Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i
prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do
wychowania dziecka z poszanowaniem jego godności i praw.
Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom
posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzję i
składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców
formułowanych dla jego dobra.
Zgodnie z komentarzem Tomasza
Sokołowskiego do art. 95 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do stanu prawnego na
dzień 30 czerwca 2013 r.. Przepis art. 95 § 1 k.r.o. stanowi, że władza
rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania
pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowywania dziecka, a przepis §
2 tego art. 95 k.r.o. stanowi, że dziecko winno rodzicom posłuszeństwo.
Wykładnia
zwrotu zawierającego zarazem obowiązek i prawo jest przyczyną ożywionej
dyskusji w doktrynie. W doktrynie prawa cywilnego dominuje ujęcie, zgodnie z
którym władza rodzicielska stanowi zarazem i obowiązek, i prawo rodziców, nie
wyjaśniając bliżej, na czym polega ta szczególna sytuacja. Wyjaśnienie zależy
od wskazania, względem kogo mają rodzice prawo, a względem kogo mają obowiązek.
Z tego punktu
widzenia, władza rodzicielska to trójstronny stosunek prawny, występujący, z
jednej strony, pomiędzy rodzicami a dzieckiem, z drugiej strony pomiędzy nimi a
osobami trzecimi oraz między rodzicami a państwem.
2. Element władczy. Najbardziej
charakterystyczny jest stosunek pomiędzy rodzicami a dzieckiem, wykazujący
szereg cech swoistych i nadający całemu złożonemu stosunkowi charakter
rodzinnoprawny. Dziecko jest zobowiązane do posłuszeństwa wobec rodziców, a
zatem rodzice pozostają względem niego w relacji o cechach władczych. Jak
trafnie wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji z 2008 r.: „Artykuł 48 Konstytucji
zapewnia rodzicom pierwszeństwo w podejmowaniu wobec dziecka działań
wychowawczych. Jak się wydaje, termin „władza rodzicielska" lepiej
odzwierciedla przysługującą rodzicom autonomię wykonywania ich praw i
obowiązków. Władza z natury swej jest autonomiczna, piecza –
niekoniecznie" (uzasadnienie zmian w projekcie nowelizacji k.r.o. pkt 6).
3. Prawo podmiotowe rodziców. Stosunek
prawny łączący rodziców z osobami trzecimi, ma typowe cechy cywilnoprawne, a
wyraża się prawem podmiotowym rodziców. Jest to zarazem prawo podmiotowe o
charakterze „prawa naturalnego", „przyrodzonego" – tak jak prawo do
życia czy zdrowia. System prawny nie decyduje o samym istnieniu tego prawa
podmiotowego, ale reguluje i precyzuje jego kształt oraz sposób ochrony, mając
na uwadze dobro dziecka.
4. Obowiązek rodziców. Rodzice mają
obowiązek wykonywania wskazanego wyżej prawa podmiotowego. Obowiązek ten jest
elementem trzeciego stosunku prawnego, łączącego rodziców z państwem i
wykazującego pewne cechy administracyjno-prawne. Państwo interesuje się
sytuacją dziecka i może kontrolować w pewnych sytuacjach postępowanie rodziców,
a nawet (w ściśle określonych w ustawie wypadkach) ingerować w jej wykonywanie
albo wreszcie pozbawić ich tej władzy.
5. Poszanowanie godności dziecka. Z uwagi
na znaczenie godności jako jednego z podstawowych atrybutów osoby ludzkiej
wykonywanie władzy rodzicielskiej powinno zawsze uwzględniać poszanowanie tej
wartości. Mając to na uwadze w znowelizowanym art. 87 k.r.o. wskazano, że
rodzice i dzieci obowiązani są nie tylko do wspierania się, ale ponadto także
do „wzajemnego szacunku". Dodanie elementu szacunku stanowi uwzględnienie
zmian cywilizacyjnych, dzięki którym w relacjach rodziców z dzieckiem od
początku zaistnieć ma element szacunku, w miejsce lekceważenia, jakie w mniej
rozwiniętych kulturach okazuje się istotom słabszym fizycznie i umysłowo, także
z uwagi na ich wiek lub stan zdrowia.
Także z tego
względu w nowym brzmieniu w art. 95 § 1 k.r.o. dodano, że władza ta ma być
wykonywana nad dzieckiem „z poszanowaniem jego godności i praw". Ta zmiana
stanowi kolejny krok na drodze uwzględniania dziecka jako trzeciego obok ojca i
matki podmiotu rodzinnej sytuacji prawnej, którego dobra osobiste i prawa
wymagają rozbudowanej, instytucjonalnej ochrony. W pkt. 6B uzasadnienia
Projektu nowelizacji wyjaśniono, że powyższe nakazy, chociaż nie nadają się do
bezpośredniego egzekwowania, to jednak będą miały „walor normatywny", a
nie tylko „perswazyjny i wychowawczy".
Respektowanie
tych nakazów stanowić więc ma ważne kryterium oceny wykonywania władzy
rodzicielskiej i wpływać powinno w szczególności na rozstrzygnięcie o
powierzeniu wykonywania pieczy nad dzieckiem zawarte w wyroku rozwodowym na
podstawie art. 58 § 1 i 1a k.r.o. lub innym orzeczeniu regulującym zakres i
sposób wykonywania władzy rodzicielskiej (art. 107, 109, 110, 111 k.r.o.).
6. Zagadnienia terminologiczne. W
ostatnich dziesięcioleciach XX w. pojawiło się krytyczne nastawienie wobec
instytucji władzy rodzicielskiej, błędnie postrzeganej, jako kontynuacja
dawnej, autorytarnej władzy ojcowskiej. Postulaty zmiany dotyczą nie tylko
nazwy, ale i treści instytucji regulującej sytuację dziecka w rodzinie. Nie
dostrzegając istoty zmian dokonanych u progu XX w. w wielu ustawodawstwach
zastąpiono określenie „władza" innym terminem: np. „troska" (sorge),
„piecza" (care) czy „opieka" (custody). Jednak te
określenia tylko częściowo odpowiadają istocie omawianej instytucji, która jak
wyżej wskazano, stanowi postać władzy i jest to fakt społeczny oraz prawny. Ta
władza sprawowana jest łącznie przez równouprawnionych rodziców, którzy
współdecydują o sprawach podporządkowanego im dziecka. Dlatego należy
opowiedzieć się zdecydowanie za pozostawieniem określenia władza rodzicielska
jako najbardziej adekwatnego do treści tej instytucji (por. K. Gromek, Kodeks
rodzinny..., 2009, s. 1382 i n.). Propozycję zastąpienia terminu i
instytucji władzy rodzicielskiej „pieczą rodzicielską" zawierał senacki
projekt nowelizacji k.r.o. z dnia 15 listopada 1995 r.; druk sejmowy nr 1357,
który spotkał się z trafną krytyką i został odrzucony przez Sejm w pierwszym
czytaniu.
Trafnie zatem
wskazano w uzasadnieniu Projektu nowelizacji z 2008 r., w pkt 6A, że: Termin
„władza rodzicielska" jest utrwalony w świadomości społecznej i nie
wzbudza zastrzeżeń. (...) Rodzice powinni dysponować „władczymi"
kompetencjami wobec osoby i majątku dziecka, które ze względu na stan swojego
rozwoju fizycznego, psychicznego i intelektualnego, brak (lub skromny zasób)
doświadczenia życiowego nie jest w stanie podejmować samodzielnie decyzji w
sposób odpowiedni dla jego dobra.
Należy więc
dokonywać wykładni przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej eksponując jej
nowoczesny, egalitarny i wychowawczy charakter i uwzględniając to, że w istocie
stanowi ona przeciwieństwo dawnej patriae potestas.
7. „Odpowiedzialność rodzicielska".
W ostatnich latach w aktach prawa międzynarodowego lub wspólnotowego używa się
jednak dla określenia instytucji regulującej sytuację rodzinną dziecka pojęcia
„odpowiedzialność rodzicielska" (parental responsibility). Jednak
jak trafnie wskazano w uzasadnieniu Projektu 2006, w pkt 6, termin
„odpowiedzialność rodzicielska", proponowany w Rekomendacji RE nr R(84) 4
w sprawie odpowiedzialności rodzicielskiej ma szerszy zakres znaczeniowy i obejmuje
wszelkie prawa i obowiązki rodzicielskie, także te, które według k.r.o.
elementem władzy rodzicielskiej nie są (obowiązek alimentacyjny, prawo do
osobistej styczności z dzieckiem).
Ponadto
termin ten nie jest jednoznaczny. W pierwszych latach jego stosowania uznawano
go dość powszechnie za nowsze określenie władzy rodzicielskiej i tak też
przekładano na język polski tekst zagranicznych aktów prawnych. Jednak zdaniem
części zagranicznej doktryny pojęcie to odnosi się obecnie do zupełnie nowej
instytucji i nie jest zamienne z określeniem dotychczasowej władzy
rodzicielskiej. Istotą tej nowej instytucji w jej bardzo daleko idącym ujęciu,
jest po pierwsze, jej wielopodmiotowość, po drugie, możliwość jej
funkcjonowania w odniesieniu do innych niż rodzice osób, po trzecie, wysunięcie
na pierwszy plan obowiązków osób wykonujących tę odpowiedzialność, a po
czwarte, silne akcentowanie pozycji dziecka jako podmiotu przede wszystkim
uprawnionego.
Wielopodmiotowość
dopuszcza jednoczesne przyznanie tej „odpowiedzialności rodzicielskiej"
nie tylko rodzicom, ale ponadto i innym osobom, w szczególności nowemu
małżonkowi jednego z rodziców – zwłaszcza aktualnemu mężowi matki dziecka. W
takiej sytuacji wszystkie trzy osoby (matka, ojciec dziecka i mąż matki) mają
równe co do zasady obowiązki i uprawnienia wynikające z parental
responsibility. Twórcy i promotorzy tej instytucji dopuszczają ponadto
dalsze jednoczesne poszerzenie kręgu dopuszczalnych podmiotów tej
„odpowiedzialności rodzicielskiej", zwłaszcza o bliskich krewnych dziecka,
którzy sprawują nad nim w określonym zakresie faktyczną pieczę.
Odpowiedzialność rodzicielska nie jest więc instytucją ekskluzywną, której
istota ma swoje korzenie w prawie naturalnym rodziców, ale całkowicie
„pozytywistyczną" i niezarezerwowaną już w zasadzie tylko dla rodziców
konstrukcją.
Posługiwanie
się w aktach prawa wspólnotowego określeniem „odpowiedzialności
rodzicielskiej" w odniesieniu do sytuacji uregulowanych w polskim prawie w
ramach instytucji władzy rodzicielskiej stwarza istotne problemy związane z
wykładnią przepisów k.r.o. (szerzej T. Sokołowski, Pojęcie zakres i źródła
oraz wykładnia europejskiego prawa rodzinnego, EPS 2006, nr 5, s. 4 i n.).
8. Obowiązek posłuszeństwa. Zgodnie z
przepisem art. 95 § 2 k.r.o. dziecko „winno rodzicom posłuszeństwo" (por.
A. Sylwestrzak, Obowiązki dziecka wobec rodziców, RPEiS 2001, z. 3, s.
67 i n.). Jest to podstawowa cecha charakterystyczna stosunku pomiędzy
rodzicami a dzieckiem, która sprawia, że rodzice pozostają względem niego w
relacji o cechach władczych. Poza władzą rodzicielską (oraz w mniejszym stopniu
opieką, która ma jednak inny charakter prawny) taka sytuacja nie występuje na
obszarze prawa cywilnego. Próby sprowadzenia tego stosunku prawnego tylko do
obowiązków i praw o charakterze cywilnoprawnym z jednoczesnym ignorowaniem
wskazanego par exelance nierównorzędnego elementu posłuszeństwa dziecka
i władzy rodziców nie opisują w dostateczny sposób istoty władzy
rodzicielskiej. Poprawne odzwierciedlenie w tym świetle charakteru tej instytucji
wymaga odrzucenia jakichkolwiek apriorycznych założeń ideologicznych i uznania
określonej rzeczywistości społecznej. Posłuszeństwo dziecka jest bowiem
niezbędne dla zapewnienia mu elementarnego bezpieczeństwa oraz dla jego
wychowania.
9. Uwzględnienie stanowiska dziecka.
Zakres posłuszeństwa zmniejsza się jednak stopniowo w miarę dorastania dziecka
i w odniesieniu do starszych dzieci dotyczy tylko najważniejszych kwestii,
które i tak powinno się rozstrzygać po przeprowadzeniu z takim dzieckiem rozmowy
i poznaniu jego własnego stanowiska (por. M. Śladkowski Uwzględnienie woli
dziecka przy wykonywaniu władzy rodzicielskiej, Jurysta 2000, nr 6; T.
Sokołowski, Władza rodzicielska nad dorastającym dzieckiem, Poznań
1986).
Mając to na
uwadze, zachowując w art. 95 § 2 k.r.o. wymóg posłuszeństwa dziecka, zarazem
uwzględniono jego wzrastającą dojrzałość, samodzielność i zdolność do
podejmowania trafnych decyzji oraz składania oświadczeń woli. Wyrazem tego jest
dodanie w przepisie art. 95 § 2 k.r.o., że dziecko nie tylko winno jest
rodzicom posłuszeństwo, ale ponadto „w sprawach, w których może samodzielnie
podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i
zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra". Tak
sformułowany przepis doskonali instytucję władzy rodzicielskiej jako narzędzie
regulacji takich odniesień w rodzinie, które ma zapewnić warunki „racjonalnego
partnerstwa" rodziców i dzieci w trakcie wykonywania władzy
rodzicielskiej. Temu samemu celowi służy kolejna zmiana art. 95 k.r.o., w
którym dodano nowy § 4, stanowiący, że „Rodzice przed powzięciem decyzji w
ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je
wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka
na to pozwala oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia".
10. Cele władzy rodzicielskiej. Treść art.
95 § 3 k.r.o. stanowiącego, że władza rodzicielska powinna być wykonywana „tak,
jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny", wskazuje pewne cele,
czyli stany rzeczy, jakie należy osiągnąć i utrzymywać. Podstawowym celem,
któremu służy władza rodzicielska, jest ochrona dobra dziecka, czyli optymalnej
konfiguracji elementów dotyczącego dziecka stanu rzeczy (interesu dziecka).
Celem
omawianej instytucji jest także ochrona interesu społecznego, a także, chociaż
przepis art. 95 § 3 k.r.o. o tym milczy, ochrona interesu rodziców. Świadomość
potrzeby ochrony interesu rodziców ukształtowała się stopniowo w toku ewolucji
orzecznictwa i poglądów doktryny (por. uchwałę SN z dnia 9 czerwca 1976 r., III
CZP 46/75, OSNCP 1976, nr 9, poz. 184; wyrok SN z dnia 25 sierpnia 1981 r., III
CRN 155/81, LEX nr 503248; postanowienie SA w Białymstoku z dnia 14 września
1995 r., I ACz 266/95, OSA 1997, z. 4, poz. 23, wskazujące, że „nie można przy
stosowaniu przepisów o władzy rodzicielskiej wykluczyć interesu rodziców.
Interes rodziców ustępuje jedynie wówczas przed interesem dziecka, gdy nie da
się pogodzić z ochroną małoletniego".
W prawidłowo
funkcjonującej rodzinie dobro dziecka jest w pełni zgodne z interesem rodziców,
dla których dobro to stanowi jeden z najważniejszych celów życiowych.
Sprzeczności pojawiają się w tej mierze wówczas, gdy któreś z rodziców dziecka
traci zainteresowanie swoją rodziną i zaczyna dążyć do osiągania tylko
własnych, często egoistycznych celów (chodzi tutaj jednak tylko o interes
osobisty, a nie majątkowy).
11. Struktura władzy rodzicielskiej. W
doktrynie i judykaturze nie budzi wątpliwości, że podstawowymi atrybutami tej
władzy są:
1) piecza nad dzieckiem – jako
najobszerniejszy element,
2) piecza nad jego majątkiem,
3) reprezentacja.
Poniżej
wskazano tylko atrybuty władzy rodzicielskiej, ich składniki oraz elementy tych
składników. Szczegółowy komentarz dotyczący tych elementów zamieszczono w
uwagach do art. 96, tezy 1–33.
12. Struktura pieczy nad dzieckiem. Piecza
ta w częstym ujęciu zawiera tylko dwa główne składniki: wychowanie i
kierowanie, ale z uwagi na dużą liczbę elementów pieczy wskazać należy jej
cztery składniki:
1) wychowanie,
2) kierowanie,
3) troska o środowisko dziecka,
4) troska o osobę dziecka.
Jako
dodatkowy, piąty składnik, wskazać można ponadto koordynację rozwoju dziecka.
Kryteria tego podziału stanowią z jednej strony: osoba dziecka i środowisko
dziecka, a z drugiej strony dwa aspekty sprawowania pieczy: aspekt psychiczny
(mentalny) oraz aspekt fizyczny (materialny). Należy podkreślić, że zakresy
wychowania i kierowania w pewnym stopniu krzyżują się ze sobą.
13. Elementy wychowania. Wychowanie dziecka
określić można jako osobiste kształtowanie osobowości dziecka. W doktrynie
wskazano jednak, że ustawodawca posługuje się tym pojęciem w potocznym,
szerokim znaczeniu, „na określenie wszelkich oddziaływań na człowieka
współtworzących jego osobową indywidualność"; postuluje się zarazem, aby
„pojęcie to zawęzić do zamierzonych oddziaływań rodziców na dziecko (jego sferę
emocjonalno-wolitywną) w celu wypracowania określonej postawy", tak M.
Kosek (w:) W. Stojanowska (red.), Nowelizacja..., s. 233. Wychowanie obejmuje
sześć następujących elementów:
1) kształtowanie postaw
emocjonalnych (uczuciowości, wrażliwości, poczucia godności),
2) formowanie światopoglądu
oraz systemu wartości,
3) rozwijanie predyspozycji
intelektualnych oraz umiejętności praktycznych,
4) zaznajamianie dziecka z
treścią prawa i zasad współżycia,
5) wyrabianie obowiązkowości i
zdyscyplinowania,
6) kształtowanie samodzielności
dziecka.
Szczegółowe
omówienie elementów wychowania dokonane zostało w uwagach do art. 96 k.r.o.,
tezy 7–12.
W doktrynie
prezentowane są jednak różne katalogi elementów wychowania; w szczególności J.
Ignatowicz i J. Gajda wskazują, że wychowanie obejmuje wychowanie psychiczne i
duchowe, a „w zakresie kształtowania psychiki dziecka obejmuje ono wpajanie
zasad moralności i współzycia społecznego, kształtowanie prawego charakteru,
wyrabianie w dziecku sumienności, pracowitości i poczucia obowiązku; wpajanie
dziecku miłości ojczyzny, poszanowania cudzej własności; rodzice też decydują o
religijnym wychowaniu dziecka, oni bowiem są przede wszystkim powołani do
wpajania weń wartości chrześcijańskich", zapewniają dziecku wykształcenie
i przygotowanie do pracy zawodowej. Natomiast wychowanie fizyczne obejmuje
dbałość o życie i zdrowie dziecka (w tym podejmowanie decyzji co do sposobu
leczenia dziecka) oraz o jego tężyznę fizyczną (por. J. Ignatowicz, J. Gajda
(w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, 2012, s. 876–877).
14. Elementy kierowania. Kierowanie to
decydowanie o tym, w jakim środowisku powinno przebywać dziecko. W doktrynie
wskazano, że kierowanie „stanowi w istocie rzeczy środek należytego jego
wychowania" (tak. J. Ignatowicz, J. Gajda (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz,
2012, s. 877). Kierowanie podzielić można na następujące elementy:
1) określanie miejsca pobytu
dziecka,
2) odebranie dziecka od osoby
nieuprawnionej,
3) czasowe powierzenie pieczy
nad dzieckiem innej osobie,
4) regulowanie trybu życia
dziecka,
5) nadzór nad jego
postępowaniem,
6) decydowanie o uczestnictwie
dziecka w działalności środowisk pozarodzinnych,
7) wybór kierunku edukacji,
8) dobór i kontrola informacji
uzyskiwanych przez dziecko,
9) zapewnienie wypoczynku
wakacyjnego.
Szczegółowe
omówienie elementów kierowania dokonane zostało w uwagach do art. 96 k.r.o.,
tezy 13–21.
15. Elementy troski oraz koordynacja rozwoju
dziecka. Troska o środowisko materialne dziecka polega na zapewnieniu
dziecku odpowiednich warunków materialnych. Obejmuje ona następujące elementy:
1) zapewnienie warunków
mieszkaniowych,
2) udostępnianie użytecznych
przedmiotów,
3) usuwanie zagrożeń życia i
zdrowia.
Troska o
osobę dziecka w aspekcie fizycznym polega z kolei na zaspokajaniu bieżących
potrzeb dziecka, a jej elementami są:
1) żywienie dziecka, jego
pielęgnacja,
2) leczenie go oraz
3) decyzja o dokonaniu zabiegu
operacyjnego.
Koordynacja
fizycznej i umysłowej sprawności dziecka, zapewnia jego harmonijny rozwój we
wszystkich wskazanych wyżej sferach wychowania, kierowania i troski.
Szczegółowe
omówienie powyższych elementów dokonane zostało w uwagach do art. 96 k.r.o.,
tezy 22–30.
16. Piecza nad majątkiem. Piecza ta
obejmuje następujących pięć składników:
1) zarząd majątkiem dziecka,
2) dysponowanie „czystym
dochodem" z tego majątku,
3) rozliczenie z zarządu
majątkiem,
4) kontrolowanie majątkowej
sytuacji dziecka,
5) zapobieganie
nieprawidłowościom w zarządzie sprawowanym przez inne osoby.
Szczegółowe
omówienie elementów dokonane zostało w uwagach do art. 101–105 k.r.o.
Wbrew
poglądom ujmującym w zbliżony sposób zakres pojęć zarządu nad majątkiem dziecka
i pieczy nad tym majątkiem (J. Strzebińczyk (w:) System Prawa Prywatnego,
t. 12, s. 281), należy zdecydowanie wskazać, że nie tylko zakres tej pieczy
jest znacznie szerszy od zakresu zarządu, ale inny jest też jej charakter.
Zarząd majątkiem dziecka wykonywany przez rodziców polega z kolei na
dokonywaniu szeregu czynności prawnych oraz faktycznych. Zarząd ten rozpatrywać
należy jednak tylko jako fragment bogatej mozaiki sytuacji majątkowej dziecka.
Przede
wszystkim część majątku starszego już dziecka oddana jest mu zwykle do
samodzielnego użytku, jednak rodzice sprawują tutaj generalnie rozumiany,
„wychowawczy" nadzór i kontrolę nad postępowaniem dziecka i w ten,
„pośredni" sposób sprawują pieczę nad tą częścią majątku dziecka. Zarządem
rodziców nie są także objęte dochody z przedmiotów oddanych dziecku do użytku
swobodnego oraz zarobki dziecka i surogaty tych przedmiotów, a także przedmioty
odziedziczone przez dziecko lub darowane mu z zastrzeżeniem, że będą nimi
zarządzać inne osoby, zarządca lub kurator (por. niżej uwagi do art. 101–105).
Okoliczność
oddania określonych przedmiotów w zarząd innych osób nie zwalnia jednak
rodziców z obowiązku wykonywania pieczy nad majątkiem dziecka, co przejawia się
właśnie w kontrolowaniu majątkowej sytuacji dziecka oraz zapobieganiu
nieprawidłowościom zwłaszcza w drodze współdziałania z sądem opiekuńczym.
Z kolei
niektóre przedmioty majątkowe mają w istocie specjalne przeznaczenie,
rozporządzanie nimi podlega ścisłym zasadom (świadczenia alimentacyjne,
świadczenia z tytułu zabezpieczenia społecznego, stypendia świadczenia rentowe
lub odszkodowawcze, zasądzone na podstawie przepisów kodeksu cywilnego).
Wydatkowanie tych środków stanowi w mniejszym stopniu zagadnienie ekonomiczne,
a w większym stopniu wychowawcze i z tego względu można tutaj mówić o
wykonywaniu pieczy nad osobą, a nie nad majątkiem dziecka.
17. Reprezentacja. Ostatnim atrybutem
władzy rodzicielskiej jest reprezentacja, która obejmuje dwa składniki:
1) dokonywanie czynności
prawnych w imieniu dziecka,
2) dokonywanie czynności
procesowych.
18. Pisemne porozumienie rodziców. W
sytuacji rozłączenia rodziców w celu uniknięcia konfliktów powstających w
związku z wykonywaniem władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, rodzice powinni
ustalić szczegółowe zasady wykonywania tej władzy. Optymalną formą jest
zawarcie szczegółowego, pisemnego porozumienia określającego sposób wykonywania
władzy rodzicielskiej. Takie porozumienie jest szczególnie przydatne w sytuacji
czasowego lub trwałego rozłączenia rodziców. Zawarcie porozumienia ułatwić może
stosowny formularz, który powinien być przygotowany przez prawnika, a
elementami tego formularza są wskazane wyżej składniki władzy rodzicielskiej.
Bardziej obszerne uwagi w odniesieniu do porozumienia rodziców uczyniono w odniesieniu
do art. 58 k.r.o., tezy 30–56.
Zgodnie z komentarzem Jolanty
Zatorskiej do zmiany art..95 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzonej
przez Dz.U. z 2008 r. Nr 220 poz. 1431 do stanu prawnego na dzień 01 kwietnia 2011 r.
1. Przepis ten dotyczy osobistych relacji
rodziców i dzieci. Nowelizacja poszerzyła podstawy tych relacji o obowiązek
poszanowania przez rodziców godności i praw dziecka (§ 1) oraz obowiązek
wysłuchania dziecka przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach
dotyczących jego osoby lub majątku dziecka, jeżeli rozwój umysłowy, stan
zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę
możliwości jego rozsądne życzenia (§ 4). Z kolei art. 95 § 2 k.r.o. wskazuje,
że dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a
w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać
oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych
dla jego dobra. W uzasadnieniu projektu wskazano, że odrębne sformułowanie w
art. 95 § 1 k.r.o. nakazu poszanowania przez rodziców godności dziecka w ramach
wykonywania władzy rodzicielskiej i nakazu wzajemnego szacunku (art. 87) ma nie
tylko walor perswazyjny i wychowawczy, lecz także normatywny. W § 2 in fine
i w § 3 została sformułowana idea racjonalnego partnerstwa rodziców i
dorastających dzieci. Każda ze stron stosunku władzy rodzicielskiej powinna
mianowicie wysłuchać drugą stronę, a rodzice powinni w miarę możliwości
uwzględnić rozsądne życzenia dziecka. Nałożony na rodziców w dodanym do art. 95
paragrafie 4 obowiązek wysłuchania dziecka przed powzięciem decyzji w
ważniejszych sprawach dotyczących jego osoby lub majątku został sformułowany w
nawiązaniu do art. 72 ust. 3 Konstytucji. Wskazany przepis Konstytucji nakazuje
m.in. osobom odpowiedzialnym za dziecko wysłuchanie go w toku ustalania jego
praw (zob. art. 2161 i 576 § 2 k.p.c).
Zgodnie
z art. 95 § 1. kro Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i
prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do
wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw.
§ 2.
Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w
sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia
woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.
§ 3.
Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i
interes społeczny.
§ 4. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach
dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy,
stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w
miarę możliwości jego rozsądne życzenia
Zgodnie z komentarzem Zdzisława
Krzemińskiego do art. 95 kro ze stanem prawnym na dzień 01 stycznia 2008 r.
1. Władza rodzicielska
obejmuje między innymi prawo i obowiązek do:
a) pieczy nad dzieckiem,
b) wykonywania zarządu majątkiem dziecka,
c) jego wychowywania.
Jest to
jednak wyliczenie niepełne, lecz jedynie przykładowe. Rodzice są na przykład
przedstawicielami ustawowymi dziecka.
2. Ustawa używa
ogólnikowych określeń, takich jak: "dobro dziecka" i "interes
społeczny".
Sądy ustalają
w konkretnym wypadku treść tych określeń.
Dotyczy to
także nałożonego na dziecko posłuszeństwa wobec rodziców.
Tekst
orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych
dostępnej pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl
Wyrok
Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Warszawie
z dnia 10 listopada
2005 r.
II SA/Wa 1475/05
Treść władzy rodzicielskiej jest różna od jej
wykonywania, a samo posiadanie władzy rodzicielskiej nie oznacza jej
wykonywania.
Wykonywanie władzy rodzicielskiej oznacza, że
rodzic osobiście zajmuje się sprawami dziecka. Chodzi tu o wykonywanie
wszystkich obowiązków, dzięki którym dziecko będzie wychowane w sposób
zapewniający jego prawidłowy rozwój. Władzę rodzicielską powinni wykonywać
oboje rodzice, jednak może się zdarzyć, że na skutek różnych okoliczności
wykonywanie władzy rodzicielskiej będzie powierzone jednemu z nich bez
pozbawiania praw rodzicielskich drugiego rodzica.
Skarżącemu powierzono wykonywanie władzy
rodzicielskiej, którą faktycznie wykonuje, o czym świadczą wskazujące
dokumenty, że syn jest wraz z nim zameldowany oraz że uczęszcza do przedszkola
w miejscu zamieszkania ojca. Te okoliczności wskazują, że wypełnia on przesłanki
z art. 19 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej i bez jego
zgody nie powinno być dokonane przeniesienie do pełnienia służby w innej
miejscowości.
LEX nr 192582
192582
Dz.U.2012.788: art. 92;
art. 95
Dz.U.2004.156.1641: art. 19
Skład orzekający
Przewodniczący: Sędzia WSA Adam
Lipiński.
Sędziowie Asesorzy WSA: Przemysław
Szustakiewicz (spr.), Janusz Walawski.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po
rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10.11.2005 r. przy udziale sprawy ze skargi
Andrzeja Ż. na decyzję (postanowienie) Szefa Służby Celnej z dnia 18 maja 2005
r. w przedmiocie - Inne z zakresu symbolu sprawy
uchylił decyzję I i II instancji,
zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w
całości.
Uzasadnienie faktyczne
Szef Służby Celnej działając na podstawie
art. 18 ust. 2 i 6 w związku z art. 17 ust. 1b ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o
Służbie Celnej (Dz. U. z 2004 r. Nr 156, poz. 1641 ze zm.), z dnia 4 kwietnia
2005 r. przeniósł pana Andrzeja Ż. na stanowisko starszego kontrolera celnego
wraz z etatem od dnia 1 lipca 2005 r. z Izby Celnej w R. do pełnienia służby w
Izbie Celnej w O.
W uzasadnieniu organ stwierdził, iż
przystąpienie Polski do Unii Europejskiej spowodowało, że część granicy polskiej,
tj. granica polsko-niemiecka, polsko-czeska, polsko-słowacka i polsko-litewska,
uległa zniesieniu z punktu widzenia kontroli celnej, a obecna wschodnia granica
kraju stała się zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. W związku z powyższym w
izbach celnych usytuowanych na zachodzie i południu kraju zmniejszyła się ilość
wykonywanych zadań. Zabezpieczenie realizacji obowiązków nałożonych na Służbę
Celną przez Unię Europejską, polegających m.in. na zwiększeniu ilości kontroli
celnych towarów na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej z Ukrainą, Białorusią
i Rosją, stworzyło konieczność zwiększenia obsady kadrowej w izbach celnych
położonych na wschodzie kraju. Po dokonaniu analizy aktualnych zadań Służby
Celnej opracowana została docelowa obsada etatowa izb celnych, którą w dniu 28
października 2004 r. zatwierdził Szef Służby Celnej. W oparciu o ten dokument
wystąpiła konieczność zwiększenia obsady etatowej Izby Celnej w O., przy
jednoczesnym zmniejszeniu obsady etatowej Izby Celnej w R. Organ przywołał treść
art. 18 ust. 2 ustawy o Służbie Celnej, zgodnie z którym funkcjonariusza
celnego można, gdy wymagają tego ważne względy służbowe, przenieść na takie
samo lub równorzędne stanowisko do innego urzędu, w tej samej lub innej
miejscowości. Zdaniem Szefa Służby Celnej wskazane powyżej względy służbowe
spowodowały potrzebę przeniesienia skarżącego z Izby Celnej w R. do Izby Celnej
w O. na stanowisko starszego kontrolera celnego. Organ podejmując decyzję
wskazał, iż wzięto pod uwagę posiadane przez celnika kwalifikacje,
przygotowanie zawodowe a także kryterium określone w pkt 5 części III Kryteriów
i kolejności wyłaniania osób do procesu alokacji kadr zawartych w
"Protokole uzgodnień w sprawie kryteriów i trybu alokacji kadr w Służbie
Celnej zawartym pomiędzy Pełnomocnikiem Ministra Finansów do Spraw Alokacji
Kadr Służby Celnej, a Federacją Związków Zawodowych Służby Celnej" z dnia
30 września 2003 r., tj. kryterium osoby posiadającej szczególne umiejętności
lub wiedzę przydatną do służby w innej Izbie Celnej posiadającej braki kadrowe
- o ile wystarczająca ilość takich osób pozostanie w macierzystej Izbie. Mając
powyższe na względzie organ uznał, iż potrzeby Służby Celnej uzasadniają
przeniesienie funkcjonariusza.
W dniu 2 maja 2005 r. pan Andrzej Ż. wniósł
wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. We wniosku celnik podniósł, że
postanowieniem Sądu rejonowego w S. powierzono mu wyłączne wykonywanie władzy
rodzicielskiej nad małoletnim synem, który stale z nim przebywa. W tej sytuacji
zgodnie z art. 19 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej nie
powinien być przeniesiony.
Szef Służby Celnej, działając na podstawie
art. 127 § 3 oraz 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z
art. 81 ust. 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej, decyzją z dnia
18 maja 2005 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ
stwierdził, iż z orzeczenia Sądu Rejonowego w S. wynika, że władzę rodzicielską
nad małoletnim pełnią oboje rodzice, a brak jest informacji o niewykonywaniu
władzy rodzicielskiej przez matkę dziecka. Nadto syn pana Andrzeja Ż. jest
zameldowany u niego tylko na pobyt czasowy, co nie wskazuje na to, że pełni on
stałą opiekę nad dzieckiem. W tej sytuacji brak jest podstaw prawnych do
wzruszenia zaskarżonej decyzji.
W dniu 28 czerwca 2005 r. pan Andrzej Ż.
złożył skargę na powyższą decyzję. W skardze podniósł, iż samodzielnie sprawuje
władzę rodzicielską nad małoletnim synem, co oznacza, że posiada pełnię praw
rodzicielskich, opiekuje się nim i pokrywa całość kosztów związanych z
utrzymaniem syna. Syn jest od dnia 8 maja 2001 r. pod opieką NZOZ, w S., a od 1
września 2004 r. uczęszcza do przedszkola w S. W tej sytuacji występuje
przesłanka z art. 19 pkt 2 ustawy o Służbie Celnej, która uniemożliwia
przeniesienie celnika.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej
oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Uzasadnienie prawne
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
zważył, co następuje:
Na podstawie art. 13 § 2 ustawy z dnia 30
sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr
153, poz. 1270 ze zm.) do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd
administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ
administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona.
Natomiast zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2
ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.
U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar
sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej
decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej
wydania.
Rozpatrywana pod tym względem skarga
zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy stwierdzić, iż podstawą
materialnoprawną zaskarżonej decyzji jest przepis art. 19 pkt 2 ustawy z dnia
24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej. Przepis ten statuuje zasadę, wedle której
funkcjonariusza Służby Celnej nie można przenieść do pełnienia służby w innej
miejscowości bez jego zgody, jeśli sprawuje opiekę nad dzieckiem do lat 14. W
rozpatrywanej sprawie pan Andrzej Ż. przedstawił wraz z wnioskiem o ponowne
rozpatrzenie sprawy postanowienie Sądu Rejonowego w S. z dnia 6 kwietnia 2005
r. sygn. akt III RNsm 26/05, w którym powierzono mu wykonywanie władzy rodzicielskiej
nad małoletnim synem Kacprem Ż., urodzonym w dniu 28 kwietnia 2001 r., z
pozostawieniem władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom. Treść tego postanowienia
wskazuje, iż tylko skarżący wykonuje władzę rodzicielską nad małoletnim synem.
Zauważyć należy, że zarówno w orzecznictwie sądowym jak i w doktrynie prawa
uznaje się, że treść władzy rodzicielskiej jest różna od jej wykonywania, a
samo posiadanie władzy rodzicielskiej nie oznacza jej wykonywania (por. J.
Ignatowicz, K. Piasecki, J. Pietrzykowski, J. Winiarz "Kodeks rodzinny i
opiekuńczy z komentarzem" Warszawa 1990 s. 413-412). Wykonywanie władzy
rodzicielskiej oznacza, że rodzic osobiście zajmuje się sprawami dziecka.
Chodzi tu o wykonywanie wszystkich obowiązków, dzięki którym dziecko będzie wychowane
w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój. Władzę rodzicielską powinni
wykonywać oboje rodzice, jednak może się zdarzyć, że na skutek różnych
okoliczności wykonywanie władzy rodzicielskiej będzie powierzone jednemu z nich
bez pozbawiania praw rodzicielskich drugiego rodzica. Z wymienionego wyżej
postanowienia wynika wprost, że panu Andrzejowi Ż. powierzono wykonywanie
władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem Kacprem. O tym, że skarżący
faktycznie ją wykonuje, świadczą załączone do wniosku dokumenty wskazujące, że
syn jest wraz z nim zameldowany oraz że od 1 września 2004 r. uczęszcza do
przedszkola w miejscu zamieszkania ojca. Te okoliczności wskazują, że pan
Andrzej Ż. wypełnia przesłanki z art. 19 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o
Służbie Celnej i bez jego zgody nie powinno być dokonane przeniesienie do
pełnienia służby w innej miejscowości.
Mając powyższe na względzie, na podstawie
art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o
postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.),
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji. O
wykonalności zaskarżonej decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 powołanej
ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Tekst orzeczenia pochodzi z bazy Portalu Orzeczeń Sądów
Powszechnych dostępnej pod adresem http://orzeczenia.ms.gov.pl
Postanowienie
Sądu Apelacyjnego w
Katowicach
z dnia 25 lutego 2005
r.
I ACz 398/05
Dobro dziecka wymaga zgodnego działania
rodziców, także w zakresie widywania się z nim, a w przypadku konieczności
ingerencji Sądu żądanie uregulowania kontaktów może być złożone w każdym
czasie, z tym że skierowane być powinno do sądu rodzinnego.
Nie ma podstaw do przyjęcia, że zakres
kognicji sądu w sprawie o rozwód, wyznaczony art. 58 k.r.o. i art. 4451
k.p.c., obejmuje również rozstrzyganie o sposobie i terminie kontaktów
małżonków z małoletnimi dziećmi.
Uwaga: Teza częściowo nieaktualna
LEX nr 147141
147141
Dz.U.2012.788: art. 58;
art. 95
Dz.U.1964.43.296:
art. 445(1); art. 579
Skład orzekający
Przewodniczący: Prezes SA Bogumiła Ustjanicz
(spr.).
Sędziowie: SA Lucjan Modrzyk, SO del. Janusz
Kiercz.
Sentencja
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2005 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa
Anity K. przeciwko Waldemarowi K. o rozwód na skutek zażalenia pozwanego na
postanowienie Sądu Okręgowego w G. z dnia 2 listopada 2004 r. postanawia:
oddalić zażalenie.
Uzasadnienie faktyczne
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w G.
zobowiązał pozwanego do partycypowania w kosztach utrzymania małoletniej córki
stron Natalii przez płacenie na jej rzecz kwoty 250 zł miesięcznie, począwszy
od września 2004 r.; na czas trwania procesu pieczę nad dzieckiem powierzył
powódce i oddalił wniosek pozwanego o uregulowanie kontaktów z córką.
Z uzasadnienia tego Sądu wynika, że
małoletnia Natalia urodzona 18 maja 1996 r. mieszka wraz z powódką i jej córką
z pierwszego związku Marcelą urodzoną 6 lipca 1992 r.
Pozwany skazany został nieprawomocnym
wyrokiem Sądu Rejonowego w T. za przestępstwa przewidziane art. 199 i 201
k.k.
Od czasu osadzenia pozwanego w areszcie 16
maja 2003 r. strony nie mieszkają razem, obecnie przebywa on w K.
Małoletnia ich córka uczęszcza do drugiej
klasy szkoły podstawowej, rozwija się prawidłowo, cierpi na alergię i wymaga
odczulania. Koszt utrzymania powódka określiła na 700 zł miesięcznie.
Do grudnia 2004 r. powódka pracowała
uzyskując wynagrodzenie w wysokości 1.500 zł netto. Jej córka z pierwszego
małżeństwa otrzymuje rentę rodzinną 530 zł netto miesięcznie. Powódka jest
właścicielką domu jednorodzinnego, w którym mieszka z córkami.
Pozwany nie pracuje, przed aresztowaniem
prowadził niezarejstrowaną działalność z zakresu metaloplastyki i osiągał
dochody od 1.000 do 3.000 zł miesięcznie. Nie łoży na utrzymanie córki.
Od 1 lipca 2004 r. przebywa na wolności, nie
pracuje zarobkowo.
Sąd Okręgowy uznał, że możliwości zarobkowe
pozwanego kształtują się na takim poziomie jak przed aresztowaniem, a zatem
powinien płacić na utrzymanie córki 250 zł miesięcznie od września 2004 r.
Dwumiesięczny okres od opuszczenia aresztu był wystarczający do podjęcia
zatrudnienia, zwłaszcza że pozwany zdawał sobie sprawę, że ciąży na nim
obowiązek alimentacyjny.
Strony uzgodniły stanowiska co do kontaktów
pozwanego z córką, którą może on odwiedzać w domu babci dziecka w M. w sobotę
od 15-17.
Wobec tego Sąd odstąpił od regulowania
kontaktów orzeczeniem.
Żądanie zakazu osobistej styczności nie może
być objęte kognicją Sądu w sprawie o rozwód.
Pozwany w zażaleniu domagał się obniżenia
obowiązku alimentacyjnego do kwoty 150 zł miesięcznie oraz ustalenia kontaktów
z córką na terenie szkoły.
Uzasadnienie prawne
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na
uwzględnienie.
Zaskarżone postanowienie odpowiada
prawu.
Pozwanego obciąża obowiązek alimentacyjny
względem córki przewidziany art. 133 § 1 k.r.o., którego rozmiar uzależniony
jest od zakresu jej usprawiedliwionych potrzeb i jego możliwości zarobkowych
(art. 135 § 1 k.r.o.).
Alimenty obejmują świadczenia przeznaczone na
stworzenie dziecku warunków do życia i rozwoju, a zatem w pierwszym rzędzie na
zaspokojenie elementarnych potrzeb.
Pozwany nie kwestionował określonego przez
powódkę na kwotę 700 zł miesięcznie kosztu utrzymania córki.
Nie zasługuje na podzielenie jego zarzut, że
nie jest w stanie płacić przyznanej dziecku kwoty.
Sąd Okręgowy ustalając zakres udziału
pozwanego w kosztach utrzymania córki wziął pod uwagę wszystkie okoliczności, w
tym także ewentualne trudności związane z uzyskaniem satysfakcjonującego
zatrudnienia. W porównaniu z obowiązkiem powódki, która obciążona jest także
staraniami osobistymi o utrzymanie i wychowanie, udział pozwanego jest
niewielki.
Ustalenie początkowego okresu płatności
alimentów uwzględnia interesy obu stron. Skarżący nie wykazał przyczyn, dla
których początek płatności alimentów powinien przypadać na listopad 2004 r.,
zwłaszcza że przyznał, że nie płaci na utrzymanie córki.
Nie zasługiwało na podzielenie żądanie
ustalenia kontaktów z córką na terenie szkoły.
Miejsce i czas spotykania się z córką zostały
uzgodnione przez strony.
Wysunięte w zażaleniu żądanie zmiany przez
ustalenie kontaktów na terenie szkoły jest niesłuszne.
Budynek szkolny jest przeznaczony do
prowadzenia zajęć przez nauczycieli i uwaga dzieci skupiona być powinna na tam
prowadzonym procesie nauczania i wychowania.
Odwiedzanie dziecka podczas pobytu w szkole
stanowi utrudnienie w pracy szkoły, odwraca uwagę dziecka od wymaganych zajęć,
przeszkadza również innym dzieciom. Względy wygody rodzica nie mogą burzyć
ustalonego toku zajęć.
Artykułowane w motywach zażalenia
zastrzeżenia do sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej przez powódkę nie
mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia z uwagi na zakres zaskarżenia.
Podkreślić należy, że dobro dziecka wymaga
zgodnego działania rodziców, także w zakresie widywania się z nim, a w
przypadku konieczności ingerencji Sądu żądanie uregulowania kontaktów może być
złożone w każdym czasie, z tym że skierowane być powinno do sądu
rodzinnego.
Nie ma podstaw do przyjęcia, że zakres
kognicji sądu w sprawie o rozwód, wyznaczony art. 58 k.r.o. i art. 4451
k.p.c., obejmuje również rozstrzyganie o sposobie i terminie kontaktów
małżonków z małoletnimi dziećmi.
Postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej
nad wspólnymi małoletnimi dziećmi małżonków, o jakich mowa w powołanych
uregulowaniach, odnosi się do powierzania lub pozbawienia praw i obowiązków,
związanych z władzą rodzicielską, nie zaś z faktycznym realizowaniem prawa do
osobistych kontaktów, które przysługuje także rodzicowi pozbawionemu władzy
rodzicielskiej.
Postępowanie dotyczące zakresu i terminu
kontaktów z dzieckiem powinno być prowadzone poza sprawą o rozwód, zwłaszcza że
niejednokrotnie skłóceni małżonkowie sporami na tym tle uniemożliwiają
rozpoznanie istoty sprawy głównej.
Z powyższych względów zażalenie jako
pozbawione uzasadnionych podstaw zostało oddalone w oparciu o art. 385 w
związku z art. 397 § 2 k.p.c.
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 16 stycznia
2001 r.
II CKN 40/99
1. Wykładni
art. 133 § 1 kro należy dokonywać w nawiązaniu do art. 96 tej ustawy, który
nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój
dziecka oraz należyte przygotowanie go do pracy zawodowej.
2. Wyłączenie
obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dziecka ze względu na zasady
współżycia społecznego (art. 5 kc) musi być ograniczone do zupełnie wyjątkowych
wypadków.
LEX nr 52373
52373
Dz.U.2012.788: art. 95;
art. 96; art. 133
Dz.U.1964.16.93: art. 5
Skład orzekający
Przewodniczący: SSN Helena Ciepła.
Sędziowie: SN Tadeusz Żyznowski, SA Andrzej
Niedużak (spr.).
Protokolant: Anna Banasiuk.
Uzasadnienie faktyczne
Marek P. domagał się zasądzenia na jego rzecz
od swojej matki Marii P. alimentów po 150 zł miesięcznie.
Sąd Rejonowy w Pabianicach uwzględnił żądanie
powoda do wysokości 50 zł miesięcznie, a w pozostałej części powództwo oddalił.
Z ustaleń Sądu wynika, że powód, który
pełnoletność uzyskał w lutym 1997 r., od lipca 1997 r. zamieszkał z ojcem,
wcześniej mieszkał z matką, młodszym bratem i jej obecną rodziną.
W latach 1994-1997 uczęszczał do liceum
ogólnokształcącego, nie otrzymał promocji do następnej klasy, z uwagi na liczne
nieusprawiedliwione nieobecności. Od września 1997 r. podjął naukę w trzeciej
klasie innego liceum ogólnokształcącego.
Od czasu zamieszkania z ojcem, powód
zrezygnował z egzekwowania zasądzonych na jego rzecz alimentów po 55 zł
miesięcznie. Dalej Sąd Rejonowy ustalił, że ojciec powoda jest rencistą uznanym
za niezdolnego do samodzielnej egzystencji, a jego renta wynosi 396,19 zł.
Pozwana poza powodem ma na utrzymaniu
siedemnastoletniego syna - brata powoda oraz sześcioro dzieci ze związku
konkubenckiego, w wieku od dwóch do jedenastu lat. Najmłodsze z nich jest
dzieckiem specjalnej troski. Maria P. przebywa na urlopie wychowawczym i
pobiera zasiłek w łącznej kwocie 768,40 zł miesięcznie.
Konkubent pozwanej prowadzi gospodarstwo rolne
o powierzchni 7,5 ha, o dochodowości 1.017,96 zł rocznie.
Sąd Rejonowy uznał, że powód, który kontynuuje
naukę, nie jest w stanie jeszcze utrzymać się samodzielnie. Nauki nie ukończy w
terminie przez "stosunek do nauki i wagary". Kwota 50 zł nie
odpowiada wprawdzie usprawiedliwionym potrzebom powoda, ale wyczerpuje
możliwości majątkowe pozwanej.
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z 6 października
1998 r. apelację pozwanej wniesioną od wyroku Sądu I instancji oddalił,
podzielając ustalenia i oceny prawne tego Sądu.
W kasacji opartej na podstawie naruszenia
prawa materialnego, pełnomocnik powódki zarzucał obrazę art. 133 § 1 kro przez
błędną jego wykładnię i art. 5 kc przez jego niezastosowanie.
Zdaniem autora kasacji w okolicznościach rozpoznawanej
sprawy, odnoszących się zarówno do osoby uprawnionego, jak i zobowiązanej,
zachodzą przesłanki do przyjęcia, że obowiązek alimentacyjny pozwanej względem
powoda ustał. Odmienna ocena Sądów obu instancji prowadzi do sprzecznego z
zasadami współżycia społecznego nadużycia prawa po stronie powoda.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przepis art. 393 pkt 2 kpc wyłącza
dopuszczalność kasacji w sprawach o alimenty, gdy dotyczy wysokości świadczeń.
W rozpoznawanej sprawie autorka kasacji
kwestionuje istnienie obowiązku alimentacyjnego pozwanej, jest to zatem sprawa
o prawo do alimentów, a w takim razie kasacja jest dopuszczalna bez względu na
wartość przedmiotu sporu (tak SN w postanowieniu z 16 kwietnia 1998 r., III CZ
45/98, OSNC 1998/11/186, także w postanowieniu z 8 grudnia 1998 r., I CZ 159/98
- niepubl. w urzędowym zbiorze).
Naruszenia prawa materialnego - art. 133 § 1
kro kasacja upatruje w przyjęciu przez Sąd Wojewódzki istnienia obowiązku
alimentacyjnego pozwanej względem powoda, mimo że:
1. Powód, będąc do tego zdolny fizycznie, nie
podejmuje pracy, a opuszczając znaczną ilość zajęć lekcyjnych, nie został
sklasyfikowany w klasie trzeciej liceum ogólnokształcącego i nie uzyskał
promocji do klasy następnej.
2. Sytuacja materialna w rodzinie pozwanej
jest trudna, bowiem dochód na każdego jej członka wynosi zaledwie 100 zł
miesięcznie.
Ad. 1. Wykładni art. 133 § 1 kro należy
dokonywać w nawiązaniu do art. 96 tej ustawy, który nakłada na rodziców
obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka oraz należyte
przygotowanie go do pracy zawodowej. Nie jest kwestionowany ani w
piśmiennictwie, ani w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że
dziecko, które osiągnęło pełnoletność, wykazując chęć dalszej nauki i zdobycia
zawodu, zachowuje prawo do alimentacji ze strony rodziców (por. przykładowo
tylko wyrok SN z 14 listopada 1997 r., III CKN 257/97, OSNC 1998, nr 4, poz.
70).
Wprawdzie możliwe jest ustalenie, że nie są
obowiązani do alimentacji rodzice, których dziecko zaniedbuje się w nauce, nie
robi należytych postępów, z własnej winy powtarza lata nauki i wskutek tego nie
kończy nauki w przewidzianym terminie. Jednak ustalenie takie musi wynikać ze
zgromadzonych w sprawie dowodów, świadczących o zawinionych zaniedbaniach
dziecka (por. uchwałę SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, OSNCP 1988, poz.
42, także wyrok SN z 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, OSNCP 1981, nr 1, poz.
20).
Według niekwestionowanych w kasacji, a zatem
wiążących Sąd Najwyższy, ustaleń Sądu Wojewódzkiego, powód nie uzyskał promocji
z klasy trzeciej liceum ogólnokształcącego. Od nowego roku szkolnego podjął
naukę w trzeciej klasie innego liceum. Z ustaleń tych nie wynika, poza
stwierdzeniem licznych absencji, że zaniedbania powoda były przez niego
zawinione. Wszak nie można tracić z pola widzenia szczególnie trudnych warunków
socjalnych, w jakich przyszło powodowi funkcjonować.
Nie byłoby usprawiedliwione stwierdzenie, że w
każdym przypadku nieuzyskanie przez uprawnionego promocji do następnej klasy,
rodzi skutek w postaci wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego względem niego.
Ad. 2. Istotnie sytuacja materialna pozwanej
matki powoda jest niezwykle trudna. Jednak tylko brak jakichkolwiek zarobkowych
i majątkowych możliwości, zwalnia rodziców z obowiązku alimentacyjnego wobec
dziecka. Wielokrotnie Sąd Najwyższy wskazywał, że trudna sytuacja materialna
rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Rodzice
obowiązani są dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami (por.
wyrok SN z 24 marca 2000 r., I CKN 1538/99 - niepubl. w zbiorze urzędowym).
W świetle powyższego, podstawa naruszenia
prawa materialnego - art. 133 § 1 kro okazała się nieuzasadniona.
Nie jest też uzasadniony zarzut, że zaprezentowana
przez Sąd odwoławczy interpretacja art. 133 § 1 kro prowadzi do nadużycia prawa
podmiotowego, a w konsekwencji sprzeczna jest z zasadami współżycia
społecznego.
Stroniąc od oceny skutków braku wskazania w
kasacji, jakie to in concreto, zasady współżycia społecznego zostały naruszone,
godzi się podnieść, że sama istota obowiązku alimentacyjnego ma charakter jak
najbardziej społeczny, a przez to odpowiadający zasadom współżycia społecznego.
Harmonizuje też z wyrażoną w art. 87 kro zasadą wzajemnego wspierania się
rodziców i dzieci.
Ocena ta nawiązując do poglądów wyrażonych
przez Sąd Najwyższy w uchwałach z 7 sierpnia 1974 r. III CZP 46/74 (OSNCP 1975,
nr 12, poz. 160) i z 31 stycznia 1986 r. III CZP 76/85 (OSNCP 1987, nr 1, poz.
4), uprawnia do postawienia tezy, że wyłączenie obowiązku alimentacyjnego
rodziców wobec dziecka ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 kc)
musi być ograniczone do zupełnie wyjątkowych wypadków.
Wobec braku podstaw do przyjęcia, że kasacja
pozwanej oparta została na uzasadnionych podstawach, Sąd Najwyższy orzekł jak w
sentencji (art. 39312 kpc).
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono
na podstawie art. 108 § 1 kpc i § 21 pkt 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. (Dz. U. Nr 154, poz. 1013 ze zm.).
Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu
Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 25 sierpnia
1981 r.
III CRN 155/81
Przy ocenie
dobra dziecka jako kryterium oceny w rozważanym zakresie władzy rodzicielskiej
i zakresu kontaktów rozwiedzionych rodziców z dzieckiem, a zwłaszcza tego z
rodziców, któremu Sąd nie powierzył władzy rodzicielskiej, nie można
abstrahować od stosunków osobistych między rodzicami, byłymi małżonkami.
LEX nr 503248
503248
Dz.U.2012.788: art. 58;
art. 95
Sąd
rozstrzygając o władzy rodzicielskiej powinien kierować się przede wszystkim
dobrem dziecka oraz interesem społecznym, a nie interesem jednego czy obojga
rodziców.
LEX nr 8348
8348
Dz.U.2012.788: art. 58;
art. 95
Skład orzekający
Przewodniczący: Sędzia SN F. Wesely.
Sędziowie SN: Ł. Grygołajtys, K. Piasecki
(spr.).
Prokurator Prok. Gen. PRL: Bijowska-Siwek.
Sentencja
Sąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna
po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 1981 r. sprawy z powództwa Grażyny J.
przeciwko Andrzejowi J. o rozwód na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora
Generalnego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 29 grudnia 1980 r.,
sygn. akt II Cr 1876/80,
oddala rewizję nadzwyczajną.
Uzasadnienie faktyczne
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Sąd
Rejonowy wyrokiem z dnia 24 września 1980 r. orzekł rozwód związku małżeńskiego
zawartego w USC W. w dniu 9 kwietnia 1972 r. pomiędzy Andrzejem J. a Grażyną J.
z winy obu stron; wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką stron
Katarzyną J. powierzył matce, a obowiązki i uprawnienia ojca Andrzeja J.
ograniczył do ogólnego wglądu w jej wychowanie i wykształcenie, ustalając
kontakty ojca z małoletnią co drugą niedzielę w godz. od 16 do 19 w obecności
kuratora sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy stwierdził
m.in., że dobro małoletniego dziecka nie ucierpi na skutek orzeczenia rozwodu.
Rodzice dziecka faktycznie od dwóch lat nie zamieszkują razem. Dotychczasowe
konflikty w czasie, gdy małżonkowie zamieszkiwali wspólnie, spowodowały
nerwowość u dziecka. Jak wynika z zaświadczenia lekarskiego i z faktu, że
obecnie dziecko może uczęszczać do przedszkola, stan jego zdrowia znacznie
poprawił się.
Dziecko jest zadbane, wesołe, ufne, wychowuje
się w atmosferze spokoju i nie ma przeszkód, żeby pozwany często kontaktował
się z dzieckiem.
Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 29 grudnia 1980
r. oddalił rewizje obu stron od powyższego wyroku, zaznaczając, że nie ma nic
poniżającego dla pozwanego w orzeczeniu, żeby jego kontakty z córką odbywały
się w obecności kuratora sądowego. "Jest to pomoc sądu dla obydwu stron -
podkreśli Sąd Wojewódzki - by dopilnować, aby te kontakty przebiegały
właściwie. Jest to szczególnie uzasadnione utrudnieniem przez powódkę pozwanemu
kontaktowania się z córką.
Dotychczasowe utrudnienie przez powódkę tych
kontaktów nie uzasadnia zrezygnowania z pomocy kuratora sądowego".
W rewizji nadzwyczajnej Prokurator Generalny
Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wnosi o uchylenie obu wymienionych wyroków w
części dotyczącej ograniczenia władzy rodzicielskiej pozwanego nad małoletnią
córką stron.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzutach
rażącego naruszenia art. 3 § 2 i art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 58 i 95 k.r.o.
Dla uzasadnienia tych zarzutów skarżący wywodzi, że zaskarżone orzeczenie we
wspomnianym zakresie zostało wydane przed wszechstronnym rozważeniem wszystkich
okoliczności sprawy mających istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, a nadto
pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym.
Sąd, rozstrzygając o władzy rodzicielskiej, powinien
kierować się przede wszystkim dobrem dziecka oraz interesem społecznym, a nie
interesem jednego czy obojga rodziców.
Jeżeli chodzi o kwestię wyjaśnienia sprawy do
stanowczego rozstrzygnięcia, to należy stwierdzić, że wszystkie niezbędne
dowody zostały przeprowadzone w sprawie. Nie zachodzi też potrzeba uzupełnienia
materiału dowodowego o dalsze wypowiedzi osób mających wiadomości fachowe.
Wystarczającą podstawę ocen stanowiły w szczególności wypowiedzi Krystyny R.,
będącej lekarzem psychiatrą, i opinia Rodzinnego Ośrodka
Diagnostyczno-Konsultacyjnego.
Co się zaś tyczy kwestii dobra dziecka, to Sąd
Rejonowy prawidłowo potraktował je jako kryterium oceny przy określaniu sposobu
i zakresu kontaktów ojca z dzieckiem. Przede wszystkim należy podkreślić, że
przy ocenie dobra dziecka jako kryterium oceny w rozważanym zakresie władzy
rodzicielskiej i zakresu kontaktów rozwiedzionych rodziców z dzieckiem, a
zwłaszcza tego z rodziców, któremu Sąd nie powierzył władzy rodzicielskiej, nie
można abstrahować od stosunków osobistych między rodzicami, byłymi małżonkami.
Tło bowiem stosunków między nimi, a zwłaszcza ich patologiczny charakter, z
reguły rzutują na kwestię realizacji kontaktów ojca z małoletnim, kilkuletnim
dzieckiem. Kontakty te powinny odbywać się w atmosferze wolnej od wzajemnych
niechęci b. małżonków względem siebie. Aby to zapewnić, może być nie tylko
celowe i pożądane ograniczenie tych kontaktów w czasie, ale także zapewnienie
kontroli - w tym względzie ze strony osoby trzeciej - kuratora sądowego.
Stanowisko obu Sądów w tym względzie nie jest
dowolne. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że miarą złych
stosunków między rodzicami małoletniego dziecka jest ustalona przez Sąd
Rejonowy okoliczność, że pozwany około 20 razy pobił żonę. Ten stan rzeczy może
przy każdym kontakcie wpływać przynajmniej początkowo na aktywizację wrogości
między małżonkami kosztem dobra dziecka. Dlatego należy zgodzić się ze
stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że kontakty z dzieckiem w obecności kuratora
sądowego stanowią "pomoc dla stron". Zresztą obecność kuratora
sądowego podyktowana jest względami na jedną i drugą stronę i powinna
przyczynić się do tego, aby również zachowanie się matki dziecka nie utrudniało
kontaktów pozwanego z dzieckiem.
Wywody rewizji nadzwyczajnej zmierzają do
wykazania potrzeby szerszych kontaktów ojca z dzieckiem.
Otóż w razie zmiany okoliczności istotnych z
rozważanego punktu widzenia może to wchodzić w grę.
Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku rozwodowym
mogłoby być odpowiednio - zgodnie z interesem dziecka - zmienione, jeżeli po
pewnym czasie Sąd opiekuńczy znajdzie po temu podstawy. W tej chwili od daty
uprawomocnienia się wyroku rozwodowego upłynęło zaledwie kilka miesięcy. Zmiana
rozstrzygnięcia w tym przedmiocie byłaby obecnie przedwczesna.
Zgodnie z komentarzem Tomasza
Sokołowskiego do art. 96 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r.
1. Charakter sytuacji rodziców.
Problematykę wykonywania władzy rodzicielskiej podzielić należy na dwie
podstawowe grupy zagadnień: pierwsza dotyczy kwestii pojawiających się w
rodzinach, w których rodzice razem wykonują tę władzę, a druga grupa zagadnień
dotyczy sytuacji, w której rodzice żyją w rozłączeniu. Charakter obu tych
sytuacji jest odmienny, a pewne kwestie pojawiają się tylko w jednej z tych
grup, a inne występują w obu, ale wymagają odmiennego rozstrzygnięcia.
Istotne jest,
aby sąd, rozstrzygając o władzy rodzicielskiej, w szczególności rodziców
żyjących w rozłączeniu, wyraźnie wskazał, czy i które z tych składników oraz w
jakim zakresie sprawowane są przez każdego z nich. Pozwoli to na uniknięcie w
przyszłości sporów oraz umożliwi dokonanie obiektywnej, dokładnej oceny
wykonywania władzy rodzicielskiej przez każdego z rodziców.
2. Sytuacja małoletnich rodziców. W
przepisie art. 96 dodano obecnie nowy § 2 k.r.o., dający rodzicom niemającym
pełnej zdolności do czynności prawnych, bardzo ważne dla dziecka prawo
uczestniczenia w sprawowaniu nad nim bieżącej pieczy i jego wychowaniu. To
uregulowanie nie tworzy jednak nowej postaci ograniczonej władzy
rodzicielskiej, ale stanowi „prawną podstawę" do współudziału małoletnich
rodziców w wykonywaniu pieczy, wychowywaniu i reprezentacji dziecka, nad którym
władzę rodzicielską sprawuje drugie z rodziców. W szczególności chodzi o te
małoletnie matki, które ukończyły szesnaście lat, ale nie zawarły małżeństwa i
w przeciwieństwie do ich rówieśniczek pozostających w związkach małżeńskich,
nie uzyskały pełnoletności, a zatem i władzy rodzicielskiej. Ponieważ różne
mogą być motywy niezawarcia małżeństwa, ta okoliczność nie powinna przesądzać o
sytuacji prawnej matki w odniesieniu do dziecka (por. T. Sokołowski, Sytuacja
prawna małoletniej matki, RPEiS 1995, z. 3, s. 1 i n.).
3. Zasada współudziału w pieczy.
Współudział rodzica niemającego pełnej zdolności do czynności prawnych w
wykonywaniu bieżącej pieczy, wychowywaniu i reprezentacji jego dziecka stanowi
więc zasadę, od której wyjątek wyrażono w końcowej części przepisu art. 96 § 2
k.r.o., dając sądowi kompetencję do ograniczenia tego prawa rodziców, jeżeli
wymaga tego dobro dziecka. Ocena sytuacji będzie jednak odmienna w zależności
od tego czy małoletnim rodzicem jest ojciec dziecka czy też jego matka.
4. Sytuacja małoletniej matki. W typowej sytuacji
małoletnim rodzicem będzie matka dziecka, a jego ojciec jako zwykle nieco
starszy od matki szybciej uzyska władzę rodzicielską, a jeżeli i on jest
małoletni, ustanowiona będzie nad ich dzieckiem opieka (najczęściej opiekunem
zostaje powołana przez sąd babcia dziecka ze strony matki). Z uwagi na dobro
dziecka prawidłowe wykonywanie władzy rodzicielskiej przez drugiego z rodziców
albo przez opiekuna dziecka wymaga uwzględnienia postawy i stanowiska
małoletniej matki. W szczególności nietrafne, co do zasady, byłoby ignorowanie
jej decyzji odnoszących się do sposobu karmienia i pielęgnacji małego dziecka.
W istocie, z uwagi na bliską perspektywę uzyskania pełnoletności, sztuczne
byłoby pozbawienie małoletniej matki jakiegokolwiek wpływu na kierunek wykonywania
władzy rodzicielskiej, a przeciwnie, należy zadbać o utrzymanie jej więzi z
dzieckiem.
Ponieważ w
większości wypadków tym małoletnim rodzicem jest matka dziecka, natomiast jego
ojciec nawet gdy jest już pełnoletni, najczęściej nie wykonuje nad dzieckiem
pieczy. Brak wykonywania pieczy przez ojca dziecka, wynikać może z braku albo
ograniczenia w tej mierze jego władzy rodzicielskiej na podstawie art. 93 § 2
k.r.o., względnie art. 109 § 2 k.r.o. Ojciec dziecka może także nie być
zainteresowany lub niezdolny, czy niedojrzały do wykonywania pieczy nad
niemowlęciem. Nowy przepis art. 96 § 2 k.r.o. pozwala w takich sytuacjach na
wykonywanie „bieżącej pieczy i wychowania" przez małoletnią matkę, co z
naturalnych względów jest dla dziecka optymalnym, co do zasady rozwiązaniem,
jeżeli matka chce podjąć obowiązki pielęgnacyjne i wychowawcze. Jeżeli mający
władzę ojciec dziecka podejmie decyzję o powierzeniu matce dziecka bieżącej
pieczy, współwykonywanie przybiera postać „wyłącznego" wykonywania
bieżącej pieczy przez matkę, a tylko wychowanie realizowane będzie wspólnie.
Następuje
zatem odwrócenie sytuacji, ponieważ faktycznie bieżącą pieczę sprawować będzie
matka dziecka, a ojciec pozostanie praktycznie na uboczu. Późniejsze cofnięcie
wyrażonej przez ojca zgody na takie ukształtowanie sytuacji matki i dziecka,
wymaga podania ważnej przyczyny zmiany sposobu wykonywania pieczy. W razie
braku takiej przyczyny postawa ojca dziecka stanowić może podstawę ograniczenia
jego władzy rodzicielskiej na podstawie art. 109 § 1 k.r.o., poprzez
postanowienie, że bieżącą pieczę ma nadal wykonywać wyłącznie małoletnia matka
dziecka.
Generalnie
rzecz biorąc uniemożliwienie albo utrudnianie uczestnictwa małoletniej matki w
wykonywaniu pieczy nad jej dzieckiem lub kontynuacji samodzielnego jej
wykonywania, jeżeli dokonywane jest przez starszego od niej ojca dziecka, który
jest już pełnoletni i ma władzę rodzicielską, uznać należy, co do zasady, jako
niezgodne z dobrem dziecka.
5. Przesłanki ograniczenia uprawnienia.
Przepis art. 96 § 2 k.r.o. nie wskazuje przesłanek ingerencji sądu w
wykonywanie bieżącej pieczy i wychowanie dziecka przez rodzica niemającego
pełnej zdolności do czynności prawnych. Nie ulega wątpliwości, że podstawą
takiej ingerencji jest wzgląd na dobro dziecka. Należy jednak tutaj wyraźnie
rozgraniczyć sytuację rodzica małoletniego oraz sytuacje rodzica częściowo
ubezwłasnowolnionego. W odniesieniu do tego ostatniego rodzica, ocenie sądu
podlegać musi przyczyna ubezwłasnowolnienia oraz ustalenie, czy stopień rozeznania
oraz dotychczasowe postępowanie uzasadnia oczekiwanie poprawnego wykonywania
obowiązków rodzicielskich.
Natomiast w
odniesieniu do rodziców małoletnich dla oceny sytuacji dziecka duże znaczenie
ma ich wiek, a zwłaszcza bliska już perspektywa pełnoletności. Jednak inna
będzie sytuacja społeczna małoletniego ojca, a inna małoletniej matki, która
stoi wobec decyzji podjęcia się karmienia i pielęgnacji dziecka. Stopień
dojrzałości społecznej chłopca (bo tak należy określić małoletniego ojca
dziecka), jest jednak inny niż stopień dojrzałości dziewczyny, będącej matką
dziecka i zwykle nie należy od niego oczekiwać społecznej dojrzałości do
podjęcia obowiązków opiekuńczych.
Należy tutaj
przyjąć, że co do zasady wykonywanie bieżącej pieczy przez matkę dziecka, także
małoletnią, jest zgodne z jego dobrem, a odmienne postanowienie sądu
uzasadnione być może w szczególności wadliwą postawą małoletniej matki, a
zwłaszcza jej zniechęceniem do wykonywania pieczy lub istotnym i trwałym
zaniedbywaniem obowiązków względem dziecka, a także spowodowaniem poważnego
zagrożenia jego dobra.
6. Sytuacja dwojga małoletnich rodziców.
Uwarunkowania związane z wiekiem i stopniem dojrzałości uwzględnić należy w
sytuacji, gdy oboje rodzice są małoletni. Wówczas ze wskazanych już względów
pierwszeństwo w sprawowaniu bieżącej pieczy nad dzieckiem przyznać należy matce
z uwagi na naturalne uwarunkowania biologiczne, psychologiczne i społeczne
związane z podjęciem przez nią pieczy nad dzieckiem.
W takiej
sytuacji dla dziecka ustanowiony jest opiekun, który ma obowiązek umożliwienia
rodzicom dziecka współwykonywania bieżącej pieczy, ponieważ decyzja o braku
umożliwienia tego współwykonywania pieczy należy wyłącznie do sądu, zgodnie z
art. 96 § 2 in fine k.r.o. Opiekun może natomiast podjąć decyzję
o powierzeniu wykonywania pieczy matce dziecka (lub jego ojcu, co jednak
stanowi sytuację wyjątkową), jeżeli podczas współwykonywania bieżącej pieczy
matka dziecka wykaże właściwą postawę opiekuńczą wobec dziecka. Jeżeli opiekun
mieszka razem z rodzicem dziecka, a zwykle jest to córka osoby opiekuna, nie
wymaga to uzyskania zezwolenia sądu. Natomiast ewentualna późniejsza zmiana tej
decyzji opiekuna może być podjęta tylko z ważnych powodów i wymaga już
zezwolenia sądu udzielonego na podstawie art. 156 k.r.o. W takiej sytuacji sąd
ocenić powinien także kwalifikacje rodzica dziecka z punktu na podstawie art.
96 § 2 in fine k.r.o.
7. Wychowanie, kształtowanie osobowości
dziecka. Prawidłowe wychowanie polega na zapewnieniu dziecku stabilnej
sytuacji rodzinnej, właściwego klimatu uczuciowego oraz otaczaniu go
szacunkiem. Niewłaściwe, zagrażające dobru dziecka postępowanie rodziców polega
więc na destabilizowaniu jego położenia (np. pozostawanie przez rodzica w
nietrwałych związkach, częste przeprowadzki, zmiany szkół), zbyt chłodne
odnoszenie się zwłaszcza do małego dziecka oraz poniżanie czy wyszydzanie jego
osoby.
Rodzice
wychowują wspólnie dziecko, a zatem zobowiązani są do współdecydowania o
kierunku jego wychowania oraz zastosowanych metodach wychowawczych (por. wyrok
SA w Rzeszowie z dnia 20 października 1994 r., III AUr 289/94, OSA 1995, z. 3,
poz. 33).
8. Formowanie światopoglądu. Jeżeli
rodzice żyją w rozłączeniu (np. są rozwiedzeni), trzeba wyraźnie wskazać, które
z rodziców decyduje o sprawie światopoglądu, w którym wychowuje się małe
dziecko (starsze powinno już w tej mierze mieć prawo własnego wyboru). Nie
można bowiem dopuścić do tego, aby drugie z rodziców decydowało w tych sprawach
odmiennie, wywołując chaos w świadomości dziecka. U dziecka poddawanego takiej
sprzecznej presji mogłyby pojawić się dysfunkcje osobowościowe. Jeżeli więc
matka sprawuje bezpośrednią pieczę nad tym dzieckiem, należy zostawić jej w tej
mierze samodzielną decyzję (przy założeniu wzrastającego stopniowo
współdecydowania dziecka). Rozstrzygnięcie sądu powinno być tutaj jednoznaczne
i stanowcze.
9. Formowanie systemu wartości i
zaznajomienie z prawem. Obok znacznego podobieństwa do problematyki
światopoglądowej, występują też tutaj istotne różnice. Przede wszystkim możliwa
jest znacznie większa obiektywizacja oceny zachowań rodziców. System wartości
przyjęty w naszym społeczeństwie jest wystarczająco spójny, aby można było
uchwycić istniejące w tym względzie nieprawidłowości; na przykład gdy ojciec
wpaja dziecku postawy aspołeczne lub wprowadza je w środowisko patologiczne lub
przestępcze. Formowanie systemu wartości wymaga także, aby dzieci nie stykały
się ze sprzecznymi dyrektywami postępowania. Jeżeli sąd stwierdzi, że
wadliwości postępowania rodziców zagrażają dobru dziecka, może rodzicom
ograniczyć ich władzę.
10. Metody wychowawcze. Spośród różnych
metod wychowawczych trzeba wskazać stosowane tradycyjnie: nagradzanie,
perswazję oraz karanie (w tym i karcenie), a także nowsze metody, a mianowicie:
dostarczanie dziecku elementów służących do wyciągania samodzielnych wniosków,
metody zadaniowe (stawianie zadań) oraz modelowanie, czyli wskazywanie wzoru do
naśladowania.
11. Karanie. Rodzice mogą karać dziecko,
jednak zagadnienie doboru metod karania, jako oddziaływania wychowawczego, jest
z wychowawczego i prawnego punktu widzenia dyskusyjne (por. uwagi do art. 961
k.r.o.). Rodzice muszą jednak skutecznie kierować dzieckiem, ponieważ ponoszą
cywilnoprawną (deliktową) odpowiedzialność za skutki tych jego zachowań, które
wyrządziłyby szkodę osobom trzecim – art. 427 k.c. Rodzice odpowiadają w
szczególności za bezpieczeństwo otoczenia, a zwłaszcza rówieśników
przebywających z ich dzieckiem oraz za bezpieczeństwo samego dziecka. W związku
z tym muszą mieć możliwość skutecznego skłonienia dziecka do posłuszeństwa.
12. Dopuszczalne zadawanie cierpienia
psychicznego. Dopuszczalne jest także zadanie dziecku cierpienia
psychicznego, jeżeli nie prowadzi ono do poniżenia dziecka, ale wynika z
określonej sytuacji życiowej: np. zawiadomienie dziecka o czekającej go
koniecznej i bolesnej operacji nie prowadzi do jego poniżenia. Dolegliwości
psychiczne wynikają także i dla starszych dzieci, które poddane są nadzorowi
rodziców, ponieważ wykonywanie nadzoru stanowi ich obowiązek w ramach kierowania
dzieckiem (por. tezy 16–19). W szczególności starsze dziecko nie może powoływać
się na art. 961 k.r.o., wywodząc, że zakazy i nakazy rodziców (takie
jak zakaz powrotu w późnych godzinach wieczornych) stanowi dla niego źródło
poniżenia i sprawia mu niedozwolone cierpienie psychiczne: cierpienie takie
jest w takiej sytuacji uzasadnione względami wychowawczymi.
13. Istota kierowania. Ponieważ kierowanie
to decydowanie o środowisku, w jakim dziecko przebywa, jest ono atrybutem o
typowo jurydycznym charakterze. Poszczególne elementy kierowania są przedmiotem
bardzo szczegółowych i wnikliwych analiz w doktrynie i judykaturze.
14. Określanie miejsca pobytu dziecka. Domicilium
necessarium, to miejsce stałego pobytu dziecka, pochodne od miejsca
zamieszkania jego rodziców. Jak wskazano w części ogólnej prawa cywilnego,
miejsce zamieszkania jest szerszym pojęciem od kategorii adresu i odnosi się do
określonej miejscowości, wskazanej przez fakt pobytu (corpus) połączony
z zamiarem stałego przebywania w danym miejscu (animus). W odniesieniu
do dziecka jest to jednak pewna fikcja prawna i dziecko – na mocy decyzji
rodziców – może faktycznie przebywać w innym miejscu, na przykład u swoich
dziadków, albo studiować za granicą (por. wyrok NSA OZ w Krakowie z dnia 7
stycznia 1998 r., I SA/Kr 420/97, LEX nr 31872).
Decydowanie o
miejscu, w którym ma przebywać dziecko jest jednym z najważniejszych elementów
kierowania. W zgodnej rodzinie rodzice wspólnie rozstrzygają te zagadnienia,
jednak w razie sporów stosuje się art. 97 § 2 k.r.o., ponieważ jest to sprawa
istotna (por. uchwałę SN z dnia 23 maja 2012 r., III CZP 21/12, LEX nr 1168215,
a także uchwała SN z dnia 20 maja 2011 r., III CZP 20/2011, Biul. SN 2011, nr 5
oraz postanowienie SN z dnia 26 września 2000 r., I CKN 776/00, OSNC 2001, nr
3, poz. 38 wskazujące, że „miejsce stałego pobytu dziecka w rozumieniu przepisu
art. 3 Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę,
sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz. U. 1995 r. Nr 108, poz.
528), określają fakty uzewnętrzniające długotrwałe i stabilne przebywanie
dziecka w miejscu, w którym zaspokaja ono wszystkie swoje potrzeby, niezależnie
od istnienia po stronie osób, pod opieką których dziecko pozostaje, zamiaru
stałego pobytu. O zamiarze stałego pobytu dziecka nie decyduje wola osób, pod
których opieką przebywa".
15. Sytuacja samotnego rodzica. Jeżeli
rodzic wykonuje jednoosobowo władzę rodzicielską, decyduje sam o miejscu pobytu
dziecka, dlatego oddalenie wniosku takiego rodzica o odebranie dziecka od osoby
nieuprawnionej połączone musi być z jednoczesnym ograniczeniem „władzy
rodzicielskiej przez pozostawienie dziecka u osoby, u której ono się
znajduje" (uchwała SN z dnia 18 lipca 1969 r., III CZP 44/69, OSNCP 1970,
nr 1, poz. 4, Biul. SN 1969, nr 7–8, poz. 139).
16. Powierzenie pieczy innym osobom.
Powierzenie pieczy może mieć charakter czasowy albo trwały. Czasowe powierzenie
pieczy to w szczególności pozostawienie dziecka na część dnia albo na weekend
lub kilka dni u krewnych lub bliskich znajomych, a także wysłanie dziecka na
wakacje. Rodzice mogą także zadecydować, że dziecko będzie na stałe przebywać u
innych osób, przede wszystkim u najbliższych krewnych. Zdaniem NSA dziecko może
nawet mieć u tych osób miejsce pobytu stałego (wyrok NSA z dnia 27 września
1990 r., III SA 688/90, ONSA 1990, nr 2–3, poz. 55). Jednak także w takiej
sytuacji domicilium necessarium dziecka stanowi nadal miejsce
zamieszkania jego rodziców (wyrok NSA z dnia 8 listopada 1988 r., III SA
428/88, ONSA 1988, nr 2, poz. 88).
17. Sądowe ustalenie miejsca pobytu dziecka.
W odniesieniu do rodziców żyjących w rozłączeniu, miejsce pobytu dziecka, w
razie ich sporu, wskaże sąd. Dziecko rozwiedzionych rodziców, mieszkających
nadal w tej samej miejscowości, będzie zatem miało domicilium necessarium
tylko u tego z rodziców, którego wskaże sąd. Jeżeli dziecko przebywa u rodzica,
który po rozwodzie, żyjąc w rozłączeniu, mieszka jednak z konieczności nadal w
jednym mieszkaniu z byłym małżonkiem, to dziecko przebywa na stałe w tej części
lokalu, w której mieszka rodzic sprawujący nad nim pieczę. Dziecko może jednak
odwiedzać drugiego z rodziców, przechodząc do jego części mieszkania.
Jeżeli sąd
rozstrzygnąć ma wniosek o zmianę dotychczasowego rozstrzygnięcia o miejscu
pobytu dziecka, zwłaszcza zawartego w wyroku orzekającym rozwód, to doręcza
odpis wniosku prokuratorowi i zawiadamia go o terminach rozprawy; w takiej
sprawie „dziecko powinno być uczestnikiem postępowania reprezentowanym przez
kuratora ustanowionego przez sąd opiekuńczy" (uchwała SN z dnia 12 maja
1969 r., III CZP 24/69, OSNCP 1969, nr 12, poz. 213).
W związku z
ustaleniem miejsca pobytu dziecka wśród rodziców żyjących w rozłączeniu, często
powstają poważne konflikty, połączone z uprowadzaniem dziecka od tego z
rodziców, u którego ono dotąd przebywało. Są to sytuacje zagrażające dobru
dziecka i reakcja sądu opiekuńczego musi być jak najszybsza (por. niżej uwagi
do art. 100). Ochronie podlega tutaj szczególne dobro, jakim jest „stabilna sytuacja
dziecka".
W wypadku
zagrożenia dobra małoletniego, którego trzeba niezwłocznie przenieść do innego
środowiska wychowawczego, sąd powinien zareagować natychmiast (art. 569
k.p.c.). Może rozstrzygnąć sprawę nawet na posiedzeniu niejawnym i wydać postanowienie,
które jest wykonywane niezwłocznie.
18. Regulowanie trybu życia i nadzór nad
dzieckiem. Rodzice określają ramy czasowe aktywności, zwłaszcza młodszych
dzieci, a wskazanie tych ram jest z kolei niezbędnym warunkiem sprawowania
nadzoru nad dzieckiem. Z prawnego punktu widzenia nadzór jest jednym z
najistotniejszych składników kierowania. Nadzór wiąże się z treścią art. 427
k.c., który określa zasady odpowiedzialności rodziców, opartej właśnie na
domniemaniu ich winy w nadzorze. Nadzór zawiera w sobie, po pierwsze, czuwanie
nad osobą dziecka i jego postępowaniem, które ma nie dopuścić do tego, żeby
pozostający pod nadzorem wyrządził komuś szkodę, a po drugie, interweniowanie w
zakres działalności dziecka w celu zapobieżenia wyrządzeniu przez nie szkody.
18a. Odpowiedzialność za szkody. W przypadku
winy w nadzorze rodzice ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez ich
dziecko (sami lub solidarnie z już starszym dzieckiem, któremu można przypisać
winę). Nadzór może być wykonywany zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem
osób trzecich – występuje wtedy powierzenie nadzoru. Powstaje w tym wypadku
przesłanka odpowiedzialności tych osób, którym powierzono nadzór nad dzieckiem
za wyrządzoną przez nie szkodę.
Odpowiedzialność
rodziców i innych osób zobowiązanych do nadzoru nad dzieckiem może mieć nie
tylko charakter cywilnoprawny, ale także karnoprawny. Wskazał na to Sąd
Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 listopada 2011 r., V KK 378/10, OSNKW 2012,
nr 3, poz. 25, wskazując, że „Powstrzymanie się przez rodzica, gwaranta pieczy
nad dzieckiem, od pożądanych działań niedopuszczających do popełnienia czynu
zabronionego na jego szkodę (art. 95 § 1 k.r.o.) jest bezprawiem odpowiadającym
stronie przedmiotowej pomocnictwa do realizacji przestępstwa przez
bezpośredniego sprawcę (art. 18 § 3 k.k.). Strona podmiotowa przejawia się
natomiast co najmniej w godzeniu się gwaranta na to, że zaniechanie działania
koniecznego w określonej sytuacji stanowi obiektywnie ułatwienie popełnienia
czynu zabronionego przez sprawcę". Natomiast zdaniem M. Kucwaj: „Z żadnego
z przepisów określających władzę rodzicielską nie sposób wywieść obowiązku
rodziców do ochrony dóbr prawnych przed dzieckiem jako źródłem zagrożenia. Co
prawda art. 95 i 96 k.r.o. wymagają uwzględniania interesu społecznego i
troszczenia się o rozwój duchowy dziecka w procesie jego wychowania, niemniej
jednak nie sposób uznać ich za źródło obowiązku gwarancyjnego rodziców w
omawianym zakresie. Obowiązki gwaranta, jako podstawy dla przypisania odpowiedzialności
karnej za przestępstwa skutkowe z zaniechania muszą być określone w sposób
jasny i precyzyjny. Omawiane przepisy nie spełniają tych warunków, w żaden
sposób nie odnoszą się do obowiązku ochrony dóbr prawnych zagrożonych
bezprawnym zachowaniem dzieci", M. Kucwaj, Wybrane przepisy kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego jako źródła obowiązku gwaranta, Studia
Prawno-Ekonomiczne 2010, nr 82, s. 125.
19. Określanie stopnia samodzielności dziecka.
W miarę wzrastającej dojrzałości rodzice stopniowo zwiększają zakres
samodzielności dziecka poprzez decyzje dotyczące czynności prawnych dziecka:
1) wyrażanie w trybie art. 17
k.c. zgody na dokonywanie czynności rozporządzające lub zobowiązujących,
2) oddawanie dziecku do
samodzielnego zarządu określonych przedmiotów (art. 22 k.c.),
3) wyrażenie zgody na
samodzielną działalność gospodarczą dziecka,
20. Decydowanie o wyjeździe za granicę.
Jest to element kierowania dotyczący istotnych spraw dziecka i wymaga zgodnej
decyzji rodziców, a w braku ich zgody decyduje sąd opiekuńczy (postanowienie SN
z dnia 14 października 1970 r., III CRN 181/70, OSNCP 1971, nr 6, poz. 107).
Dotyczy to także wyjazdu dziecka na zagraniczne wakacje (postanowienie SN z
dnia 6 marca 1985 r., III CRN 19/85, LEX nr 8694).
21. Pozostałe składniki kierowania. W
ramach kierowania rodzice decydują ponadto o wielu innych aspektach aktywności
dziecka, a mianowicie o jego uczestnictwie w działalności środowisk
pozarodzinnych (grupach rówieśniczych, klubach sportowych, kołach
zainteresowań). Rodzice kontrolują także informacje uzyskiwane przez dziecko
oraz decydują o czasie i miejscu wypoczynku wakacyjnego; dokonują także – w
porozumieniu ze starszym dzieckiem – wyboru kierunku edukacji, zwłaszcza
rodzaju szkoły oraz decydują o dodatkowych lekcjach języków, muzyki itp. (por.
wyrok SN z dnia 12 lutego 1998 r., I CKN 499/97, LEX nr 50545).
22. Zapewnienie warunków mieszkaniowych.
Jest to obowiązek rodziców, a w razie uporczywego niewywiązania się z niego –
nawet z niezawinionych przez nich przyczyn – uzasadnione będzie ograniczenie
ich władzy i umieszczenie dziecka w innym, zastępczym środowisku (np. u jego
dziadków, których subsydiarnie obciąża obowiązek utrzymania dziecka).
23. Udostępnianie użytecznych przedmiotów.
Dziecko, jako domownik, korzysta nieodpłatnie z rzeczy znajdujących się w
gestii jego rodziców. Rodzice mają obowiązek udostępniania dziecku przedmiotów
mu potrzebnych, jednak stosownie do wieku dziecka, zapobiegać powinni jego
dostępowi do rzeczy, których mogłoby ono użyć w sposób niebezpieczny dla niego
lub otoczenia (np. niektóre rodzaje sprzętów mechanicznych lub elektrycznych,
maszyny rolnicze, określony sprzęt sportowy lub myśliwski).
24. Usuwanie zagrożeń życia i zdrowia.
Zagrożenia te mogą mieć charakter osobowy lub przedmiotowy. Przedmiotowe
zagrożenia wynikać mogą z określonych warunków mieszkaniowych oraz ze
składników otoczenia dziecka, które zagrażają jego życiu i zdrowiu dziecka.
Zagrożeniem o osobowym charakterze jest obecność osób przejawiających
nieprawidłowe, zwłaszcza przestępcze skłonności (por. postanowienie SN z dnia
17 listopada 2005 r., II KK 218/05, OSNKW 2006, nr 2, poz. 17, wskazujące, że:
„Ponosi odpowiedzialność karną za pomocnictwo do zabójstwa przez zaniechanie
(art. 18 § 3 in fine k.k. w zw. z art. 148 § 1–3 k.k.), kto sprawując
pieczę nad dzieckiem (art. 95 k.r.o.) nie przeciwstawia się umyślnemu zamachowi
na jego życie, mając taką możliwość"; por. także postanowienie SN z dnia
25 listopada 2011 r., V KK 378/10, OSNKW 2012, z. 3, poz. 25, wskazujące, że
„Powstrzymanie się przez rodzica, gwaranta pieczy nad dzieckiem, od pożądanych
działań niedopuszczających do popełnienia czynu zabronionego na jego szkodę
(art. 95 § 1 k.r.o.) jest bezprawiem odpowiadającym stronie przedmiotowej
pomocnictwa do realizacji przestępstwa przez bezpośredniego sprawcę (art. 18 §
3 k.k.)."; por także wyżej, teza 18a.
W praktyce
oba rodzaje zagrożeń występują często łącznie, ponieważ tolerowanie zagrożeń
przedmiotowych i brak skutecznej reakcji w tym względzie, świadczyć może o
nieprawidłowej osobowości rodzica.
25. Zagrożenia przedmiotowe. Zagrożenia te
mogą mieć w szczególności mechaniczny lub ekologiczny charakter, na przykład
warsztat pracy znajdujący się na terenie zamieszkałej nieruchomości,
niezabezpieczone lub lekkomyślnie eksploatowane urządzenia, zwłaszcza maszyny
rolnicze, nieuporządkowane gospodarstwo rolne, sąsiedztwo zakładu przemysłowego
czy ruchliwej arterii komunikacyjnej. Ocena stopnia zagrożenia uwzględniać
powinna w szczególności okoliczność zaistniałych już wypadków utraty zdrowia
lub życia.
Porównanie
bezpieczeństwa warunków mieszkaniowych, bytowych, jakie stworzono dziecku, jest
jednym z najważniejszych kryteriów rozstrzygnięcia, któremu z żyjących osobno
rodziców przyznać dziecko. Nieuwzględnienie tych uwarunkowań stanowi
bezpośrednie naruszenie klauzuli dobra dziecka. Przykładem może być powierzenie
pieczy nad dzieckiem mieszkającemu osobno ojcu małego dziecka, który prowadzi
duże, zmechanizowane gospodarstwo rolne, w którym doszło już do śmiertelnego
wypadku spowodowanego eksploatacją maszyn rolniczych, a mimo to nadal ten
ojciec pozwala swoim małoletnim dzieciom na samodzielnie obsługiwanie tych
maszyn.
Należy tutaj
zauważyć, że w świadomości specjalistów z dziedziny psychologii i pedagogiki,
okoliczności przedmiotowe ujmowane są jednak zwykle na drugim miejscu, dopiero
po ustaleniu charakteru więzi osobistych z dzieckiem. Dlatego sąd musi rozważyć
wszystkie elementy sytuacji dziecka i ocenić, czy jego dobro przemawia za
pozostawieniem dziecka w mniej bezpiecznym środowisku, ale z rodzicem mającym z
dzieckiem lepszy kontakt (z jednoczesnym zobowiązaniem go do niezwłocznego
usunięcia zagrożeń), czy też przeważyć powinny wskazane wyżej względy
bezpieczeństwa.
26. Żywienie dziecka. Dostarczanie dziecku
pożywienia stanowi jednocześnie wykonywanie obowiązku alimentacyjnego; w tej
mierze zakres władzy rodzicielskiej krzyżuje się z zakresem jego alimentacji
(por. wyrok NSA OZ w Krakowie z dnia 7 stycznia 1998 r., I SA/Kr 420/97, LEX nr
31872, w którym wskazano, że: „Przekazane kwoty na rzecz studiującej córki,
zamieszkałej wspólnie z rodzicami i pozostającej w głównej mierze na ich
utrzymaniu (...) nie stanowią darowizny w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale
wynikają z wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego przepisami kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego". Należy dodać, że na alimentacyjny charakter
tych świadczeń nie wpływa sposób rozporządzenia uzyskanymi środkami przez
dziecko, np. może ono zaoszczędzić lub zainwestować część tych środków (por.
także wyrok SN z dnia 14 listopada 1997 r., III CKN 217/97, Prok. i Pr.,
dodatek 1998, nr 9, poz. 28).
27. Pielęgnacja dziecka. Z kolei bieżące
pielęgnowanie dziecka, zwłaszcza małego, angażować może tak dalece jedno z
rodziców (zwykle matkę), że nie będzie możliwe wykonywanie przez nią pracy
zarobkowej. Z tego też względu należy zdecydowanie przychylić się do postulatów
traktowania tej pracy matki dziecka na równi z pracą zawodową (często zresztą
mniej odpowiedzialną i wymagającą mniejszych kwalifikacji). W szczególności –
jak już wskazano w uwagach do art. 43 § 3 k.r.o. – pracę tę należy brać pod
uwagę przy ustalaniu udziałów w majątku wspólnym przy dokonywaniu jego
podziału.
28. Leczenie dziecka. W jego skład
wchodzą:
1) leczenie domowe,
2) zapewnienie opieki
lekarskiej,
3) zakup lekarstw, środków
leczniczych oraz sprzętu rehabilitacyjnego, oraz
4) zorganizowanie i opłacenie
leczenia szpitalnego.
Wszystkie te
zachowania wiążą się zawsze z ponoszeniem określonych, często znacznych
kosztów, jednak dokonywanie tych wydatków i nakładów nie stanowi czynności
zarządu majątkiem dziecka, ale jest wykonywaniem pieczy nad jego osobą. Z tego
względu co do zasady nie stosuje się tutaj przepisów odnoszących się do pieczy
nad majątkiem dziecka; dotyczy to także wydatkowania środków z rent i odszkodowań.
Natomiast gdyby rodzice, chcąc sfinansować leczenie dziecka, zmuszeni byli do
sięgnięcia na przykład do kapitału zgromadzonego na rachunku bankowym dziecka,
to taka czynność wkraczałaby w zakres zarządu jego majątkiem (por. uwagi do
art. 101).
Spośród
wszystkich elementów leczenia dziecka tylko leczenie domowe wymaga
bezpośredniej styczności z dzieckiem, a zatem – jeżeli rodzice mieszkają osobno
– może go wykonywać tylko to z nich, które sprawuje nad dzieckiem bezpośrednią
pieczę. Natomiast dalsze elementy (pkt 2, 3 i 4) mogą być w miarę możności i
potrzeby wykonywane wspólnie, nawet w warunkach rozłączenia rodziców, jeżeli
potrafią oni ze sobą współdziałać.
W braku
płaszczyzny porozumienia między rodzicami żyjącymi w rozłączeniu nie należy
pozostawiać prawa do decyzji o leczeniu obu stronom, ponieważ stanowiłoby to
zagrożenie dobra dziecka, w przypadku konieczności szybkiego i sprawnego
kierowania jego leczeniem. Uwagi te odnieść należy odpowiednio do kwestii
związanej z kolejnym elementem troski o osobę, a mianowicie z kompetencją do
podejmowania decyzji dotyczących operacji.
Mając to na
uwadze w orzeczeniu ustalającym zasady wykonywania władzy rodzicielskiej
wskazać można, że oboje rodzice ponoszą koszty związane z koniecznym leczeniem
dziecka oraz ponoszą wspólnie odpowiedzialność za zobowiązania zaciągnięte w
tym zakresie przez jedno z rodziców.
29. Decyzja o dokonaniu zabiegu operacyjnego.
Jest to ważny element pieczy i nierzadko dochodzi w tym względzie do
interwencji sądu, jeżeli rodzice nie chcą się zgodzić na dokonanie koniecznej
operacji dziecka albo gdy porozumienie z nimi jest z jakichś względów
niemożliwe. Brak zgody rodziców, w praktyce wynika nierzadko z ich
przynależności do takich wyznań lub sekt, które nie zezwalają na pobieranie lub
przetaczanie krwi oraz dokonywanie operacji chirurgicznych. W takich
przypadkach obowiązkiem sądu jest dokonanie natychmiastowego rozstrzygnięcia,
zastępującego zgodę rodziców dziecka.
30. Pisemne porozumienie rodziców.
Przedstawione wyżej zestawienie elementów władzy rodzicielskiej, stanowi
zarazem pewien schemat, pomocny w dalszych rozważaniach na temat tej władzy.
Wskazany wyżej podział eksponuje przede wszystkim różnorodne aspekty zachowań
rodziców i nie ma charakteru ścisłego podziału logicznego. Atrybuty władzy
rodzicielskiej i ich elementy stanowić mogą przydatne kategorie opisu i
modyfikacji dokonywanych w sferze władzy rodzicielskiej. Dotyczy to zwłaszcza
precyzyjnego ustalania zakresu jej ograniczenia, na przykład szczegółowe
wyliczenie elementów wybranych z powyższego zestawienia może być pomocne przy
formułowaniu konkretnych rozstrzygnięć sądu, modyfikującego zakres władzy
rodzicielskiej. Podstawą do takiego rozstrzygnięcia może być przygotowane i
wynegocjowane przez strony pisemne porozumienie, zawierające szczegółowe
ustalenia co do wykonywania władzy rodzicielskiej (por. uwagi do art. 58 § 1).
Autor:
|
Jolanta Zatorska
|
Tytuł:
|
Komentarz do zmiany art.96 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego wprowadzonej przez Dz.U. z 2008 r. Nr 220 poz. 1431
|
Stan prawny:
|
2011.04.01
|
1. Dodany nowelą z dnia 6 listopada 2008 r. art.
96 § 2 k.r.o. zapewnia rodzicom niemającym pełnej zdolności do czynności
prawnych uprawnienie do sprawowania bieżącej pieczy nad osobą dziecka i jego
wychowania, chyba że sąd opiekuńczy postanowi inaczej. Jeżeli więc dobro dziecka
byłoby zagrożone, sąd ma kompetencję do ograniczenia lub całkowitego
wykluczenia udziału tych rodziców w sprawowaniu bieżącej pieczy nad dzieckiem i
jego wychowywaniu. Celem tej dyspozycji jest usankcjonowanie częstych
przypadków faktycznego udziału rodziców dziecka niemających pełnej zdolności do
czynności prawnych w sprawowaniu pieczy nad dzieckiem, a zwłaszcza małoletnich
niezamężnych matek. W uzasadnieniu projektu wyjaśniono, że przepis ten nie
stanowi podstawy do przyznania ograniczonej władzy rodzicielskiej wskazanym w
nich osobom, lecz tylko zapewnia im współudział w sprawowaniu bieżącej pieczy
nad dzieckiem i jego wychowywaniu, z zachowaniem wyłącznej (choćby nawet
ograniczonej) władzy rodzicielskiej drugiego z rodziców albo opieki, gdy oboje
rodzice nie mają władzy rodzicielskiej. (T. Sokołowski, Sytuacja prawna
małoletniej matki, RPEiS 1995, nr 3, s. 1 i n.).
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 12 lutego 1998
r.
I CKN 499/97
Należyte
przygotowanie dziecka do przyszłej pracy zawodowej może także obejmować studia
wyższe, jeżeli uzdolnienia dziecka, jego ambicje i wytrwałość okażą się
wystarczające do tego, ażeby studia te nie tylko rozpocząć, ale i kontynuować i
pomyślnie zakończyć. Zaktualizowany przez podjęcie studiów obowiązek
alimentacyjny rodziców może jednakże ustać w razie braku pozytywnych wyników
studiów.
LEX nr 50545
50545
Dz.U.2012.788: art. 96;
art. 133
Skład orzekający
Przewodniczący:
SSN B. Myszka.
Sędziowie SN:
Z. Świeboda, Cz. Żuławska (spraw.).
Protokolant:
J. Sawczenko.
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 1998 r. na rozprawie sprawy z
powództwa Tomasza N. przeciwko Jerzemu N. o alimenty, na skutek kasacji
pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koninie z dnia 27 lutego 1997 r.,
sygn. akt I Ca 19/97,
oddala
kasację.
Uzasadnienie faktyczne
Powód, Tomasz
N., dochodził alimentów od swego ojca, pozwanego Jerzego N., w kwocie 450 zł
miesięcznie.
Sąd Rejonowy
uwzględnił częściowo powództwo, zasądzając alimenty w kwocie 380 zł
miesięcznie, w pozostałej zaś części powództwo oddalił. Sąd ten ustalił
następujący stan faktyczny:
Po rozwodzie
rodziców powód pozostał z matką, Haliną N., zaś pozwany na podstawie ugody
płacił dla niego alimenty - do chwili ukończenia przez powoda, w wieku 18 lat,
Zasadniczej Szkoły Zawodowej w zawodzie tapicera. Wobec niemożności uzyskania
pracy powód podjął naukę w systemie wieczorowym w Średnim Studium Zawodowym, a
równocześnie zarobkował dorywczo. Po ukończeniu Studium w wieku 21 lat powód
zdał maturę, zdobywając zawód górnika-ekonomisty. Chcąc uzyskać wykształcenie
wyższe, powód podjął studia zaoczne na Wydziale Prawa, jednak nie zdołał
zaliczyć I roku, wobec czego, zrezygnowawszy ze studiów prawniczych, podjął w
1996 r. studia dzienne w Instytucie Pedagogiczno-Artystycznym w K. Uniwersytetu
w P., w dziedzinie historii, specjalność: społeczno-ekonomiczna. Wtedy też
wystąpił na drogę sądową o alimenty, a to wobec stosunkowo niskich zarobków
matki (783,60 zł brutto miesięcznie) i niemożności samodzielnego utrzymania się
na studiach. Pozwany zarabia miesięcznie 1.400 zł (netto) i mieszka z konkubiną
pobierającą zasiłek dla bezrobotnych.
Pozwany
wnosił o całkowite oddalenie żądań powoda, powołując się na to, że uzyskał on
już dwa zawody i jest w stanie utrzymać się samodzielnie, zaś wykształcenie
wyższe może - w miarę swych chęci i zdolności - zdobywać w systemie zaocznym.
Stanowisko to pozwany podtrzymał również w apelacji.
Sąd
Wojewódzki apelację pozwanego oddalił, podzielając w całości poglądy Sądu
Rejonowego co do wykładni art. 133 § 1 kro, który był podstawą rozstrzygnięcia.
Wykładnię tę obydwa Sądy oparły na orzecznictwie Sądu Najwyższego, przytaczając
w szczególności wywód z orz. SN z 11.2.1986 (OSPiKA z 1987, poz. 85).
Kasacja
wniesiona przez pełnomocnika pozwanego została oparta na zarzucie naruszenia
prawa materialnego (I podstawa kasacyjna), a mianowicie art. 133 § 1 kro.
Skarżący podtrzymał swój pogląd co do tego, że powód, uzyskawszy dwa zawody i
średni stopień wykształcenia, może i powinien własną pracą zdobywać środki na
swoje utrzymania, nie odpowiada bowiem kwalifikacji "dziecka, które nie jest
jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie", o jakim mowa w art. 133 § 1
kro.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
zważył, co następuje:
Wykładnia
art. 133 § 1 kro nie może być dokonywana w oderwaniu od art. 96 kro, który
nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój
dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa
odpowiednio do jego uzdolnień. To należyte przygotowanie do przyszłej pracy
zawodowej może także obejmować studia wyższe, jeżeli tylko uzdolnienia dziecka,
jego ambicje i wytrwałość okażą się wystarczające do tego, ażeby studia te
rozpocząć, kontynuować i pomyślnie zakończyć. Sprawdzianem mogą tu być jedynie
wyniki, osiągane w toku studiów, nie można zatem aprobować takiego zachowania
rodziców (tu: ojca), które uniemożliwiałoby lub skrajnie utrudniało - przez
odmowę alimentowania - rozpoczęcie i kontynuowanie studiów. Konkretnie - nie
może pozwany uchylać się od obowiązku alimentowania studiującego syna przez
powoływanie się na to, że mógłby on już "utrzymać się samodzielnie",
gdyby przerwał studia i podjął pracę zarobkową. Uchylenia się takiego nie może
uzasadnić także okoliczność, że pozwany - mimo kontynuowania przez powoda nauki
na poziomie szkoły średniej - przerwał na 4 lata wypłacanie alimentów powodowi.
Skoro mimo braku pomocy finansowej ze strony pozwanego powód podjął studia
wyższe, pozwany ma nadal obowiązek alimentowania go. Zauważyć trzeba jednakże i
to, że ewentualny brak pozytywnych wyników studiów uzasadni ustanie obowiązku
alimentacyjnego pozwanego.
Dodać na
koniec należy, że Sądy orzekające w obydwu instancjach w niniejszej sprawie
trafnie powołały się na orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące kwestii
alimentowania dzieci studiujących w uczelniach wyższych, w tym w szczególności
- na wyrok SN z 11.2.1986 (OSPiKA 1987 poz. 85).
W świetle
powyższego podniesiony w kasacji zarzut naruszenia art. 133 § 1 kro okazał się
chybiony. Kasację zatem należało oddalić dla braku usprawiedliwionych podstaw
(art. 39312 kpc).
Art.
109.
§ 1.
Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.
§ 2.
Sąd opiekuńczy może w szczególności:
1)
zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności
do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną,
skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach
o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do
placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących
rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli
wykonania wydanych zarządzeń;
2)
określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia
sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;
3)
poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;
4)
skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania
zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;
5)
zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu
dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie
funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków
dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w
przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.
§ 3.
Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu
w tym celu kuratorowi.
§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, a także w razie
zastosowania innych środków określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i
systemie pieczy zastępczej, sąd opiekuńczy zawiadamia o wydaniu orzeczenia właściwą
jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, która
udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu,
w terminach określonych przez ten sąd, sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny
i udzielanej pomocy, w tym prowadzonej pracy z rodziną, a także współpracuje z
kuratorem sądowym.
Zgodnie z komentarzem do art.
109 k.r.o. Henryka Doleckiego do stanu prawnego na dzień 30 czerwca 2013 r. 1.
W myśl art. 48 ust. 2 Konstytucji RP ograniczenie lub pozbawienie praw
rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko
na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
2. Sądy rodzinne zostały uprawnione do wydawania
niezbędnych zarządzeń w celu ochrony zagrożonego dobra dziecka. Zagrożenie
dobra dziecka jest jedyną przesłanką wydania przez sąd opiekuńczy zarządzenia
na podstawie art. 109 § 1 k.r.o. Przepis ten zawiera dyrektywę nakazującą
sądowi opiekuńczemu podjęcie ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej już w
razie potencjalnego zagrożenia dobra dziecka, by zapobiec ujemnym skutkom.
Dobro dziecka nie musi, więc być naruszone wystarczy sam stan zagrożenia.
3. W aktualnym stanie prawnym ingerencja sądu
opiekuńczego nie jest uzależniona od nienależytego wykonywania władzy
rodzicielskiej, ponieważ ograniczenie władzy rodzicielskiej nie stanowi środka
represji w stosunku do rodziców, lecz jest środkiem ochrony zagrożonego dobra
dziecka. Jego celem jest ochrona dziecka a równocześnie niesienie pomocy
rodzicom, którzy z powodu trudności wychowawczych czy życiowych nie radzą sobie
należycie z realizacją tego celu (zob. postanowienie SN z dnia 7 czerwca 1967
r., III CR 84/67, OSNC 1968, nr 2, poz. 21; postanowienie SN z dnia 27
października 1997 r., III CKN 321/97, J. Gudowski, Kodeks rodzinny i
opiekuńczy. Orzecznictwo, Warszawa 1998, s. 375; postanowienie SN z dnia 10
stycznia 2000 r., III CKN 1126/99, LEX nr 51573; postanowienie SN z dnia 28
kwietnia 2000 r., II CKN 452/00, LEX nr 52548; postanowienie SN z dnia 13
września 2000 r., II CKN 1141/00, LEX nr 51969).
4. Artykuł 109 § 1 k.r.o. stanowi, że zarządzenie sądu
opiekuńczego powinno być „odpowiednie", a więc uzależnione od konkretnej
sytuacji, w której zostało zagrożone dobro dziecka. Zarządzenia wymienione w
art. 109 § 2 pkt 1–5 k.r.o. nie stanowią zamkniętego katalogu, ponieważ
ustawodawca użył sformułowania „w szczególności". Systematyka przepisu
wskazuje, że ustawodawca podaje przykłady zarządzeń poczynając od najmniej
wkraczających w prawa rodziców, do najdalej idących związanych ze zmianą
środowiska, w którym wychowuje się dziecko. Systematyka przepisu nie oznacza,
że na sądzie opiekuńczym spoczywa obowiązek wydawania zarządzeń w takiej
właśnie kolejności. Zarządzenia muszą być adekwatne do sytuacji, w jakiej
znajduje się dziecko, przy uwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy, np.
jeżeli sąd stwierdzi, że istnieją wystarczające przesłanki do umieszczenia
dziecka poza domem rodzinnym, to takie zarządzenie winien niezwłocznie wydać.
5. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego można podać
następujące przykłady zarządzeń: ustalenie kontaktów z krewnymi (dziadkami)
dziecka (zob. uchwała SN z dnia 14 czerwca 1988 r., III CZP 42/88, OSNC 1989,
nr 10, poz. 156, z glosą częściowo krytyczną E. Holewińskiej-Łapińskiej, PiP
1991, z. 2, s. 107), zezwolenie na pobranie krwi, gdy wymaga tego dobro dziecka
w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa (zob. wyrok SN z dnia 18 czerwca 1969 r., I
CR 128/69, LEX nr 6518; postanowienie SN z dnia 5 maja 2000 r., II CKN 869/00,
OSNC 2000, nr 11, poz. 205, z glosą aprobująca P. Dzienis, PS 2002, nr 3, s.
122), powierzenie wykonywania bieżącej pieczy nad dzieckiem obywatelom państwa
obcego zamieszkałym za granicą (zob. uchwała SN z dnia 2 października 1991 r.,
III CZP 92/91, OSNC 1992, nr 4, poz. 58, z glosą częściowo aprobującą E.
Holewińskiej-Łapińskiej, PiP 1992, z. 2, s. 113).
Zarządzenie
sądu może również polegać na wydaniu rodzicom lub opiekunowi polecenia złożenia
wniosku o ściganie albo też, jeżeli mimo to nie wykonują oni zaleconego im
obowiązku, na ustanowieniu do tej czynności kuratora w sytuacji, gdy
pokrzywdzonym jest małoletni nie uprawniony do złożenia wniosku o ściganie
sprawcy przestępstwa ściganego na wniosek, a przedstawiciel ustawowy albo
osoba, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje, nie składa takiego
wniosku, naruszając w ten sposób dobro małoletniego – art. 109, 147, 168 k.r.o.
(zob. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 grudnia 1970 r., VI KZP
43/68, OSNKW 1971, nr 7–8, s. 101, z glosą A. Kafarskiego, Przegląd
orzecznictwa, NP 1974, nr 7–8, s. 958).
6. Niezaradność w wykonywaniu obowiązków
rodzicielskich, wynikająca z niedorozwoju umysłowego, może być nie tylko
podstawą interwencji ze strony sądu opiekuńczego w trybie art. 109 k.r.o., ale
może uzasadniać i celowość ubezwłasnowolnienia częściowego, zwłaszcza gdy
chodzi o czynności o charakterze prawnym (zob. postanowienie SN z dnia 10
czerwca 1966 r., II CR 201/66, LEX nr 6001).
7. Nie jest dopuszczalne zobowiązanie przez sąd
opiekuńczy matki oraz małoletniego dziecka do poddania się grupowemu badaniu
krwi w związku z ubieganiem się ojca dziecka o wytoczenie przez prokuratora
powództwa o zaprzeczenie ojcostwa (zob. uchwała SN z dnia 20 marca 1987 r., III
CZP 11/87, OSNC 1988, nr 6, poz. 77, z glosą H. Doleckiego, OSP 1989, z. 6,
poz. 117).
8. Zarządzenia sądu opiekuńczego mogą mieć
charakter ingerencji doraźnej lub trwałej (zob. uchwała SN z dnia 2
października 1991 r., III CZP 92/91, OSNC 1992, nr 4, poz. 58). W nagłych
wypadkach zarządzenie o charakterze doraźnym może wydać nawet niewłaściwy
miejscowo sąd opiekuńczy (art. 569 § 2 k.p.c.).
9. Ustawodawca w art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o. użył
sformułowania o zobowiązaniu rodziców oraz małoletniego do określonego
postępowania. Przepisu tego nie można odczytywać w ten sposób, że zawiera on
koniunkcję, ponieważ do określonego zachowania można zobowiązać samych
rodziców, jak również tylko samego małoletniego. Kierowanie do dziecka
zarządzeń jest tylko wtedy celowe, gdy z uwagi na wiek, stopień rozwoju będzie
w stanie zrozumieć znaczenie nałożonej powinności.
Przepis ten
daje także sądowi podstawę zobowiązania rodziców oraz małoletniego do
określonego postępowania, a mianowicie do pracy z asystentem rodziny,
realizowania planu pracy z rodziną, skierowania małoletniego do placówki
wsparcia dziennego lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty
zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną
stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych
zarządzeń.
Sąd może w
tym celu nałożyć na rodziców obowiązek składania sprawozdań, okazania
dokumentów, np. świadectw szkolnych, dokumentacji lekarskiej, opinii z
przebytej kuracji. Ponadto może także zlecić kontrolę kuratora sądowego (zob.
art. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych, Dz. U. Nr 98, poz.
1071 z późn. zm.).
10. Zarządzenie wydane na podstawie art. 109 § 2
pkt 2 k.r.o. winno określać jakie czynności nie mogą być przez rodziców
dokonywane bez zezwolenia sądu. Powinny one być w sposób konkretny sprecyzowane
w orzeczeniu sądu. Sąd może również zastosować te same ograniczenia, którym
podlega opiekun, przy czym może wybrać tylko niektóre z nich (zob. uwagi do
art. 155, 156, 160, 161 k.r.o.).
11. Dalej idącym środkiem ingerencji sądu jest
zarządzenie wydane w trybie art. 109 § 2 pkt 3 k.r.o. o poddaniu władzy rodzicielskiej
stałej kontroli kuratora sądowego. Kuratorzy sądowi realizują określone przez
prawo zadania o charakterze wychowawczo-resocjalizacyjnym, diagnostycznym,
profilaktycznym i kontrolnym, związane z wykonywaniem orzeczeń sądu. Kuratorzy
sądowi wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich są kuratorami
rodzinnymi (art. 1 i 2 ust. 2 ustawy o kuratorach sądowych).
Zgodnie z § 3
ust. 1 rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 czerwca 2003 r. w
sprawie szczegółowego sposobu wykonywania uprawnień i obowiązków kuratorów
sądowych, Dz. U. Nr 112, poz. 1064 z późn. zm., kurator rodzinny, któremu
powierzono sprawowanie nadzoru:
1) zaznajamia się z aktami
sprawy i innymi niezbędnymi źródłami informacji o podopiecznym, a w
szczególności z przebiegiem dotychczasowych nadzorów,
2) nawiązuje pierwszy kontakt z
podopiecznym, nie później niż w ciągu 7 dni od daty wpływu prawomocnego
orzeczenia do zespołu kuratorskiej służby sądowej,
3) poucza podopiecznego o
prawach i obowiązkach wynikających z orzeczenia sądu oraz omawia sposób i
terminy ich realizacji,
4) planuje wobec podopiecznego
oddziaływania profilaktyczno-resocjalizacyjne i opiekuńczo-wychowawcze,
5) współpracuje z rodziną
podopiecznego w zakresie oddziaływań, o których mowa w pkt 4,
6) udziela podopiecznemu pomocy
w organizowaniu nauki, pracy i czasu wolnego oraz w rozwiązaniu trudności
życiowych,
7) kontroluje zachowanie
podopiecznego w miejscu zamieszkania, pobytu, nauki i pracy,
8) współdziała z organizacjami,
instytucjami, stowarzyszeniami i innymi podmiotami, których celem działania
jest pomoc podopiecznym.
Po objęciu
nadzoru kurator składa sądowi pierwsze sprawozdanie, nie później niż w ciągu 14
dni od dnia nawiązania kontaktu z podopiecznym, kolejne zaś sprawozdania z
przebiegu nadzoru – na żądanie sądu lub w terminach określonych przez sąd. W
sprawozdaniu z objęcia nadzoru kurator rodzinny przedstawia diagnozę
środowiskową, zamierzenia resocjalizacyjne, metody prowadzenia nadzoru, warunki
osobiste i bytowe podopiecznego, zadania do realizacji, prognozę
resocjalizacyjną oraz podaje źródła informacji o podopiecznym (§ 4 ust. 1 i 2
powołanego rozporządzenia).
12. Zgodnie z art. 109 § 2 pkt 4 k.r.o. sąd
chroniąc dobro dziecka może skierować małoletniego do organizacji lub
instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki
sprawującej częściową pieczę nad dziećmi. Ustawodawca nie określa organizacji
ani instytucji, ani też placówki, do której ma być skierowane dziecko, a więc
pozostawia sądowi wybór odpowiedniej instytucji.
Sąd, wydając
zarządzenie, powinien mieć na względzie, że obowiązek nauki dziecka trwa do
ukończenia 18 roku życia – art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o
systemie oświaty, tekst jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.
Obowiązek nauki realizowany jest w ramach systemu oświaty, który zapewnia
kształcenie dzieci i młodzieży w odpowiednich do wieku i osiągniętego rozwoju,
szkołach lub placówkach, m.in. placówki kształcenia praktycznego, ośrodki
dokształcania i doskonalenia zawodowego, młodzieżowe ośrodki wychowawcze,
młodzieżowe ośrodki socjoterapii, specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze,
specjalne ośrodki wychowawcze dla dzieci i młodzieży wymagających stosowania
specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania, a także ośrodki
umożliwiające dzieciom i młodzieży upośledzonym umysłowo realizację odpowiednio
obowiązku szkolnego, placówki zapewniające opiekę i wychowanie uczniom w
okresie pobierania nauki poza miejscem stałego zamieszkania, Ochotnicze Hufce
Pracy – w zakresie kształcenia i wychowania uczestników (art. 2 ustawy o
systemie oświaty). Z tym, że w myśl art. 69 powołanej ustawy zadania w zakresie
kształcenia i wychowania młodzieży wykonują także Ochotnicze Hufce Pracy
organizowane na zasadach określonych w odrębnych przepisach. Przepisami tymi
są: ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach
rynku pracy, tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm., oraz
rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 lipca 2011 r. w sprawie
szczegółowych zadań i organizacji Ochotniczych Hufców Pracy, Dz. U. Nr 155,
poz. 920.
13. Najdalej idącym środkiem ingerencji w
wykonywanie władzy rodzicielskiej jest zarządzenie sądu opiekuńczego o
umieszczeniu małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w
instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzenie tymczasowo pełnienie
funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków
dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach
o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o.).
Takie
zarządzenie powinno być wydane tylko w sytuacji, w której dziecko musi być
zabrane z dotychczasowego środowiska. Kolejność jaką przyjął ustawodawca w
powołanym przepisie, wymieniając na pierwszym miejscu rodzinę zastępczą jest
prawidłowa, ponieważ preferuje w ten sposób jedną z form pieczy zastępczej nad
dzieckiem.
Na potrzebę
takiej interpretacji art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o. wskazał Sąd Najwyższy
stwierdzając, że: „Do szczególnie głęboko sięgających w sferę uprawnień
rodziców należy ograniczenie ich władzy przez umieszczenie dziecka w rodzinie
zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Dlatego środek ten powinien
być stosowany dopiero wtedy, gdy inne zarządzenia nie dały pożądanego wyniku
lub gdy ze względu na szczególne okoliczności sprawy można uznać, że takiego
wyniku nie dadzą. Wydanie przeto takiej decyzji jest niezbędne, gdy środowisko
rodzinne wywiera ujemny wpływ na wychowanie dziecka albo gdy rodzice nie są w
stanie poradzić sobie z codziennymi problemami wychowawczymi. Decydując się na
takie rozstrzygnięcie, sąd opiekuńczy powinien mieć na uwadze, że z reguły
bardziej celowe jest umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej aniżeli w
placówce opiekuńczo-wychowawczej, jak bowiem stwierdzają specjaliści, pobyt w
takim zakładzie wywiera nieraz ujemny wpływ na psychikę dziecka; natomiast
rodzina zastępcza stwarza dziecku – jeżeli tylko jest należycie dobrana –
naturalne warunki rozwoju" (zob. teza XIII pkt 3 uchwały Izby Cywilnej SN
z dnia 9 czerwca 1976 r., III CZP 46/75, OSNC 1976, nr 9, poz. 184; wyrok SA w
Białymstoku z dnia 28 października 2010 r., I ACa 458/10, OSAB 2010, z. 3, s.
35–42).
Preferencje
dla rodziny zastępczej wynikają również z art. 20 ust. 3 Konwencji o prawach
dziecka, Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 z późn. zm. Takie rozwiązanie
odpowiada również standardom unijnym, a mianowicie w rezolucji Nr (77) 33
Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie umieszczania dzieci poza rodziną
podkreślono znaczenie rodzin zastępczych.
14. Rodzina zastępcza jest formą rodzinnej pieczy
zastępczej (art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny
i systemie pieczy zastępczej, tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 135 z późn.
zm.). Umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej następuje na podstawie
postanowienia sądu (art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o. w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy o
wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej).
15. W przypadku pilnej konieczności, na wniosek
lub za zgodą rodziców, możliwe jest umieszczenie dziecka w rodzinnej pieczy
zastępczej, na podstawie umowy zawartej między rodziną zastępczą lub
prowadzącym rodzinny dom dziecka a starostą właściwym ze względu na miejsce
zamieszkania tej rodziny lub miejsce prowadzenia rodzinnego domu dziecka. O
zawartej umowie starosta ma obowiązek niezwłocznego zawiadomienia sądu. Umowa
ta wygasa z chwilą zakończenia przez sąd postępowania z zakresu pieczy
zastępczej (art. 35 ust. 2 i 4 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy
zastępczej).
Zgodnie z
art. 37 ust. 1 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej objęcie
dziecka jedną z form pieczy zastępczej następuje na okres nie dłuższy niż do
osiągnięcia pełnoletności.
Natomiast w
myśl art. 37 ust. 2 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej
osoba, która osiągnęła pełnoletność, przebywając w pieczy zastępczej, może
przebywać w dotychczasowej rodzinie zastępczej, za zgodą tej rodziny, nie
dłużej jednak niż do ukończenia 25 roku życia, jeżeli uczy się w szkole,
w zakładzie
kształcenia nauczycieli, w uczelni, u pracodawcy w celu przygotowania
zawodowego albo legitymuje się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu
niepełnosprawności i uczy się w szkole, w zakładzie kształcenia nauczycieli, w
uczelni, na kursach, jeśli ich ukończenie jest zgodne z indywidualnym programem
usamodzielnienia, u pracodawcy w celu przygotowania zawodowego.
W razie
zmiany sytuacji życiowej dziecka sąd opiekuńczy może zmienić swoje orzeczenie o
umieszczeniu w rodzinie zastępczej, i jeżeli wymaga tego dobro dziecka wydać
inne zarządzenie. Może również tak postąpić, gdy dziecko przebywa w rodzinie
zastępczej na podstawie umowy, a rodzina ta nie spełnia swoich funkcji (art. 73
ust. 4 w zw. z art. 76 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej).
16. W art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o. ustawodawca użył
pojęcia „instytucjonalna piecza zastępcza". W myśl art. 93 ust. 1 ustawy o
wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej instytucjonalna piecza
zastępcza jest sprawowana w formie: placówki opiekuńczo-wychowawczej;
regionalnej placówki opiekuńczo-terapeutycznej; interwencyjnego ośrodka
preadopcyjnego.
Zgodnie z
art. 93 ust. 4 funkcja placówki opiekuńczo-wychowawczej polega na:
1) zapewnieniu dziecku
całodobową opiekę i wychowaniu oraz zaspokajaniu jego niezbędnych potrzeb, w
szczególności emocjonalne, rozwojowe, zdrowotne, bytowe, społeczne i religijne;
2) realizowaniu przygotowanego
we współpracy z asystentem rodziny un pomocy dziecku;
3) umożliwieniu kontaktu
dziecka z rodzicami i innymi osobami bliskimi, chyba że sąd postanowi inaczej;
4) podejmowaniu działań w celu
powrotu dziecka do rodziny;
5) zapewnieniu dziecku dostępu
do kształcenia dostosowanego do jego wieku i możliwości rozwojowych;
6) podejmowaniu wobec dziecka
działań terapeutycznych
7) zapewnieniu korzystanie z
przysługujących świadczeń zdrowotnych.
17. Artykuł 109 § 3 k.r.o. stwarza możliwość powierzenia przez
sąd opiekuńczy zarządu majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu
kuratorowi, w celu zabezpieczenia interesów majątkowych dziecka. W przepisie
tym mowa jest o majątku małoletniego, ale jeżeli wymagają tego okoliczności
konkretnej sprawy, sąd może wydać odpowiednie zarządzenie tylko do części
majątku. W tej sytuacji, zarząd nad pozostałą częścią majątku będą sprawowali
rodzice (zob. uwagi do art. 101 k.r.o.).
18. Zgodnie z art. 109 § 4 k.r.o. w sytuacji
wskazanej w art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., jak również w razie zastosowania innych
środków określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy
zastępczej, sąd opiekuńczy ma obowiązek zawiadomienia o wydaniu orzeczenia
właściwą jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy
zastępczej, która udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa
sądowi opiekuńczemu, w terminach określonych przez ten sąd, sprawozdania
dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w tym prowadzonej pracy z
rodziną, a także współpracuje z kuratorem sądowym.
19. Postanowienie o ograniczeniu władzy
rodzicielskiej sąd może wydać tylko po przeprowadzeniu rozprawy. Postanowienia
takie stają się skuteczne i wykonalne po uprawomocnieniu się (art. 579 k.p.c.).
Do wykonania
orzeczeń o umieszczeniu małoletniego w placówce opiekuńczo-wychowawczej lub w
rodzinie zastępczej mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 5986–59812
k.p.c.
Autor:
|
Jolanta Zatorska
|
Tytuł:
|
Komentarz do zmiany art.109 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego wprowadzonej przez Dz.U. z 2008 r. Nr 220 poz. 1431
|
Stan prawny:
|
2011.04.01
|
1. Artykuł 109 k.r.o. reguluje kwestie ingerencji sądu
opiekuńczego w sferę władzy rodzicielskiej, w sytuacji gdy dobro dziecka jest
zagrożone. Przepis ten uprawnia sądy opiekuńcze do wydawania niezbędnych
zarządzeń w celu ochrony zagrożonego dobra dziecka. Jedyną przesłankę wydania
przez sąd opiekuńczy zarządzenia na podstawie art. 109 § 1 k.r.o. stanowi
choćby potencjalne zagrożenie dobra dziecka. Celem tego przepisu jest ochrona
dziecka, a równocześnie niesienie pomocy rodzicom, którzy z powodu trudności
wychowawczych czy życiowych nie radzą sobie należycie z realizacją tego celu
(postanowienie SN z dnia 7 czerwca 1967 r., III CR 84/67, OSNC 1968, nr 2, poz.
21; postanowienie SN z dnia 27 października 1997 r., III CKN 321/97, LEX nr
236525; postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2000 r., III CKN 1126/99, LEX nr
51573; postanowienie SN z dnia 28 kwietnia 2000 r., II CKN 452/00, LEX nr
52548; postanowienie SN z dnia 13 września 2000 r., II CKN 1141/00, LEX nr
51969). Zarządzenia wymienione w art. 109 § 2 pkt 1-5 k.r.o. nie stanowią
zamkniętego katalogu, ponieważ ustawodawca użył sformułowania „w
szczególności". Zmieniony nowelą z dnia 6 listopada 2008 r. art. 109 § 2
pkt 1 k.r.o. ma na celu zwrócenie uwagi sądów opiekuńczych na możliwość
przeciwdziałania zagrożeniu dobra dziecka także przez kierowanie rodziców do
placówek albo specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub
świadczących rodzinie inną stosowną pomoc, z jednoczesnym wskazaniem kontroli
wykonania wydanych zarządzeń. Sąd opiekuńczy powinien mianowicie rozważyć w
szczególności skierowanie rodziców do ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych
(zob. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 sierpnia 2001 r. w
sprawie organizacji i zakresu działania rodzinnych ośrodków
diagnostyczno-konsultacyjnych – Dz. U. Nr 97, poz. 1063, a zwłaszcza § 14
rozporządzenia, określający zadania ośrodka) i do ośrodków
adopcyjno-opiekuńczych (zob. art. 82 ustawy o pomocy społecznej i
rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 30 września 2005 r. w
sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych – Dz. U. Nr 205, poz. 1701).
2. Zgodnie z nakazem art. 109 § 4 k.r.o. o
wydaniu zarządzenia o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej albo w
placówce opiekuńczo-wychowawczej, sąd opiekuńczy ma obowiązek zawiadomić
właściwą jednostkę organizacyjną pomocy społecznej. Obowiązkiem tej jednostki
jest udzielenie rodzinie dziecka odpowiedniej pomocy i składanie sądowi
opiekuńczemu sprawozdań dotyczących sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w
terminach określonych przez sąd. Jednostka ta współpracuje także z kuratorem
sądowym. Sąd opiekuńczy, ze względu na okoliczności uzasadniające umieszczenie
małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej,
może także ustanowić nadzór kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy
rodzicielskiej nad małoletnim. Zmiana art. 109 § 4 polega na dostosowaniu do
nowego brzemienia art. 100 § 2, który zobowiązuje sąd opiekuńczy do
zawiadamiania o potrzebie udzielenia rodzinie dziecka odpowiedniej pomocy,
jednostki organizacji społecznej (zamiast jak dotychczas powiatowego centrum
pomocy rodzinie).
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 13 września
2000 r.
II CKN 1141/00
1. Art. 109 §
1 kro uzależnia ograniczenie władzy rodzicielskiej od przesłanki zagrożenia
dobra dziecka. Ingerencja sądu na tej podstawie nie jest natomiast zależna od
tego, czy zagrożenie dobra dziecka zostało spowodowane zawinionym działaniem
rodziców i nie ma represyjnego charakteru. Celem ograniczenia władzy
rodzicielskiej jest ochrona dziecka, lecz także niesienie pomocy rodzicom dla
właściwego wykonywania tej władzy.
2. Z treści
art. 109 § 1 kro wynika dyrektywa profilaktycznego działania sądu nakazująca
podjęcie ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej już w razie zagrożenia dobra
dziecka, by zapobiec ujemnym skutkom niewłaściwego lub nieudolnego jej
sprawowania.
LEX nr 51969
51969
Dz.U.2012.788: art. 109
Skład orzekający
Przewodniczący: SSN Zdzisław Świeboda.
Sędziowie SN: Iwona Koper (spraw.), Mirosława
Wysocka.
Protokolant: Elżbieta Chojnacka.
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem z 8 grudnia 1999 r. Sąd
Rejonowy w Kaliszu ograniczył Iwonie P. i Zbigniewowi P. władzę rodzicielską
nad małoletnim Arturem P. urodzonym 8 września 199 r., przyjmując za podstawę
rozstrzygnięcia następujące ustalenia i wnioski.
Przed urodzeniem małoletniego Iwona P
nawiązała kontakt z Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym w K. w związku z zamiarem
przekazania dziecka do placówki opiekuńczej. Ostatecznie jednak zmieniła zamiar
zabierając małoletniego ze szpitala. Warunki bytowe i stan psychiczny
uczestniczki nie gwarantowały wówczas prawidłowej opieki nad małoletnim.
Pozostająca w konflikcie z matką uczestniczka zamieszkała u babki. Iwona P.
utraciła prawo do renty rodzinnej wobec zaprzestania nauki, którą podjęła
wcześniej w Kolegium Teologicznym w Ł. Jej mąż uczestnik Zbigniew P.
(prawidłowo według aktu stanu cywilnego Zbyszek) został tymczasowo aresztowany
jako podejrzany o gwałt na żonie.
Ten stan rzeczy uległ następnie zmianie,
bowiem uczestniczka zamieszkała u matki, podjęła na powrót naukę, uzyskała
ponownie prawo do pobierania renty. Źródło utrzymania jej i dziecka stanowią
nadto zasiłki celowe otrzymywane z opieki społecznej oraz należne małoletniemu
alimenty. Także jednak w nowej sytuacji dobro małoletniego jest zagrożone, co
uzasadnia ograniczenie władzy rodzicielskiej rodziców przez ustanowienie
nadzoru kuratora nad sposobem jej sprawowania przez rodziców stosownie do art.
109 § 1 i 2 pkt 3 kro. Przyczyną tego jest brak dojrzałości emocjonalnej matki i
brak dojrzałości życiowej ojca, to zaś zagraża rozwojowi emocjonalnemu dziecka
w związku z realną obawą o brak właściwej więzi między rodzicami i dzieckiem i
dojrzałe zaangażowanie w jego wychowanie. Istnieje też obawa pogorszenia
warunków bytowych dziecka.
Sąd Okręgowy w Kaliszu oddalił apelację
uczestniczki, w której formułując zarzut naruszenia przez sąd pierwszej
instancji art. 109 § 1 i 2 kro domagała się uchylenia zaskarżonego nią
postanowienia. W ustosunkowaniu się do podniesionego zarzutu sąd apelacyjny,
podzielając ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego stwierdził, iż nie dają one
podstawy do oceny, że pozytywna zmiana, w efekcie której małoletni znalazł się
w obecnych warunkach ma charakter trwały, to zaś oznacza dalsze zagrożenie jego
dobra.
Kasacja uczestniczki od powyższego
postanowienia oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego zarzuca
naruszenie art. 109 § 1 i 2 pkt 3 kro przez jego niewłaściwe zastosowanie w
sytuacji braku faktycznych przesłanek do przyjęcia, że dobro małoletniego
pozostaje zagrożone. We wnioskach kasacji domaga się skarżąca uchylenia
zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego
rozpoznania.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Art. 109 § 1 kro uzależnia ograniczenie
władzy rodzicielskiej od przesłanki zagrożenia dobra dziecka. Ingerencja sądu
na tej podstawie nie jest natomiast zależna od tego, czy zagrożenie dobra
dziecka zostało spowodowane zawinionym działaniem rodziców i nie ma
represyjnego charakteru. Według powszechnego poglądu piśmiennictwa przedmiotu
celem ograniczenia władzy rodzicielskiej jest ochrona dziecka, lecz także
niesienie pomocy rodzicom dla właściwego wykonywania tej władzy.
O ile więc zachodzi przesłanka zagrożenia
dobra dziecka orzeczenie o ograniczeniu władzy rodzicielskiej nie może być
oceniane jako forma napiętnowania rodziców, jak postrzega to w kasacji jej
autor.
Z treści art. 109 § 1 kro wynika dyrektywa
profilaktycznego działania sądu nakazująca podjęcie ingerencji w sferę władzy
rodzicielskiej już w razie zagrożenia dobra dziecka, by zapobiec ujemnym
skutkom niewłaściwego lub nieudolnego jej sprawowania.
Przez wzgląd na powyższe nie można podzielić
racji skarżącej, która w uzasadnieniu podstawy kasacji podnosi, że doraźna
korzystna zmiana sytuacji opiekuńczo-wychowawczej małoletniego, jaka nastąpiła
w trakcie postępowania, eliminuje całkowicie potrzebę ustanowienia nadzoru
kuratora nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej, gdyż dobro
małoletniego nie jest obecnie zagrożone.
W niekwestionowanych kasacją ustaleniach
faktycznych przyjął Sąd Wojewódzki, podzielając w tej materii stanowisko sądu
pierwszej instancji, że rodzice małoletniego prezentują cechy niedojrzałości
emocjonalnej i życiowej, które zagrażają powstaniu prawidłowej więzi między
rodzicami i dzieckiem, a przez to stanowią także zagrożenie dla jego rozwoju
emocjonalnego.
Ten stan rzeczy uzasadnia przekonanie,
któremu dał wyraz sąd apelacyjny w motywach zaskarżonego postanowienia, że nie
można uznać obecnej sytuacji opiekuńczo-wychowawczej małoletniego za
wystarczająco utrwaloną, by nie istniało już zagrożenie jego dobra.
Kierując się powyższymi względami Sąd
Najwyższy oddalił pozbawioną usprawiedliwionej podstawy kasację, a to stosownie
do art. 39312 kpc, oraz orzekł o kosztach udzielonej uczestniczce
przez ustanowionego z urzędu adwokata nieopłaconej pomocy prawnej w
postępowaniu kasacyjnym zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie
oraz opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. Nr 154, poz. 1013).
Tekst orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń Sądu
Najwyższego dostępnej pod adresem http://www.sn.pl
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 29
października 1999 r.
I CKN 884/99
1. Do
ingerencji sądu doprowadza tylko takie