ograniczając władzę rodzicielską powinien określić w sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Orzeczenie sądu musi być poprzedzone szczegółowym ustaleniem wszystkich okoliczności dotyczących aktualnej sytuacji życiowej dziecka stron oraz związanego z tym wzajemnego stosunku rodziców. Odnosić się to powinno przede wszystkim pieczy nad osobą dziecka oraz jego wychowaniem, co stanowi główny przedmiot władzy rodzicielskiej – art. 95 § 1 k.r.o.
Treść obowiązków i uprawnień rodzica, któremu nie powierzono wykonywania władzy rodzicielskiej, może, np. obejmować prawo decydowania w kwestiach dotyczących zmiany miejsca pobytu dzieci, organizacji wypoczynku, wczasów, leczenia, wyboru szkoły, nauki pozaszkolnej, zasad wychowania, kierunku i zakresu wykształcenia, wyboru zawodu itd. W zależności od konkretnej sytuacji możliwe jest określenie czasu i miejsca widywania się z dziećmi. Można też zastrzec, że zgoda drugiego z rodziców jest konieczna, tak jak w wypadku opieki (art. 156 k.r.o.), we wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby małoletnich dzieci (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNCP 1968, nr 5, poz. 77). Powołana uchwała, może być pomocna przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej na podstawie art. 107 k.r.o., z uwagi na podobne sformułowanie art. 58 § 1 k.r.o. Por. też inne orzeczenia SN wskazane w uwagach do art. 58 § 1 k.r.o.
4.  Ustawodawca, przyznając sądowi opiekuńczemu prawo do powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, przy jednoczesnym ograniczeniu tej władzy drugiemu, nie wskazał kryteriów, którymi powinien kierować się sąd w tego rodzaju sprawach. W tym zakresie pomocny jest bogaty dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego, wskazujący na takie okoliczności, jak np. wiek dziecka, więź uczuciowa z rodzicem, rodzeństwem. Wiek dziecka ma istotne znaczenie w szczególności w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa, ponieważ wskazane jest, aby w tym czasie dziecko przebywało pod opieką matki z uwagi na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość, skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych potrzeb dziecka (zob. orzeczenie SN z dnia 21 listopada 1952 r., C 1814/52, OSN 1953, nr 3, poz. 92).
Natomiast przy wyborze tego z rodziców, któremu powierza się wykonywanie władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy powinien kierować się kwalifikacjami podmiotowymi obojga rodziców, uwzględniając także ich zdolności wychowawcze. W każdym konkretnym wypadku należy ocenić, które z rodziców daje lepszą gwarancję wychowania dziecka na prawego człowieka i obywatela, jak podkreślił Sąd Najwyższy. Ważny jest także dotychczasowy, wzajemny stosunek rodziców zarówno do siebie, jak i do dziecka, a nadto czy jedno z rodziców nie wpaja dziecku uczucia niechęci lub nienawiści do drugiego i jego otoczenia. Przy wyborze rodzica, któremu powierza się władzę rodzicielska nie ma rozstrzygającego znaczenia, ani stanowisko (nawet zgodne) rodziców, ani ich wina w spowodowaniu rozłączenia, chyba że stanowi ona wyraz nienależytego wykonywania władzy rodzicielskiej (zob. orzeczenia SN: z dnia 30 sierpnia 1949 r., WaC 76/49, PiP 1950, z. 7, s. 118; z dnia 26 kwietnia 1958 r., 3 CR 135/58, OSN 1958, nr 3, poz. 90; z dnia 1 grudnia 1957 r., 1 CR 1045/56, OSN 1959, nr 3, poz. 76; z dnia 30 listopada 1974 r., 2 CR 1229/54, OSN 1957, nr 2, poz. 35).
5.  Powierzenie na podstawie art. 107 k.r.o. wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z określonym ograniczeniem tej władzy drugiego, nie wyłącza zgodnie z art. 109 k.r.o. możliwości zobowiązania także tego z rodziców, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej, do określonego postępowania i kontroli wydanych w tym zakresie zarządzeń (art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.), jeżeli takie zarządzenia okażą się ze względu na zagrożenie dobra dziecka niezbędne (postanowienie SN z dnia 12 września 1978 r., III CRN 158/78, LEX nr 8128).
6.  Rodzicom będącym w rozłączeniu sąd opiekuńczy może pozostawić władzę rodzicielską im obojgu, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Poza tym zasadnie można przyjąć, że rodzice będą współdziałać w sprawach dziecka. Ustawodawca ustanowił jednocześnie, nakaz nierozdzielania rodzeństwa, które powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

Zgodnie z komentarzem Jolanty Zatorskiej do zmiany art. 107 kro wprowadzonej ustawą z dnia 6 listopada 2008 r. Dz.U. z 2008 Nr 220 poz. 1431 ze stanem prawnym na dzień 2011.04.01

1. [Uwagi ogólne] Dyspozycja art. 107 k.r.o. dotyczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, przysługującej obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu. Pojęcie rodziców żyjących w rozłączeniu jest szerokie, obejmuje zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w separacji lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa nie zawarli. Władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą w związku małżeńskim w wypadkach uznania dziecka przez ojca oraz uzyskania przez ojca tej władzy z mocy prawa w razie sądowego ustalenia ojcostwa. Nowela z dnia 6 listopada 2008 r. wprowadziła dwie istotne zmiany w brzmieniu art. 107 k.r.o. Po pierwsze, po nowelizacji przepis ten jednolicie traktuje rodziców żyjących w rozłączeniu, bez względu na istnienie lub nieistnienie między nimi w chwili orzekania albo w przeszłości związku małżeńskiego. Dotyczy zarówno niepozostających w faktycznym wspólnym pożyciu, jak i małżonków pozostających w faktycznej separacji. Po drugie, nowelizacja wprowadziła możliwość powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.
2.  Zgodnie z art. 107 § 2 k.r.o. sąd opiekuńczy może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Ograniczając władzę rodzicielską, sąd powinien określić w sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Druga istotna zmiana wprowadzona nowelizacją polega na wprowadzeniu możliwości powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, pod warunkiem przedstawienia przez nich zgodnego z dobrem dziecka porozumienia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Zmiana ta ma na celu wykluczenie przypadkowości i pochopności rozstrzygnięć pozostawiających pełnię władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą choćby w faktycznym wspólnym pożyciu.
3. [Plan wychowawczy] Wprowadzenie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „porozumienia małżonków", jak i „porozumienia rodziców", o którym mowa w art. 107 k.r.o. stanowi realizację zasady nr 6 z załącznika do Rekomendacji nr R (84) 4 z dnia 28 lutego 1984 r. w sprawie odpowiedzialności rodzicielskiej przyjętej przez Komitet Ministrów Rady Europy. Ta nowa metoda kształtowania rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, wprowadzona do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, polega na wspólnym przygotowaniu przez rodziców porozumienia „o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie". Sąd może uwzględnić to porozumienie, po ustaleniu, że jest ono zgodne z dobrem dziecka. Sąd dysponuje w tym zakresie marginesem uznania, gdyż zgodnie z art. 107 § 2 zdanie drugie k.r.o. sąd ten „może", ale nie musi pozostawić obojgu tej władzy. Przesłankami koniecznymi, lecz niewystarczającymi dla pozostawienia pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom są: zgodny wniosek stron, przedstawienie porozumienia, wystąpienie okoliczności uzasadniających oczekiwanie, że będą oni współdziałać w sprawach dziecka. Ponadto konieczne jest stwierdzenie przez sąd, że pozostawienie władzy obojgu rodzicom jest zgodne z dobrem dziecka. Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie precyzują bliżej formy i treści tego porozumienia, ale w zasadzie powinno ono zawierać pisemne i szczegółowe zestawienia sposobu i ram czasowych wykonywania praw i obowiązków względem dziecka. Porozumienie ma cechy umowy i powinno określać sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej. Takie „porozumienie rodziców" o wykonywaniu władzy rodzicielskiej (zwane także w literaturze „porozumieniem wychowawczym", parenting plan – por. T. Sokołowski, Skutki prawne…, s. 73 i 96; W. Stojanowska, Władza rodzicielska…, s. 200 i n.) przygotowywane powinno być w typowej sytuacji na podstawie szczegółowego kwestionariusza (schematu), zawierającego listę wszystkich atrybutów i elementów władzy rodzicielskiej oraz sposobów i form utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Formularz stanowiący podstawę do przygotowania pisemnego porozumienia zawierać powinien blisko czterdzieści punktów, odpowiadających w zasadzie kolejnym elementom składającym się na poszczególne atrybuty władzy rodzicielskiej oraz co najmniej cztery postaci kontaktów wskazane w art. 113 § 2 k.r.o. W zakresie pieczy nad dzieckiem wskazać trzeba kolejno elementy jej wszystkich pięciu atrybutów: wychowania, kierowania, troski o środowisko materialne dziecka, troski o osobę dziecka (w aspekcie fizycznym) oraz koordynacji rozwoju dziecka. Centrum mediacji Partners Polska opracowało formularz „rodzicielskiego planu wychowawczego", jednakże wskazuje się, że należy go dopracować, ponieważ jest zbyt szczegółowy (H. Ciepła, Nowelizacje Kodeksu..., s. 18).
4.  W sporządzeniu takiego planu pomagają rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, które łączą wsparcie z terapią. Co więcej, ich opinia co do zdolności współdziałania rodziców zgodnie z planem stanowi ważną wskazówkę dla sądu co do rozstrzygania co do istoty sprawy (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 604; A. Gójska, (w:) J. Ignaczewski (red:), Władza rodzicielska..., s. 411 i n.). Propozycję opracowanego już pisemnego „porozumienia rodziców" przedstawia się następnie sądowi, który ocenia zgodność z prawem oraz z sytuacją dziecka, ustaloną w danej sprawie i wprowadza ewentualnie konieczne poprawki. Osnowa porozumienia zostaje włączona do wyroku przez sąd rozwodowy.
5.  [Zasada nierozdzielania rodzeństwa] Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w bardzo jasny i stanowczy sposób ustanowiła zasadę nierozdzielania rodzeństwa: „Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia" (art. 58 § 1 zdanie trzecie oraz art. 107 § 2 zdanie trzecie k.r.o.). W literaturze wskazuje się, że omawiany przepis traktuje co do zasady jednakowo zarówno najbliższe rodzeństwo, jak i rodzeństwo przyrodnie (lege non distinguente) i a priori nie ma podstaw, aby dopuszczać mniej intensywne działanie reguły nierozdzielania rodzeństwa przyrodniego (H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Tym samym ustawodawca jednoznacznie rozstrzygnął, że związek osobisty istniejący pomiędzy rodzeństwem stanowi wartość, także wychowawczą, podlegającą bardzo intensywnej ochronie oraz narzędzie ochrony „własnych praw dziecka" oraz ich priorytetu przed prawami rodziców. Oznacza to, że nie istnieje dobro osobiste (art. 23 k.c.) w postaci „posiadania" dziecka, któremu to dobru odpowiadałoby „podmiotowe prawo do dziecka", dlatego też rozdzielenie rodzeństwa nie może być podyktowane jedynie dobrem dziecka, a nie „sprawiedliwym podziale owoców" rozstających się rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369). Wyjątki od zasady nierozdzielania rodzeństwa należy ujmować wąsko, zgodnie z zasadą exceptiones non sunt excendendae. Zastosowanie tego rzadkiego co do istoty wyjątku będzie uzależnione od bezwzględnej potrzeby ochrony dobra dziecka, a nigdy ze względu na przyczyny leżące tylko po stronie rodziców. Jako przykład sytuacji uzasadniającej rozdzielenie rodzeństwa można wskazać fakt długotrwałej rozłąki rodzeństwa, która była wynikiem rozłąki rodziców. Za rozdzieleniem rodzeństwa mogą przemawiać względy zdrowotne, np. ciężka choroba o takim charakterze, który uzasadnia celowość trwałej izolacji od rodzeństwa lub uszanowanie własnego stanowiska starszego już dziecka, zwłaszcza wobec znacznej różnicy wieku lub związku nie tylko emocjonalnego, ale i społecznego z jednym z rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369; H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Należy pamiętać, że w sytuacji rozdzielenia rodzeństwa konieczne jest jednak zawsze bardzo staranne uregulowanie zasad kontaktów pomiędzy dziećmi przy zastosowaniu art. 1136 k.r.o.

Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 1 lutego 2000 r.

III CKN 1148/99

  Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. 
LEX nr 306669
306669
Dz.U.2012.788: art. 107


Skład orzekający

  Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz (spr.). 
  Sędziowie SN: S. Dąbrowski, M. Sychowicz. 
  Protokolant: A. Grabowska. 

Sentencja

  Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 1 lutego 2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Dariusza W., Beaty W. i z urzędu o zmianę wyroku rozwodowego w części dotyczącej rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem W. ewentualnie z wniosku Dariusza W. o ustalenie kontaktów wnioskodawcy z małoletnim Michałem W. na skutek kasacji Dariusza W. od postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 1999 r., postanawia: 
  oddalić kasację. 

Uzasadnienie faktyczne

  Postanowieniem z dnia 26 marca 1999 roku. Sąd Rejonowy w Białymstoku: 
1) oddalił wniosek Dariusza W. o pozbawienie Beaty W. władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem Michałem; 
2) zmienił orzeczenie o władzy rodzicielskiej zamieszczone w punkcie drugim wyroku rozwodowego z dnia 10 kwietnia 1996 roku i powierzył Beacie W. wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem, ograniczając władzę rodzicielską Dariusza W. do prawa współdecydowania w sprawach związanych z wyborem wykształcenia i zawodu syna, nauką pozaszkolną, sposobem organizowania wypoczynku zimowego i letniego oraz ewentualnymi zmianami miejsca jego pobytu; 
3) ustalił zakres i sposób osobistych kontaktów Dariusza W. z synem poza miejscem zamieszkania małoletniego; 
4) nakazał Beacie W. wydawanie syna ojcu, a Dariuszowi W. - odbieranie i odprowadzanie syna, w terminach ustalonych przez Sąd; 
5) oddalił wnioski w części pozostałej; 
6) orzekł o kosztach postępowania sądowego. 
  Z ustaleń sądowych wynikało, że Dariusz i Beata W. zawarli związek małżeński w dniu 1 października 1988 roku i w małżeństwie tym urodził się dnia 4 czerwca 1991 roku syn Michał. Innych dzieci nie mieli i nie mają. Orzekając rozwód ich małżeństwa wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1996 roku Sąd Wojewódzki w Białymstoku powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu dziecka u matki. Po rozwodzie małoletni Michał mieszkał z matką utrzymując nieskrępowane kontakty z ojcem i jego rodziną. Dariusz W. mieszkał osobno i nawiązał konkubinat z Dorotą R., mającą małoletnią córkę Joannę. Także Beata W. związała się uczuciowo z Wojciechem P. Z czasem zaczęło dochodzić do scysji między byłymi małżonkami i rozpoczęła się "walka o dziecko". W dniu 29 stycznia Dariusz W. zatrzymał bezprawnie syna i odmówił jego wydania matce, która odebrała dziecko po upływie 3 tygodni. Obawiając się odebrania syna, Beata W. zmieniła miejsce zamieszkania nie informując o tym b. męża. Zerwała też związek z Wojciechem P. 
  Sąd Rejonowy ustalił także, iż małoletni Michał jest dzieckiem zadbanym zarówno w sferze materialno-bytowej, jak i intelektualno-emocjonalnej. Związany jest uczuciowo z obojgiem rodziców, ale wyraża chęć pozostania z matką. 
  Sąd uznał za celowe powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej matce, co wywołało konieczność ograniczenia tej władzy ojcu (art. 107 k.r.o.), z utrzymaniem szerokich kontaktów między ojcem a synem. Za oczywiście nieuzasadniony uznany został wniosek Dariusza W. w przedmiocie pozbawienia b. żony władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, a to z braku przesłanek wymienionych w art. 111 § 1 k.r.o. 
  Stanowisko to zaaprobował Sąd Wojewódzki w Białymstoku oddalając apelację Dariusza W. 
  W kasacji Dariusz W. wniósł o uchylenie postanowienia odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
  Skarżący zarzucił: 
a) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 217 k.p.c. przez oddalenie wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie świadka Doroty R.; 
b) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 107 k.r.o., w następstwie przyjęcia, iż zaszła konieczność ograniczenia jego praw rodzicielskich. 

Uzasadnienie prawne

  Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
  Postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie było wyjątkowo wszechstronne; Sąd Rejonowy przeprowadził m.in. dowody z opinii dwóch rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych (RODK w Białymstoku oraz RODK w Suwałkach) oraz zostali przesłuchani biegli. Skarżący uważa wszakże, iż celowe było kolejne przesłuchanie świadka Doroty R., po wszczęciu z urzędu przez Sąd Rejonowy postępowania w trybie art. 107 k.r.o. 
  Powyższy zarzut odnosi się do postępowania pierwszoinstancyjnego. Sąd Wojewódzki podzielił jednak pogląd Sądu Rejonowego co do "dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy" (art. 217 § 2 k.p.c.), zatem kontroli kasacyjnej podlega stanowisko zajęte w instancji odwoławczej. Jest ono trafne z następujących przyczyn. 
  Dorota R. została dwukrotnie przesłuchana w charakterze świadka, a wnioskodawca nie przedstawił rzeczywistych potrzeb kolejnego jej przesłuchania. Potrzeby takie nie wynikły z racji wydania przez Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 12 marca 1999 roku postanowienia o wszczęciu z urzędu postępowania w trybie art. 107 k.r.o. W toczącym się od 19 listopada 1997 roku postępowaniu Sąd ten rozpoznawał wnioski Dariusza W. o zmianę orzeczenia w przedmiocie wykonywania władzy rodzicielskiej oraz o pozbawienie b. żony władzy rodzicielskiej nad synem, a także wniosek Beaty W. o ograniczenie władzy rodzicielskiej b. męża nad dzieckiem. Zakres i kierunek dotychczasowego postępowania dowodowego wyczerpywały zatem problematykę wymienioną w art. 107 k.r.o. i nie zachodziła potrzeba ponawiania przeprowadzonych już dowodów tylko dlatego, że Sąd Rejonowy wydał wspomniane postanowienie. Tym bardziej nie było uzasadnionej potrzeby przesłuchania jednego ze świadków po raz trzeci. 
  Bezzasadność podniesionego w kasacji zarzutu procesowego oznacza, że miarodajne są ustalenia faktyczne dokonane w dotychczasowym postępowaniu sądowym. Na ich podstawie można było zadecydować o określeniu władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem w sposób orzeczony przez Sąd Rejonowy. 

  Niesłusznie skarżący uważa, iż ograniczenie jego władzy rodzicielskiej jest "niezasłużoną karą". W rzeczywistości chodzi tu o zapewnienie niezakłóconej pieczy nad dzieckiem, w jego interesie. Wypada z naciskiem podkreślić, że dobro dziecka ma charakter nadrzędny i góruje nad partykularnymi interesami rodziców. Sądy określiły zakres władzy rodzicielskiej według tego, który z rozwiedzionych małżonków daje lepszą gwarancję wykonywania pieczy nad synem i u którego dziecko powinno przebywać. Zadecydowały o tym kryteria obiektywne ujawnione w zgodnych opiniach rodzinnych ośrodków diagnostyczno - konsultacyjnych, liczyła się też wola dorastającego syna, który chciał pozostać i matki. 
  Nietrafny jest więc zarzut naruszenia prawa materialnego. Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. Postępowanie w rozpoznawanej dostarczyło jednoznacznych dowodów na istnienie "gry o dziecko" między zwaśnionymi rodzicami, co wywołało konieczność powierzenia stałej pieczy nad synem jednemu z rodziców, z zapewnieniem drugiemu współdecydowania o istotnych sprawach dziecka, z określeniem kontaktów między ojcem a synem w szerokim zakresie. 
  Z przedstawionych względów należało oddalić kasację (art. 393  12 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). 
Zgodnie z art. 111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego  jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Zgodnie z par. 2 tego artykułu w razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.
Autor:

 Henryk Dolecki

Tytuł:

 Komentarz do art.111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

Stan prawny:

 2013.06.30


1.  Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej jest najdalej idącym środkiem ingerencji, którą stosuje sąd opiekuńczy. Orzeczenie takie może być wydane, gdy zaistnieją ustawowe podstawy, a mianowicie – trwała przeszkoda, nadużywanie przez rodziców władzy rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.
Poza tym pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., a w szczególności, gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić także bez stosowania środków przewidzianych w art. 109 § 2 k.r.o., gdy sąd opiekuńczy stwierdza, że istnieje realne zagrożenie dobro dziecka wywołane przez rodzica (zob. postanowienie SN z dnia 11 stycznia 2000 r., I CKN 1072/99, Biul. SN 2000, nr 4, poz. 14).
2.  Ustawowe sformułowanie „sąd opiekuńczy pozbawi" zobowiązuje sąd do pozbawienia władzy rodzicielskiej, gdy stwierdzi trwałą przeszkodę w jej wykonywaniu, nadużywanie władzy rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków. Natomiast w sytuacji opisanej w art. 111 § 1a k.r.o. orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej pozostawione jest ocenie sądu.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej może dotyczyć obojga rodziców, albo tylko jednego z nich.
3.  Przeszkoda w wykonywaniu władzy rodzicielskiej ma mieć charakter trwały. Przez trwałą przeszkodę, uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej, należy rozumieć taki układ stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców władzy rodzicielskiej na stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego przewidywania nie można ustalić czasu trwania tego układu, albo – co najmniej – że układ ten będzie istniał przez czas długi (zob. postanowienie SN z dnia 2 czerwca 2000 r., II CKN 960/00, LEX nr 51976).
W literaturze za trwałą przeszkodę w wykonywaniu władzy rodzicielskiej uznaje się takie sytuacje, jak np. wyjazd za granicę z zamiarem stałego pobytu, skazanie na karę pozbawienia wolności na czas dłuższy – aż do chwili upełnoletnienia się dziecka. Są to zatem przyczyny mające charakter obiektywny (zob. J. Strzebińczyk (w:) System Prawa Prywatnego, t. 12, Prawo rodzinne i opiekuńcze, Warszawa 2003, s. 347).
4.  Nadużywanie władzy rodzicielskiej polega na wysoce nagannym zachowaniu się rodziców wobec dziecka, np. nadmiernym karceniu, zmuszaniu do nieodpowiedniej pracy, nakłanianiu do popełnienia przestępstw, wykorzystywaniu seksualnym.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej mogą również uzasadniać nadużycia przy zarządzaniu majątkiem dziecka, grożące znaczna szkodą (zob. T. Smyczyński, Prawo rodzinne, Warszawa 2003, s. 207).
Jeżeli małoletni obywatel polski, który ma odpowiednie rozeznanie, chce pozostać w Polsce, to działań rodzica zmierzających do realizacji woli dziecka, nie można uznać za nadużycie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 1 października 1998 r., I CKN 834/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 72).
Nie ma nadużycia władzy rodzicielskiej ojca, gdy ten, kierując się uczuciem dziecka, odmawia zgody na przysposobienie dziecka przez obecnego męża matki dziecka, choćby nawet dziecko było w nowej rodzinie wychowywane należycie i było do swego ojczyma przywiązane (zob. postanowienie SN z dnia 8 lutego 1974 r., III CRN 346/73, OSNC 1975, nr 6, poz. 92).
5.  Rażące zaniedbywanie przez rodziców obowiązków względem dziecka jest w praktyce najczęstszą podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej (zob. H. Dolecki, Ingerencja sądu opiekuńczego w wykonywanie władzy rodzicielskiej, Warszawa 1983, s. 52–54) Do pozbawienia władzy rodzicielskiej z tej przyczyny upoważnia sąd tylko takie zaniedbanie obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością (zob. postanowienie SN z dnia 19 czerwca 1997 r., III CKN 122/97, J. Gudowski, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Orzecznictwo, s. 379).
Sąd Najwyższy wskazał także, że podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej może być stan zaniedbań wychowawczych rodziców wobec dziecka, który doprowadził do stanu wyobcowania środowiskowego, nieufności i zalęknienia oraz spowodował potrzebę udzielenia małoletniemu niezwłocznej pomocy, zwłaszcza dydaktycznej (zob. postanowienie SN z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 999/00, LEX nr 51973). Również nadużywanie alkoholu, uprawianie przestępczego procederu i uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka są wystarczającą przyczyną pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o. (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2000 r., III CKN 834/99, LEX nr 51565).
Zabójstwo matki dziecka przez jego ojca – mającego negatywne cechy osobowości, zagrażające dobru dziecka – niszczy jego naturalne środowisko rodzinne i stanowi rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica względem dziecka, co uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 17 listopada 1998 r., II CKN 893/97, z glosą częściowo krytyczną E. Budnej, OSP 2001, z. 3, poz. 46).
Pozbawienie przez ojca kilkuletniego dziecka naturalnego środowiska rodzinnego i bezpośredniej opieki matki oraz możliwości wychowywania się wspólnie z małoletnim rodzeństwem i zatrzymanie go na stałe, wbrew woli matki, w obcym kraju zawiera elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, które uzasadniają pozbawienie go tej władzy (zob. postanowienie SN z dnia 14 października 1970 r., III CRN 181/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 107).
Odmowa zgody na przysposobienie dziecka ze strony ojca czy matki sprawujących władzę rodzicielską, podyktowana tylko ich egoistycznym nastawieniem nieliczącym się zupełnie z dobrem dziecka, uzasadnia odebranie władzy rodzicielskiej (zob. teza III postanowienia SN z dnia 15 września 1951 r., C 715/51, OSNCK 1953, nr 2, poz. 37).
6.  Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje zerwania wszelkich więzów między rodzicami a dziećmi, w szczególności rodzice nie tracą prawa do osobistej styczności z dzieckiem, ponieważ prawo to nie jest elementem władzy rodzicielskiej, chyba że sąd opiekuńczy na podstawie art. 113 § 1 k.r.o. (obecnie art. 1133 k.r.o.) zakaże osobistej styczności z dzieckiem (zob. uchwała SN z dnia 26 września 1983 r., III CZP 46/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 49). Poza tym w dalszym ciągu istnieje obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci (art. 128 k.r.o.), a także nie zmieniają się reguły dziedziczenia i nie ustają więzy wynikające ze stosunku pokrewieństwa.
7.  Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska, ustanawia się dla dziecka opiekę (art. 94 § 3 k.r.o.).
8.  W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić. Niezbędne jest ustalenie, czy w interesie dziecka jest, by rodzice sprawowali nad nim władzę rodzicielską. Podkreślić należy, że przywrócenie władzy rodzicielskiej może nastąpić dopiero po orzeczeniu sądu opiekuńczego w tym przedmiocie.

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 7 września 2000 r.

I CKN 931/00

Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi także wówczas, gdy postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
LEX nr 1166290
1166290
Dz.U.2012.788: art. 111 § 1


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Kazimierz Zawada.
Sędziowie SN: Gerard Bieniek, Mirosława Wysocka (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 7 września 2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Urszuli B. o pozbawienie władzy rodzicielskiej Wiesława D. nad małoletnią Patrycją D. na skutek kasacji uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 stycznia 2000 r., postanawia:
oddalić kasację

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 18 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił apelację uczestnika postępowania Wiesława D. od postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 16 lipca 1999 r., którym pozbawiono go władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką Patrycją D. urodzoną w dniu 7 lipca 1992 r.
Podzielając w pełni ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Okręgowy zaaprobował również prawną podstawę rozstrzygnięcia, opartą na ocenie, iż nadużywanie władzy rodzicielskiej powoda względem córki uzasadnia pozbawienie go tej władzy na podstawie art. 111 § 1 k.r. i op.
Z ustaleń Sądu wynika, że rodzice małoletniej, matka Urszula B. (wnioskodawczyni) i ojciec Wiesław D. (uczestnik) nie pozostają w związku małżeńskim, ani w związku faktycznym. Uczestnik był kilkakrotnie karany, w tym za gwałty i kradzieże, ostatnio opuścił zakład karny w styczniu 1998 r. Od tego czasu uczestnik uporczywie, wielokrotnie nachodził mieszkanie, w którym mieszka małoletnia Patrycja z matką, przychodząc najczęściej w godzinach nocnych, zawsze będąc w stanie nietrzeźwym, ubliżając matce dziecka i grożąc jej, wywołując drastyczne awantury; kilkakrotnie zbierano go stamtąd do izby wytrzeźwień. Agresja uczestnika nie była kierowana bezpośrednio przeciwko osobie dziecka. Agresywne zachowanie uczestnika wobec matki, stan w jakim przychodził do jej domu i wywoływane w obecności dziecka zajścia, oddziaływują negatywnie na stan psychiczny dziecka, wywołują u niego reakcje nerwicowo - lękowe, stwarzają poczucie destabilizacji i zagrożenia. Takie zachowanie uczestnika, stanowi - w ocenie Sądu - nadużywanie władzy rodzicielskiej w stosunku do dziecka w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op. i uzasadnia pozbawienie go tej władzy.
Jako podstawę kasacji wniesionej od postanowienia Sądu Okręgowego uczestnik powołał naruszenie prawa materialnego - art. 111 § 1 k.r. i op. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie skarżącego, nawet zachowanie agresywne i naganne, o ile jest skierowane przeciwko innej osobie (matce dziecka), a nie przeciwko samemu dziecku, nie może być uznane za nadużywanie władzy rodzicielskiej "względem dziecka". Nadto, według skarżącego, o nadużywaniu władzy rodzicielskiej nie można mówić w sytuacji, gdy władza ta nie jest faktycznie wykonywana z powodu ograniczeń kontaktów z dzieckiem, narzuconych przez jego matkę. W konkluzji, w kasacji sformułowano wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wobec nie powołania w kasacji podstawy naruszenia przepisów postępowania, przyjęty za podstawę zaskarżonego orzeczenia stan faktyczny pozostaje wiążącą i miarodajną kanwą (podstawą) dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. W ustalonym stanie faktycznym sprawy nie można - wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego - skutecznie zarzucić Sądowi, by błędnie rozumiał treść lub znaczenie normy zawartej w art. 111 § 1 k.r. i op., bądź by błędnie ją zastosował (dokonał wadliwej subsumcji).
Myli się skarżący, gdy twierdzi, że jego postępowanie nie może być traktowane jako skierowane przeciwko dziecku. Agresywne zachowanie, stan nietrzeźwości, grożenie matce, zakłócanie spokoju domowego, wszystkie te zachowania uczestnika są manifestowane w obecności dziecka, nie można więc twierdzić, by pozostawały poza sferą oddziaływania na nie, i to oddziaływania bezpośredniego. Z poczynionych ustaleń wynika, że uczestnik nie narzuca sobie jakichkolwiek ograniczeń w związku z obecnością dziecka, co oznacza, iż nie poczuwa się w żadnej mierze do troski o jego uczucia i świadomie naraża je na nieuniknione, negatywne przeżycia. Wszystko to stwarza stan poważnego zagrożenia dla prawidłowego rozwoju dziecka, i symptomy tego zagrożenia już się - jak ustalił Sąd - ujawniły. W stwierdzonym stanie rzeczy, bezpodstawnie w kasacji kwestionuje się ocenę Sądu, że rażąco naganne postępowanie uczestnika podlega takiej kwalifikacji również "względem", w stosunku do dziecka oraz że, przy uwzględnieniu poważnych negatywnych dla dziecka konsekwencji postępowania ojca, wypełnia ono, według kryteriów obiektywnych, znamiona nadużywania władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op. Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi bowiem także wówczas, gdy postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
Nie przekonuje argument skarżącego, że nie mógł nadużywać władzy rodzicielskiej, skoro faktycznie wykonywania tej władzy był pozbawiony. Z ustaleń faktycznych nie wynika, by uczestnik podejmował próby właściwego wykonywania swych powinności wobec dziecka, trudno bowiem za takowe uznać ustalone sposoby "nawiązywania kontaktu" z matką i z samym dzieckiem. Rację ma również Sąd, gdy wskazuje, że uczestnik nie podjął nigdy próby uregulowania kontaktów z dzieckiem oraz form współwykonywania praw rodzicielskich przy użyciu dostępnych środków prawnych. Rodzaj "aktywności" uczestnika, przybierającej opisane formy, świadczy o takim sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, który spotkał się z właściwą ocena prawną Sądu.
Z przytoczonych względów kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu, stosownie do art. 39312 k.p.c.


Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 3 grudnia 1998 r.

II CKN 871/98

Pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym, nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym".
LEX nr 1215492
1215492
Dz.U.2012.788: art. 109 § 2 pkt 5; art. 111


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz.
Sędziowie SN: F. Barczewska, Z. Strus (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. na rozprawie sprawy z urzędu przy uczestnictwie Stanisławy P., Bogdana B. i Małgorzaty P. o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B. i wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i zastosowanie rodziny zastępczej, na skutek kasacji Stanisławy P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 19 czerwca 1998 r., postanawia: oddalić kasację.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Wojewódzki w K. po rozpoznaniu sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B., o wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i ustanowienie rodziny zastępczej, na skutek apelacji uczestniczki postępowania - babki małoletnich Stanisławy P. oddalił apelację.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.
Rodzice małoletnich, Bogdan B. i Małgorzata P. zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej nad wymienionymi dziećmi postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z 30 X. 1997 r. Tym samym postanowieniem oddalony został wniosek babki małoletnich Stanisławy P. o ustanowienie jej rodziną zastępczą, natomiast Sąd pierwszej instancji orzekł o pozostawieniu małoletnich w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
Małoletni zostali w dniu 14 grudnia 1995 r. zabrani od rodziców na skutek interwencji obcych osób i umieszczeni w szpitalu dziecięcym, ponieważ najmłodszy Krystian ur. 1995 r. znajdował się w stanie ciężkim z powodu głodzenia, infekcji i zewnętrznych obrażeń ciała, najstarszy z braci Sebastian ur. 1992 r. miał zapalenie płuc, a trzeci z rodzeństwa Krzysztof 1994 r. wykazywał objawy chorobowe górnych dróg oddechowych. Wskutek zarządzenia Sądu z 20 grudnia 1995 r. dzieci umieszczono w Domach Dziecka. Według ustaleń Sądu opiekuńczego, nie podważonych w postępowaniu apelacyjnym, mieszkanie rodziców jest brudne i zaniedbane, pozbawione energii elektrycznej. Odbywają się w nim libacje alkoholowe. W dniu 17. X. 1997 r. po interwencji policjantów wszystkie osoby tam zgromadzone zostały przewiezione do izby wytrzeźwień. Rodzice nie gwarantują należytej opieki, nawet podczas krótkotrwałych kontaktów z dziećmi. Syn Krzysztof zabrany do domu przez matkę na niedzielę został odwieziony w stanie wycieńczenia.
Dowód z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w K. wskazuje, że rodzice małoletnich wykazują niedojrzałość emocjonalną i społeczną, a ich kompetencje wychowawcze nasuwają zastrzeżenia.
Babka macierzysta małoletnich, Stanisława P. złożyła wniosek o powierzenie jej wszystkich małoletnich, jako rodzinie zastępczej. Wniosek ten został oddalony.
Sąd Wojewódzki oddalił apelację Stanisławy P. Opierając się na faktach ustalonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd Wojewódzki wskazał, że uczestniczka nie może zapewnić opieki nad trojgiem dzieci w wieku od 3 do 6 lat, gdyż jest osobą samotną, skłóconą z córką i sąsiadami. Obiektywnym faktem jest, że nigdy nie sprawowała nad nimi opieki, a w okresie od grudnia 1995 r. do października 1997 r. tylko dwa razy odwiedziła wnuki. Dlatego jej zapewnienia o uczuciach, jakimi darzy wnuki, nie znalazły potwierdzenia w ustalonych faktach. W ocenie Sądu okolicznościami sprze-ciwiającymi się powierzeniu jej funkcji rodziny zastępczej są również złe warunki mieszkalne. W domu Stanisławy P. nie ma ogrzewania, ani energii elektrycznej. Matka dzieci była wychowywana również w rodzinie zastępczej.
W kasacji od tego orzeczenia pełnomocnik Stanisławy P. przytacza pierwszą podstawę to jest naruszenie art. 109 i art. 111 k.r. i o. Wnosi o zmianę zaskarżonego postanowienia i ustanowienie tej uczestniczki postępowania rodziną zastępczą.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Z uzasadnienia kasacji i dotychczasowego stanowiska uczestniczki wynika, że domaga się wydania zarządzenia przewidzianego w art. 109 § 2 pkt 5 k.r. i o. Dlatego sprzeciwia się także pozbawieniu władzy rodzicielskiej Małgorzaty P. i Bogdana B. Jednak kasacja nie zawiera argumentów, które mogłyby wskazywać, że Sąd Wojewódzki w K. oddalając apelację orzekł z naruszeniem art. 111 k.r. i o. Wbrew wywodom kasacji pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym". W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zagadnienie to zostało dostatecznie wyjaśnione.
Zaniedbania rodziców dzieci są rażące, a uzasadnienie postanowienia Sądu drugiej instancji przedstawia je przekonująco. W okresie pozostawania małoletnich pod władzą rodziców poważnie zagrożone było ich zdrowie. Nie zapewnienie dzieciom, w tym jednemu będącemu w wieku niemowlęcym, pomocy lekarskiej mimo ich ciężkich schorzeń, nadużywanie alkoholu, nie utrzymywanie regularnych kontaktów z małoletnimi w czasie ich pobytu w placówce opiekuńczej, a nawet złe oddziaływanie na dzieci w czasie wizyt, brak predyspozycji do pełnienia funkcji rodzicielskich oraz nie zapewnienie minimalnych warunków bytowych składają się ocenę, że zaniedbywanie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej ma charakter trwały i dotyczy spraw o podstawowym znaczeniu dla egzystencji małoletnich i ich rozwoju.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej sprawia, że ze względu na dobro małoletnich istotnym zadaniem staje się ustanowienie opieki (art. 145 § 2 k.r. i o.). Do chwili objęcia opieki przez opiekuna, dla dobra podopiecznego może zajść potrzeba wydania zarządzeń przewidzianych w art. 147 k.r. i o. w tym umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej. Po objęciu opieki rozstrzygnięcie takie nie jest wyłączone wprost (por. art. 168 k.r. i o.), z tym że ze względu na jego charakter prewencyjny ograniczający władzę opiekuńczą powinno być poprzedzone orzeczeniem wydanym w trybie art. 169 § 2 k.r. i o. Dobro dziecka z reguły wymaga, aby w razie ustanowienia opieki nie dochodziło do podziału funkcji opiekuna i rodziców zastępczych między różne osoby. Nie ma natomiast żadnych podstaw, aby zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej na podstawie art. 109 § 2 pkt 55 k.r. i o. jeżeli jego rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej. Zarządzenie takie jest trafnie określane mianem "ograniczenia władzy rodzicielskiej" zaczerpniętym z przepisów proceduralnych (art. 579 k.p.c.) oddającym jego istotę i uwzględniającym uprawnienia w zakresie władzy rodzicielskiej. Już ta okoliczność powoduje, że Sąd Najwyższy związany granicami kasacji (art. 39311 k.p.c.) zmuszony jest uznać, że w razie bezzasadności podstawy kasacji opartej na naruszeniu art. 111 k.r. i o. nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art. 109 k.r. i o.
Niezależnie od wskazanego wyżej związku między orzeczeniem o pozbawieniu władzy rodzicielskiej a dopuszczalnością stosowania zarządzeń przewidzianych w art. 109 k.r. i o., ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd drugiej instancji nie dopuszczały odmiennego zastosowania prawa materialnego.
U podstaw wszelkich rozstrzygnięć władzy opiekuńczej jest dobro dziecka. Dlatego celowość umieszczenia w rodzinie zastępczej i jej dobór poddawane są temu sprawdzianowi.
Sąd drugiej instancji oceniał dobro małoletnich w różnych aspektach, gdyż pojęcie to odnosi się do fizycznych i duchowych cech osoby. Jak ustalono, w obecnym stanie rzeczy, Stanisława P. nie jest w stanie zapewnić nawet odpowiednich warunków bytu, gdyż trudno uznać, aby mieszkanie pozbawione ogrzewania, energii elektrycznej było właściwe dla tak małych dzieci. Skoro uczestniczka jest osobą samotną utrzymującą się z renty socjalnej i drobnego handlu nie można uznać, że dzieci miałyby zapewnioną opiekę.
Równie ważne są okoliczności wskazujące na realne zagrożenie dla przebiegu procesów wychowawczych, przytoczone w szczegółowym uzasadnieniu Sądów pierwszej i drugiej instancji. Okoliczności te, nakazywały krytyczną ocenę zapewnień o gotowości do podjęcia się funkcji rodziny zastępczej. Ponieważ dzieci nie są związane uczuciowo z babką, która nie podjęła rzetelnych prób stworzenia takiej więzi, ryzyko wychowawcze związane z ewentualnym powierzeniem funkcji rodziny zastępczej było zbyt duże.
Przedstawione w kasacji argumenty takie jak więź krwi, dobry klimat w miejscu zamieszkania uczestniczki, ogród przy domu mają także znaczenie, ale ocena dobra małoletnich dokonana przez Sąd w zaskarżonym orzeczeniu jest integralna i obejmuje wszystkie aspekty bytu oraz rozwoju osoby. Oparta została na rzetelnie ustalonych faktach i wyważeniu ich znaczenia dla doboru (a więc i decyzji co do celowości umieszczenia w niej małoletnich) rodziny zastępczej. Dlatego wskazanie wybranych okoliczności choćby przemawiających na rzecz skarżącej, lecz znanych i rozważanych przez Sąd meriti nie uzasadnia zarzutu naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy z mocy art. 39312 k.p.c. postanowił jak w sentencji.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca


Zgodnie z art. 107
par. 1
 Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecko określić sposób jej wykonywania.
par. 2
Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do  osoby  dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawił zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba, że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Komentarz Henryka Doleckiego do art. 107 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r.
1.  Treść art. 107 § 1 k.r.o. dotyczy rodziców żyjących w rozłączeniu. Pojęcie „rodziców żyjących w rozłączeniu" jest bardzo ogólne i dotyczy zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w separacji, lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione, lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa nie zawarli.
2. Artykuł 107 § 2  k.r.o. stanowi, że sąd opiekuńczy może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ale sformułowanie „może" nie oznacza dowolności, lecz zgodnie z ogólną regułą, ingerencja sądu opiekuńczego jest uzasadniona dobrem dziecka.
3.  Na podstawie komentowanego przepisu, sąd ograniczając władzę rodzicielską powinien określić w sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Orzeczenie sądu musi być poprzedzone szczegółowym ustaleniem wszystkich okoliczności dotyczących aktualnej sytuacji życiowej dziecka stron oraz związanego z tym wzajemnego stosunku rodziców. Odnosić się to powinno przede wszystkim pieczy nad osobą dziecka oraz jego wychowaniem, co stanowi główny przedmiot władzy rodzicielskiej – art. 95 § 1 k.r.o.
Treść obowiązków i uprawnień rodzica, któremu nie powierzono wykonywania władzy rodzicielskiej, może, np. obejmować prawo decydowania w kwestiach dotyczących zmiany miejsca pobytu dzieci, organizacji wypoczynku, wczasów, leczenia, wyboru szkoły, nauki pozaszkolnej, zasad wychowania, kierunku i zakresu wykształcenia, wyboru zawodu itd. W zależności od konkretnej sytuacji możliwe jest określenie czasu i miejsca widywania się z dziećmi. Można też zastrzec, że zgoda drugiego z rodziców jest konieczna, tak jak w wypadku opieki (art. 156 k.r.o.), we wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby małoletnich dzieci (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNCP 1968, nr 5, poz. 77). Powołana uchwała, może być pomocna przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej na podstawie art. 107 k.r.o., z uwagi na podobne sformułowanie art. 58 § 1 k.r.o. Por. też inne orzeczenia SN wskazane w uwagach do art. 58 § 1 k.r.o.
4.  Ustawodawca, przyznając sądowi opiekuńczemu prawo do powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, przy jednoczesnym ograniczeniu tej władzy drugiemu, nie wskazał kryteriów, którymi powinien kierować się sąd w tego rodzaju sprawach. W tym zakresie pomocny jest bogaty dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego, wskazujący na takie okoliczności, jak np. wiek dziecka, więź uczuciowa z rodzicem, rodzeństwem. Wiek dziecka ma istotne znaczenie w szczególności w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa, ponieważ wskazane jest, aby w tym czasie dziecko przebywało pod opieką matki z uwagi na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość, skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych potrzeb dziecka (zob. orzeczenie SN z dnia 21 listopada 1952 r., C 1814/52, OSN 1953, nr 3, poz. 92).
Natomiast przy wyborze tego z rodziców, któremu powierza się wykonywanie władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy powinien kierować się kwalifikacjami podmiotowymi obojga rodziców, uwzględniając także ich zdolności wychowawcze. W każdym konkretnym wypadku należy ocenić, które z rodziców daje lepszą gwarancję wychowania dziecka na prawego człowieka i obywatela, jak podkreślił Sąd Najwyższy. Ważny jest także dotychczasowy, wzajemny stosunek rodziców zarówno do siebie, jak i do dziecka, a nadto czy jedno z rodziców nie wpaja dziecku uczucia niechęci lub nienawiści do drugiego i jego otoczenia. Przy wyborze rodzica, któremu powierza się władzę rodzicielska nie ma rozstrzygającego znaczenia, ani stanowisko (nawet zgodne) rodziców, ani ich wina w spowodowaniu rozłączenia, chyba że stanowi ona wyraz nienależytego wykonywania władzy rodzicielskiej (zob. orzeczenia SN: z dnia 30 sierpnia 1949 r., WaC 76/49, PiP 1950, z. 7, s. 118; z dnia 26 kwietnia 1958 r., 3 CR 135/58, OSN 1958, nr 3, poz. 90; z dnia 1 grudnia 1957 r., 1 CR 1045/56, OSN 1959, nr 3, poz. 76; z dnia 30 listopada 1974 r., 2 CR 1229/54, OSN 1957, nr 2, poz. 35).
5.  Powierzenie na podstawie art. 107 k.r.o. wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z określonym ograniczeniem tej władzy drugiego, nie wyłącza zgodnie z art. 109 k.r.o. możliwości zobowiązania także tego z rodziców, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej, do określonego postępowania i kontroli wydanych w tym zakresie zarządzeń (art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.), jeżeli takie zarządzenia okażą się ze względu na zagrożenie dobra dziecka niezbędne (postanowienie SN z dnia 12 września 1978 r., III CRN 158/78, LEX nr 8128).
6.  Rodzicom będącym w rozłączeniu sąd opiekuńczy może pozostawić władzę rodzicielską im obojgu, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Poza tym zasadnie można przyjąć, że rodzice będą współdziałać w sprawach dziecka. Ustawodawca ustanowił jednocześnie, nakaz nierozdzielania rodzeństwa, które powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

Zgodnie z komentarzem Jolanty Zatorskiej do zmiany art. 107 kro wprowadzonej ustawą z dnia 6 listopada 2008 r. Dz.U. z 2008 Nr 220 poz. 1431 ze stanem prawnym na dzień 2011.04.01

1. [Uwagi ogólne] Dyspozycja art. 107 k.r.o. dotyczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, przysługującej obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu. Pojęcie rodziców żyjących w rozłączeniu jest szerokie, obejmuje zarówno rodziców nierozwiedzionych, rozwiedzionych, w separacji lub rodziców, których małżeństwo zostało unieważnione lub wyrokiem sądu ustalono, że związek małżeński nie istnieje, a także tych, którzy małżeństwa nie zawarli. Władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą w związku małżeńskim w wypadkach uznania dziecka przez ojca oraz uzyskania przez ojca tej władzy z mocy prawa w razie sądowego ustalenia ojcostwa. Nowela z dnia 6 listopada 2008 r. wprowadziła dwie istotne zmiany w brzmieniu art. 107 k.r.o. Po pierwsze, po nowelizacji przepis ten jednolicie traktuje rodziców żyjących w rozłączeniu, bez względu na istnienie lub nieistnienie między nimi w chwili orzekania albo w przeszłości związku małżeńskiego. Dotyczy zarówno niepozostających w faktycznym wspólnym pożyciu, jak i małżonków pozostających w faktycznej separacji. Po drugie, nowelizacja wprowadziła możliwość powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.
2.  Zgodnie z art. 107 § 2 k.r.o. sąd opiekuńczy może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Ograniczając władzę rodzicielską, sąd powinien określić w sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę rodzicielską drugiego rodzica. Druga istotna zmiana wprowadzona nowelizacją polega na wprowadzeniu możliwości powierzenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, pod warunkiem przedstawienia przez nich zgodnego z dobrem dziecka porozumienia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Zmiana ta ma na celu wykluczenie przypadkowości i pochopności rozstrzygnięć pozostawiających pełnię władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom niepozostającym ze sobą choćby w faktycznym wspólnym pożyciu.
3. [Plan wychowawczy] Wprowadzenie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „porozumienia małżonków", jak i „porozumienia rodziców", o którym mowa w art. 107 k.r.o. stanowi realizację zasady nr 6 z załącznika do Rekomendacji nr R (84) 4 z dnia 28 lutego 1984 r. w sprawie odpowiedzialności rodzicielskiej przyjętej przez Komitet Ministrów Rady Europy. Ta nowa metoda kształtowania rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, wprowadzona do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, polega na wspólnym przygotowaniu przez rodziców porozumienia „o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie". Sąd może uwzględnić to porozumienie, po ustaleniu, że jest ono zgodne z dobrem dziecka. Sąd dysponuje w tym zakresie marginesem uznania, gdyż zgodnie z art. 107 § 2 zdanie drugie k.r.o. sąd ten „może", ale nie musi pozostawić obojgu tej władzy. Przesłankami koniecznymi, lecz niewystarczającymi dla pozostawienia pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom są: zgodny wniosek stron, przedstawienie porozumienia, wystąpienie okoliczności uzasadniających oczekiwanie, że będą oni współdziałać w sprawach dziecka. Ponadto konieczne jest stwierdzenie przez sąd, że pozostawienie władzy obojgu rodzicom jest zgodne z dobrem dziecka. Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie precyzują bliżej formy i treści tego porozumienia, ale w zasadzie powinno ono zawierać pisemne i szczegółowe zestawienia sposobu i ram czasowych wykonywania praw i obowiązków względem dziecka. Porozumienie ma cechy umowy i powinno określać sposób sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka w zakresie wszystkich elementów władzy rodzicielskiej. Takie „porozumienie rodziców" o wykonywaniu władzy rodzicielskiej (zwane także w literaturze „porozumieniem wychowawczym", parenting plan – por. T. Sokołowski, Skutki prawne…, s. 73 i 96; W. Stojanowska, Władza rodzicielska…, s. 200 i n.) przygotowywane powinno być w typowej sytuacji na podstawie szczegółowego kwestionariusza (schematu), zawierającego listę wszystkich atrybutów i elementów władzy rodzicielskiej oraz sposobów i form utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Formularz stanowiący podstawę do przygotowania pisemnego porozumienia zawierać powinien blisko czterdzieści punktów, odpowiadających w zasadzie kolejnym elementom składającym się na poszczególne atrybuty władzy rodzicielskiej oraz co najmniej cztery postaci kontaktów wskazane w art. 113 § 2 k.r.o. W zakresie pieczy nad dzieckiem wskazać trzeba kolejno elementy jej wszystkich pięciu atrybutów: wychowania, kierowania, troski o środowisko materialne dziecka, troski o osobę dziecka (w aspekcie fizycznym) oraz koordynacji rozwoju dziecka. Centrum mediacji Partners Polska opracowało formularz „rodzicielskiego planu wychowawczego", jednakże wskazuje się, że należy go dopracować, ponieważ jest zbyt szczegółowy (H. Ciepła, Nowelizacje Kodeksu..., s. 18).
4.  W sporządzeniu takiego planu pomagają rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, które łączą wsparcie z terapią. Co więcej, ich opinia co do zdolności współdziałania rodziców zgodnie z planem stanowi ważną wskazówkę dla sądu co do rozstrzygania co do istoty sprawy (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 604; A. Gójska, (w:) J. Ignaczewski (red:), Władza rodzicielska..., s. 411 i n.). Propozycję opracowanego już pisemnego „porozumienia rodziców" przedstawia się następnie sądowi, który ocenia zgodność z prawem oraz z sytuacją dziecka, ustaloną w danej sprawie i wprowadza ewentualnie konieczne poprawki. Osnowa porozumienia zostaje włączona do wyroku przez sąd rozwodowy.
5.  [Zasada nierozdzielania rodzeństwa] Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w bardzo jasny i stanowczy sposób ustanowiła zasadę nierozdzielania rodzeństwa: „Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia" (art. 58 § 1 zdanie trzecie oraz art. 107 § 2 zdanie trzecie k.r.o.). W literaturze wskazuje się, że omawiany przepis traktuje co do zasady jednakowo zarówno najbliższe rodzeństwo, jak i rodzeństwo przyrodnie (lege non distinguente) i a priori nie ma podstaw, aby dopuszczać mniej intensywne działanie reguły nierozdzielania rodzeństwa przyrodniego (H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Tym samym ustawodawca jednoznacznie rozstrzygnął, że związek osobisty istniejący pomiędzy rodzeństwem stanowi wartość, także wychowawczą, podlegającą bardzo intensywnej ochronie oraz narzędzie ochrony „własnych praw dziecka" oraz ich priorytetu przed prawami rodziców. Oznacza to, że nie istnieje dobro osobiste (art. 23 k.c.) w postaci „posiadania" dziecka, któremu to dobru odpowiadałoby „podmiotowe prawo do dziecka", dlatego też rozdzielenie rodzeństwa nie może być podyktowane jedynie dobrem dziecka, a nie „sprawiedliwym podziale owoców" rozstających się rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369). Wyjątki od zasady nierozdzielania rodzeństwa należy ujmować wąsko, zgodnie z zasadą exceptiones non sunt excendendae. Zastosowanie tego rzadkiego co do istoty wyjątku będzie uzależnione od bezwzględnej potrzeby ochrony dobra dziecka, a nigdy ze względu na przyczyny leżące tylko po stronie rodziców. Jako przykład sytuacji uzasadniającej rozdzielenie rodzeństwa można wskazać fakt długotrwałej rozłąki rodzeństwa, która była wynikiem rozłąki rodziców. Za rozdzieleniem rodzeństwa mogą przemawiać względy zdrowotne, np. ciężka choroba o takim charakterze, który uzasadnia celowość trwałej izolacji od rodzeństwa lub uszanowanie własnego stanowiska starszego już dziecka, zwłaszcza wobec znacznej różnicy wieku lub związku nie tylko emocjonalnego, ale i społecznego z jednym z rodziców (J. Ignaczewski, Kodeks rodzinny..., s. 369; H. Dolecki, T. Sokołowski, Kodeks rodzinny...). Należy pamiętać, że w sytuacji rozdzielenia rodzeństwa konieczne jest jednak zawsze bardzo staranne uregulowanie zasad kontaktów pomiędzy dziećmi przy zastosowaniu art. 1136 k.r.o.

Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 1 lutego 2000 r.

III CKN 1148/99

  Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. 
LEX nr 306669
306669
Dz.U.2012.788: art. 107


Skład orzekający

  Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz (spr.). 
  Sędziowie SN: S. Dąbrowski, M. Sychowicz. 
  Protokolant: A. Grabowska. 

Sentencja

  Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 1 lutego 2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Dariusza W., Beaty W. i z urzędu o zmianę wyroku rozwodowego w części dotyczącej rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem W. ewentualnie z wniosku Dariusza W. o ustalenie kontaktów wnioskodawcy z małoletnim Michałem W. na skutek kasacji Dariusza W. od postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 1999 r., postanawia: 
  oddalić kasację. 

Uzasadnienie faktyczne

  Postanowieniem z dnia 26 marca 1999 roku. Sąd Rejonowy w Białymstoku: 
1) oddalił wniosek Dariusza W. o pozbawienie Beaty W. władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem Michałem; 
2) zmienił orzeczenie o władzy rodzicielskiej zamieszczone w punkcie drugim wyroku rozwodowego z dnia 10 kwietnia 1996 roku i powierzył Beacie W. wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem, ograniczając władzę rodzicielską Dariusza W. do prawa współdecydowania w sprawach związanych z wyborem wykształcenia i zawodu syna, nauką pozaszkolną, sposobem organizowania wypoczynku zimowego i letniego oraz ewentualnymi zmianami miejsca jego pobytu; 
3) ustalił zakres i sposób osobistych kontaktów Dariusza W. z synem poza miejscem zamieszkania małoletniego; 
4) nakazał Beacie W. wydawanie syna ojcu, a Dariuszowi W. - odbieranie i odprowadzanie syna, w terminach ustalonych przez Sąd; 
5) oddalił wnioski w części pozostałej; 
6) orzekł o kosztach postępowania sądowego. 
  Z ustaleń sądowych wynikało, że Dariusz i Beata W. zawarli związek małżeński w dniu 1 października 1988 roku i w małżeństwie tym urodził się dnia 4 czerwca 1991 roku syn Michał. Innych dzieci nie mieli i nie mają. Orzekając rozwód ich małżeństwa wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1996 roku Sąd Wojewódzki w Białymstoku powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad synem obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu dziecka u matki. Po rozwodzie małoletni Michał mieszkał z matką utrzymując nieskrępowane kontakty z ojcem i jego rodziną. Dariusz W. mieszkał osobno i nawiązał konkubinat z Dorotą R., mającą małoletnią córkę Joannę. Także Beata W. związała się uczuciowo z Wojciechem P. Z czasem zaczęło dochodzić do scysji między byłymi małżonkami i rozpoczęła się "walka o dziecko". W dniu 29 stycznia Dariusz W. zatrzymał bezprawnie syna i odmówił jego wydania matce, która odebrała dziecko po upływie 3 tygodni. Obawiając się odebrania syna, Beata W. zmieniła miejsce zamieszkania nie informując o tym b. męża. Zerwała też związek z Wojciechem P. 
  Sąd Rejonowy ustalił także, iż małoletni Michał jest dzieckiem zadbanym zarówno w sferze materialno-bytowej, jak i intelektualno-emocjonalnej. Związany jest uczuciowo z obojgiem rodziców, ale wyraża chęć pozostania z matką. 
  Sąd uznał za celowe powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej matce, co wywołało konieczność ograniczenia tej władzy ojcu (art. 107 k.r.o.), z utrzymaniem szerokich kontaktów między ojcem a synem. Za oczywiście nieuzasadniony uznany został wniosek Dariusza W. w przedmiocie pozbawienia b. żony władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, a to z braku przesłanek wymienionych w art. 111 § 1 k.r.o. 
  Stanowisko to zaaprobował Sąd Wojewódzki w Białymstoku oddalając apelację Dariusza W. 
  W kasacji Dariusz W. wniósł o uchylenie postanowienia odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
  Skarżący zarzucił: 
a) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 217 k.p.c. przez oddalenie wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie świadka Doroty R.; 
b) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 107 k.r.o., w następstwie przyjęcia, iż zaszła konieczność ograniczenia jego praw rodzicielskich. 

Uzasadnienie prawne

  Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
  Postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie było wyjątkowo wszechstronne; Sąd Rejonowy przeprowadził m.in. dowody z opinii dwóch rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych (RODK w Białymstoku oraz RODK w Suwałkach) oraz zostali przesłuchani biegli. Skarżący uważa wszakże, iż celowe było kolejne przesłuchanie świadka Doroty R., po wszczęciu z urzędu przez Sąd Rejonowy postępowania w trybie art. 107 k.r.o. 
  Powyższy zarzut odnosi się do postępowania pierwszoinstancyjnego. Sąd Wojewódzki podzielił jednak pogląd Sądu Rejonowego co do "dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy" (art. 217 § 2 k.p.c.), zatem kontroli kasacyjnej podlega stanowisko zajęte w instancji odwoławczej. Jest ono trafne z następujących przyczyn. 
  Dorota R. została dwukrotnie przesłuchana w charakterze świadka, a wnioskodawca nie przedstawił rzeczywistych potrzeb kolejnego jej przesłuchania. Potrzeby takie nie wynikły z racji wydania przez Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 12 marca 1999 roku postanowienia o wszczęciu z urzędu postępowania w trybie art. 107 k.r.o. W toczącym się od 19 listopada 1997 roku postępowaniu Sąd ten rozpoznawał wnioski Dariusza W. o zmianę orzeczenia w przedmiocie wykonywania władzy rodzicielskiej oraz o pozbawienie b. żony władzy rodzicielskiej nad synem, a także wniosek Beaty W. o ograniczenie władzy rodzicielskiej b. męża nad dzieckiem. Zakres i kierunek dotychczasowego postępowania dowodowego wyczerpywały zatem problematykę wymienioną w art. 107 k.r.o. i nie zachodziła potrzeba ponawiania przeprowadzonych już dowodów tylko dlatego, że Sąd Rejonowy wydał wspomniane postanowienie. Tym bardziej nie było uzasadnionej potrzeby przesłuchania jednego ze świadków po raz trzeci. 
  Bezzasadność podniesionego w kasacji zarzutu procesowego oznacza, że miarodajne są ustalenia faktyczne dokonane w dotychczasowym postępowaniu sądowym. Na ich podstawie można było zadecydować o określeniu władzy rodzicielskiej nad małoletnim Michałem w sposób orzeczony przez Sąd Rejonowy. 

  Niesłusznie skarżący uważa, iż ograniczenie jego władzy rodzicielskiej jest "niezasłużoną karą". W rzeczywistości chodzi tu o zapewnienie niezakłóconej pieczy nad dzieckiem, w jego interesie. Wypada z naciskiem podkreślić, że dobro dziecka ma charakter nadrzędny i góruje nad partykularnymi interesami rodziców. Sądy określiły zakres władzy rodzicielskiej według tego, który z rozwiedzionych małżonków daje lepszą gwarancję wykonywania pieczy nad synem i u którego dziecko powinno przebywać. Zadecydowały o tym kryteria obiektywne ujawnione w zgodnych opiniach rodzinnych ośrodków diagnostyczno - konsultacyjnych, liczyła się też wola dorastającego syna, który chciał pozostać i matki. 
  Nietrafny jest więc zarzut naruszenia prawa materialnego. Po rozwodzie rodziców powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje z zasady tylko jednemu z nich (art. 107 § 1 k.r.o.). Zachowanie uprawnień obojga rodziców nastąpić może w sytuacji wyjątkowej, a mianowicie wówczas, gdy istnieje całkowita zgodność między nimi przy wykonywaniu pieczy nad małoletnim dzieckiem. Postępowanie w rozpoznawanej dostarczyło jednoznacznych dowodów na istnienie "gry o dziecko" między zwaśnionymi rodzicami, co wywołało konieczność powierzenia stałej pieczy nad synem jednemu z rodziców, z zapewnieniem drugiemu współdecydowania o istotnych sprawach dziecka, z określeniem kontaktów między ojcem a synem w szerokim zakresie. 
  Z przedstawionych względów należało oddalić kasację (art. 393  12 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). 
Zgodnie z art. 111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego  jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Zgodnie z par. 2 tego artykułu w razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.
Autor:

 Henryk Dolecki

Tytuł:

 Komentarz do art.111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

Stan prawny:

 2013.06.30


1.  Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej jest najdalej idącym środkiem ingerencji, którą stosuje sąd opiekuńczy. Orzeczenie takie może być wydane, gdy zaistnieją ustawowe podstawy, a mianowicie – trwała przeszkoda, nadużywanie przez rodziców władzy rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.
Poza tym pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., a w szczególności, gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić także bez stosowania środków przewidzianych w art. 109 § 2 k.r.o., gdy sąd opiekuńczy stwierdza, że istnieje realne zagrożenie dobro dziecka wywołane przez rodzica (zob. postanowienie SN z dnia 11 stycznia 2000 r., I CKN 1072/99, Biul. SN 2000, nr 4, poz. 14).
2.  Ustawowe sformułowanie „sąd opiekuńczy pozbawi" zobowiązuje sąd do pozbawienia władzy rodzicielskiej, gdy stwierdzi trwałą przeszkodę w jej wykonywaniu, nadużywanie władzy rodzicielskiej lub rażące zaniedbywanie obowiązków. Natomiast w sytuacji opisanej w art. 111 § 1a k.r.o. orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej pozostawione jest ocenie sądu.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej może dotyczyć obojga rodziców, albo tylko jednego z nich.
3.  Przeszkoda w wykonywaniu władzy rodzicielskiej ma mieć charakter trwały. Przez trwałą przeszkodę, uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej, należy rozumieć taki układ stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców władzy rodzicielskiej na stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego przewidywania nie można ustalić czasu trwania tego układu, albo – co najmniej – że układ ten będzie istniał przez czas długi (zob. postanowienie SN z dnia 2 czerwca 2000 r., II CKN 960/00, LEX nr 51976).
W literaturze za trwałą przeszkodę w wykonywaniu władzy rodzicielskiej uznaje się takie sytuacje, jak np. wyjazd za granicę z zamiarem stałego pobytu, skazanie na karę pozbawienia wolności na czas dłuższy – aż do chwili upełnoletnienia się dziecka. Są to zatem przyczyny mające charakter obiektywny (zob. J. Strzebińczyk (w:) System Prawa Prywatnego, t. 12, Prawo rodzinne i opiekuńcze, Warszawa 2003, s. 347).
4.  Nadużywanie władzy rodzicielskiej polega na wysoce nagannym zachowaniu się rodziców wobec dziecka, np. nadmiernym karceniu, zmuszaniu do nieodpowiedniej pracy, nakłanianiu do popełnienia przestępstw, wykorzystywaniu seksualnym.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej mogą również uzasadniać nadużycia przy zarządzaniu majątkiem dziecka, grożące znaczna szkodą (zob. T. Smyczyński, Prawo rodzinne, Warszawa 2003, s. 207).
Jeżeli małoletni obywatel polski, który ma odpowiednie rozeznanie, chce pozostać w Polsce, to działań rodzica zmierzających do realizacji woli dziecka, nie można uznać za nadużycie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 1 października 1998 r., I CKN 834/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 72).
Nie ma nadużycia władzy rodzicielskiej ojca, gdy ten, kierując się uczuciem dziecka, odmawia zgody na przysposobienie dziecka przez obecnego męża matki dziecka, choćby nawet dziecko było w nowej rodzinie wychowywane należycie i było do swego ojczyma przywiązane (zob. postanowienie SN z dnia 8 lutego 1974 r., III CRN 346/73, OSNC 1975, nr 6, poz. 92).
5.  Rażące zaniedbywanie przez rodziców obowiązków względem dziecka jest w praktyce najczęstszą podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej (zob. H. Dolecki, Ingerencja sądu opiekuńczego w wykonywanie władzy rodzicielskiej, Warszawa 1983, s. 52–54) Do pozbawienia władzy rodzicielskiej z tej przyczyny upoważnia sąd tylko takie zaniedbanie obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością (zob. postanowienie SN z dnia 19 czerwca 1997 r., III CKN 122/97, J. Gudowski, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Orzecznictwo, s. 379).
Sąd Najwyższy wskazał także, że podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej może być stan zaniedbań wychowawczych rodziców wobec dziecka, który doprowadził do stanu wyobcowania środowiskowego, nieufności i zalęknienia oraz spowodował potrzebę udzielenia małoletniemu niezwłocznej pomocy, zwłaszcza dydaktycznej (zob. postanowienie SN z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 999/00, LEX nr 51973). Również nadużywanie alkoholu, uprawianie przestępczego procederu i uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka są wystarczającą przyczyną pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o. (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2000 r., III CKN 834/99, LEX nr 51565).
Zabójstwo matki dziecka przez jego ojca – mającego negatywne cechy osobowości, zagrażające dobru dziecka – niszczy jego naturalne środowisko rodzinne i stanowi rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica względem dziecka, co uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej (zob. postanowienie SN z dnia 17 listopada 1998 r., II CKN 893/97, z glosą częściowo krytyczną E. Budnej, OSP 2001, z. 3, poz. 46).
Pozbawienie przez ojca kilkuletniego dziecka naturalnego środowiska rodzinnego i bezpośredniej opieki matki oraz możliwości wychowywania się wspólnie z małoletnim rodzeństwem i zatrzymanie go na stałe, wbrew woli matki, w obcym kraju zawiera elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, które uzasadniają pozbawienie go tej władzy (zob. postanowienie SN z dnia 14 października 1970 r., III CRN 181/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 107).
Odmowa zgody na przysposobienie dziecka ze strony ojca czy matki sprawujących władzę rodzicielską, podyktowana tylko ich egoistycznym nastawieniem nieliczącym się zupełnie z dobrem dziecka, uzasadnia odebranie władzy rodzicielskiej (zob. teza III postanowienia SN z dnia 15 września 1951 r., C 715/51, OSNCK 1953, nr 2, poz. 37).
6.  Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje zerwania wszelkich więzów między rodzicami a dziećmi, w szczególności rodzice nie tracą prawa do osobistej styczności z dzieckiem, ponieważ prawo to nie jest elementem władzy rodzicielskiej, chyba że sąd opiekuńczy na podstawie art. 113 § 1 k.r.o. (obecnie art. 1133 k.r.o.) zakaże osobistej styczności z dzieckiem (zob. uchwała SN z dnia 26 września 1983 r., III CZP 46/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 49). Poza tym w dalszym ciągu istnieje obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci (art. 128 k.r.o.), a także nie zmieniają się reguły dziedziczenia i nie ustają więzy wynikające ze stosunku pokrewieństwa.
7.  Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska, ustanawia się dla dziecka opiekę (art. 94 § 3 k.r.o.).
8.  W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić. Niezbędne jest ustalenie, czy w interesie dziecka jest, by rodzice sprawowali nad nim władzę rodzicielską. Podkreślić należy, że przywrócenie władzy rodzicielskiej może nastąpić dopiero po orzeczeniu sądu opiekuńczego w tym przedmiocie.

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 7 września 2000 r.

I CKN 931/00

Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi także wówczas, gdy postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
LEX nr 1166290
1166290
Dz.U.2012.788: art. 111 § 1


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Kazimierz Zawada.
Sędziowie SN: Gerard Bieniek, Mirosława Wysocka (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 7 września 2000 r. na rozprawie sprawy z wniosku Urszuli B. o pozbawienie władzy rodzicielskiej Wiesława D. nad małoletnią Patrycją D. na skutek kasacji uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 stycznia 2000 r., postanawia:
oddalić kasację

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 18 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił apelację uczestnika postępowania Wiesława D. od postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 16 lipca 1999 r., którym pozbawiono go władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką Patrycją D. urodzoną w dniu 7 lipca 1992 r.
Podzielając w pełni ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Okręgowy zaaprobował również prawną podstawę rozstrzygnięcia, opartą na ocenie, iż nadużywanie władzy rodzicielskiej powoda względem córki uzasadnia pozbawienie go tej władzy na podstawie art. 111 § 1 k.r. i op.
Z ustaleń Sądu wynika, że rodzice małoletniej, matka Urszula B. (wnioskodawczyni) i ojciec Wiesław D. (uczestnik) nie pozostają w związku małżeńskim, ani w związku faktycznym. Uczestnik był kilkakrotnie karany, w tym za gwałty i kradzieże, ostatnio opuścił zakład karny w styczniu 1998 r. Od tego czasu uczestnik uporczywie, wielokrotnie nachodził mieszkanie, w którym mieszka małoletnia Patrycja z matką, przychodząc najczęściej w godzinach nocnych, zawsze będąc w stanie nietrzeźwym, ubliżając matce dziecka i grożąc jej, wywołując drastyczne awantury; kilkakrotnie zbierano go stamtąd do izby wytrzeźwień. Agresja uczestnika nie była kierowana bezpośrednio przeciwko osobie dziecka. Agresywne zachowanie uczestnika wobec matki, stan w jakim przychodził do jej domu i wywoływane w obecności dziecka zajścia, oddziaływują negatywnie na stan psychiczny dziecka, wywołują u niego reakcje nerwicowo - lękowe, stwarzają poczucie destabilizacji i zagrożenia. Takie zachowanie uczestnika, stanowi - w ocenie Sądu - nadużywanie władzy rodzicielskiej w stosunku do dziecka w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op. i uzasadnia pozbawienie go tej władzy.
Jako podstawę kasacji wniesionej od postanowienia Sądu Okręgowego uczestnik powołał naruszenie prawa materialnego - art. 111 § 1 k.r. i op. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie skarżącego, nawet zachowanie agresywne i naganne, o ile jest skierowane przeciwko innej osobie (matce dziecka), a nie przeciwko samemu dziecku, nie może być uznane za nadużywanie władzy rodzicielskiej "względem dziecka". Nadto, według skarżącego, o nadużywaniu władzy rodzicielskiej nie można mówić w sytuacji, gdy władza ta nie jest faktycznie wykonywana z powodu ograniczeń kontaktów z dzieckiem, narzuconych przez jego matkę. W konkluzji, w kasacji sformułowano wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wobec nie powołania w kasacji podstawy naruszenia przepisów postępowania, przyjęty za podstawę zaskarżonego orzeczenia stan faktyczny pozostaje wiążącą i miarodajną kanwą (podstawą) dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. W ustalonym stanie faktycznym sprawy nie można - wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego - skutecznie zarzucić Sądowi, by błędnie rozumiał treść lub znaczenie normy zawartej w art. 111 § 1 k.r. i op., bądź by błędnie ją zastosował (dokonał wadliwej subsumcji).
Myli się skarżący, gdy twierdzi, że jego postępowanie nie może być traktowane jako skierowane przeciwko dziecku. Agresywne zachowanie, stan nietrzeźwości, grożenie matce, zakłócanie spokoju domowego, wszystkie te zachowania uczestnika są manifestowane w obecności dziecka, nie można więc twierdzić, by pozostawały poza sferą oddziaływania na nie, i to oddziaływania bezpośredniego. Z poczynionych ustaleń wynika, że uczestnik nie narzuca sobie jakichkolwiek ograniczeń w związku z obecnością dziecka, co oznacza, iż nie poczuwa się w żadnej mierze do troski o jego uczucia i świadomie naraża je na nieuniknione, negatywne przeżycia. Wszystko to stwarza stan poważnego zagrożenia dla prawidłowego rozwoju dziecka, i symptomy tego zagrożenia już się - jak ustalił Sąd - ujawniły. W stwierdzonym stanie rzeczy, bezpodstawnie w kasacji kwestionuje się ocenę Sądu, że rażąco naganne postępowanie uczestnika podlega takiej kwalifikacji również "względem", w stosunku do dziecka oraz że, przy uwzględnieniu poważnych negatywnych dla dziecka konsekwencji postępowania ojca, wypełnia ono, według kryteriów obiektywnych, znamiona nadużywania władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 111 § 1 k.r. i op. Nadużywanie władzy rodzicielskiej zachodzi bowiem także wówczas, gdy postępowanie rodzica obiektywnie wywiera destrukcyjny wpływ na proces wychowania i rozwoju psychicznego dziecka, choćby nie było to związane z subiektywnym, negatywnym nastawieniem rodzica wobec dziecka.
Nie przekonuje argument skarżącego, że nie mógł nadużywać władzy rodzicielskiej, skoro faktycznie wykonywania tej władzy był pozbawiony. Z ustaleń faktycznych nie wynika, by uczestnik podejmował próby właściwego wykonywania swych powinności wobec dziecka, trudno bowiem za takowe uznać ustalone sposoby "nawiązywania kontaktu" z matką i z samym dzieckiem. Rację ma również Sąd, gdy wskazuje, że uczestnik nie podjął nigdy próby uregulowania kontaktów z dzieckiem oraz form współwykonywania praw rodzicielskich przy użyciu dostępnych środków prawnych. Rodzaj "aktywności" uczestnika, przybierającej opisane formy, świadczy o takim sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, który spotkał się z właściwą ocena prawną Sądu.
Z przytoczonych względów kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu, stosownie do art. 39312 k.p.c.


Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 3 grudnia 1998 r.

II CKN 871/98

Pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym, nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym".
LEX nr 1215492
1215492
Dz.U.2012.788: art. 109 § 2 pkt 5; art. 111


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN L. Walentynowicz.
Sędziowie SN: F. Barczewska, Z. Strus (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. na rozprawie sprawy z urzędu przy uczestnictwie Stanisławy P., Bogdana B. i Małgorzaty P. o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B. i wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i zastosowanie rodziny zastępczej, na skutek kasacji Stanisławy P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 19 czerwca 1998 r., postanawia: oddalić kasację.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Wojewódzki w K. po rozpoznaniu sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi Krzysztofem, Sebastianem i Krystianem B., o wydanie zarządzeń odnośnie małoletnich i ustanowienie rodziny zastępczej, na skutek apelacji uczestniczki postępowania - babki małoletnich Stanisławy P. oddalił apelację.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.
Rodzice małoletnich, Bogdan B. i Małgorzata P. zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej nad wymienionymi dziećmi postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z 30 X. 1997 r. Tym samym postanowieniem oddalony został wniosek babki małoletnich Stanisławy P. o ustanowienie jej rodziną zastępczą, natomiast Sąd pierwszej instancji orzekł o pozostawieniu małoletnich w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
Małoletni zostali w dniu 14 grudnia 1995 r. zabrani od rodziców na skutek interwencji obcych osób i umieszczeni w szpitalu dziecięcym, ponieważ najmłodszy Krystian ur. 1995 r. znajdował się w stanie ciężkim z powodu głodzenia, infekcji i zewnętrznych obrażeń ciała, najstarszy z braci Sebastian ur. 1992 r. miał zapalenie płuc, a trzeci z rodzeństwa Krzysztof 1994 r. wykazywał objawy chorobowe górnych dróg oddechowych. Wskutek zarządzenia Sądu z 20 grudnia 1995 r. dzieci umieszczono w Domach Dziecka. Według ustaleń Sądu opiekuńczego, nie podważonych w postępowaniu apelacyjnym, mieszkanie rodziców jest brudne i zaniedbane, pozbawione energii elektrycznej. Odbywają się w nim libacje alkoholowe. W dniu 17. X. 1997 r. po interwencji policjantów wszystkie osoby tam zgromadzone zostały przewiezione do izby wytrzeźwień. Rodzice nie gwarantują należytej opieki, nawet podczas krótkotrwałych kontaktów z dziećmi. Syn Krzysztof zabrany do domu przez matkę na niedzielę został odwieziony w stanie wycieńczenia.
Dowód z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w K. wskazuje, że rodzice małoletnich wykazują niedojrzałość emocjonalną i społeczną, a ich kompetencje wychowawcze nasuwają zastrzeżenia.
Babka macierzysta małoletnich, Stanisława P. złożyła wniosek o powierzenie jej wszystkich małoletnich, jako rodzinie zastępczej. Wniosek ten został oddalony.
Sąd Wojewódzki oddalił apelację Stanisławy P. Opierając się na faktach ustalonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd Wojewódzki wskazał, że uczestniczka nie może zapewnić opieki nad trojgiem dzieci w wieku od 3 do 6 lat, gdyż jest osobą samotną, skłóconą z córką i sąsiadami. Obiektywnym faktem jest, że nigdy nie sprawowała nad nimi opieki, a w okresie od grudnia 1995 r. do października 1997 r. tylko dwa razy odwiedziła wnuki. Dlatego jej zapewnienia o uczuciach, jakimi darzy wnuki, nie znalazły potwierdzenia w ustalonych faktach. W ocenie Sądu okolicznościami sprze-ciwiającymi się powierzeniu jej funkcji rodziny zastępczej są również złe warunki mieszkalne. W domu Stanisławy P. nie ma ogrzewania, ani energii elektrycznej. Matka dzieci była wychowywana również w rodzinie zastępczej.
W kasacji od tego orzeczenia pełnomocnik Stanisławy P. przytacza pierwszą podstawę to jest naruszenie art. 109 i art. 111 k.r. i o. Wnosi o zmianę zaskarżonego postanowienia i ustanowienie tej uczestniczki postępowania rodziną zastępczą.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Z uzasadnienia kasacji i dotychczasowego stanowiska uczestniczki wynika, że domaga się wydania zarządzenia przewidzianego w art. 109 § 2 pkt 5 k.r. i o. Dlatego sprzeciwia się także pozbawieniu władzy rodzicielskiej Małgorzaty P. i Bogdana B. Jednak kasacja nie zawiera argumentów, które mogłyby wskazywać, że Sąd Wojewódzki w K. oddalając apelację orzekł z naruszeniem art. 111 k.r. i o. Wbrew wywodom kasacji pozbawienie władzy rodzicielskiej, mimo że jest środkiem najsurowszym nie musi być poprzedzane innymi zarządzeniami o charakterze "ograniczającym". W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zagadnienie to zostało dostatecznie wyjaśnione.
Zaniedbania rodziców dzieci są rażące, a uzasadnienie postanowienia Sądu drugiej instancji przedstawia je przekonująco. W okresie pozostawania małoletnich pod władzą rodziców poważnie zagrożone było ich zdrowie. Nie zapewnienie dzieciom, w tym jednemu będącemu w wieku niemowlęcym, pomocy lekarskiej mimo ich ciężkich schorzeń, nadużywanie alkoholu, nie utrzymywanie regularnych kontaktów z małoletnimi w czasie ich pobytu w placówce opiekuńczej, a nawet złe oddziaływanie na dzieci w czasie wizyt, brak predyspozycji do pełnienia funkcji rodzicielskich oraz nie zapewnienie minimalnych warunków bytowych składają się ocenę, że zaniedbywanie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej ma charakter trwały i dotyczy spraw o podstawowym znaczeniu dla egzystencji małoletnich i ich rozwoju.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej sprawia, że ze względu na dobro małoletnich istotnym zadaniem staje się ustanowienie opieki (art. 145 § 2 k.r. i o.). Do chwili objęcia opieki przez opiekuna, dla dobra podopiecznego może zajść potrzeba wydania zarządzeń przewidzianych w art. 147 k.r. i o. w tym umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej. Po objęciu opieki rozstrzygnięcie takie nie jest wyłączone wprost (por. art. 168 k.r. i o.), z tym że ze względu na jego charakter prewencyjny ograniczający władzę opiekuńczą powinno być poprzedzone orzeczeniem wydanym w trybie art. 169 § 2 k.r. i o. Dobro dziecka z reguły wymaga, aby w razie ustanowienia opieki nie dochodziło do podziału funkcji opiekuna i rodziców zastępczych między różne osoby. Nie ma natomiast żadnych podstaw, aby zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej na podstawie art. 109 § 2 pkt 55 k.r. i o. jeżeli jego rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej. Zarządzenie takie jest trafnie określane mianem "ograniczenia władzy rodzicielskiej" zaczerpniętym z przepisów proceduralnych (art. 579 k.p.c.) oddającym jego istotę i uwzględniającym uprawnienia w zakresie władzy rodzicielskiej. Już ta okoliczność powoduje, że Sąd Najwyższy związany granicami kasacji (art. 39311 k.p.c.) zmuszony jest uznać, że w razie bezzasadności podstawy kasacji opartej na naruszeniu art. 111 k.r. i o. nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art. 109 k.r. i o.
Niezależnie od wskazanego wyżej związku między orzeczeniem o pozbawieniu władzy rodzicielskiej a dopuszczalnością stosowania zarządzeń przewidzianych w art. 109 k.r. i o., ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd drugiej instancji nie dopuszczały odmiennego zastosowania prawa materialnego.
U podstaw wszelkich rozstrzygnięć władzy opiekuńczej jest dobro dziecka. Dlatego celowość umieszczenia w rodzinie zastępczej i jej dobór poddawane są temu sprawdzianowi.
Sąd drugiej instancji oceniał dobro małoletnich w różnych aspektach, gdyż pojęcie to odnosi się do fizycznych i duchowych cech osoby. Jak ustalono, w obecnym stanie rzeczy, Stanisława P. nie jest w stanie zapewnić nawet odpowiednich warunków bytu, gdyż trudno uznać, aby mieszkanie pozbawione ogrzewania, energii elektrycznej było właściwe dla tak małych dzieci. Skoro uczestniczka jest osobą samotną utrzymującą się z renty socjalnej i drobnego handlu nie można uznać, że dzieci miałyby zapewnioną opiekę.
Równie ważne są okoliczności wskazujące na realne zagrożenie dla przebiegu procesów wychowawczych, przytoczone w szczegółowym uzasadnieniu Sądów pierwszej i drugiej instancji. Okoliczności te, nakazywały krytyczną ocenę zapewnień o gotowości do podjęcia się funkcji rodziny zastępczej. Ponieważ dzieci nie są związane uczuciowo z babką, która nie podjęła rzetelnych prób stworzenia takiej więzi, ryzyko wychowawcze związane z ewentualnym powierzeniem funkcji rodziny zastępczej było zbyt duże.
Przedstawione w kasacji argumenty takie jak więź krwi, dobry klimat w miejscu zamieszkania uczestniczki, ogród przy domu mają także znaczenie, ale ocena dobra małoletnich dokonana przez Sąd w zaskarżonym orzeczeniu jest integralna i obejmuje wszystkie aspekty bytu oraz rozwoju osoby. Oparta została na rzetelnie ustalonych faktach i wyważeniu ich znaczenia dla doboru (a więc i decyzji co do celowości umieszczenia w niej małoletnich) rodziny zastępczej. Dlatego wskazanie wybranych okoliczności choćby przemawiających na rzecz skarżącej, lecz znanych i rozważanych przez Sąd meriti nie uzasadnia zarzutu naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy z mocy art. 39312 k.p.c. postanowił jak w sentencji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz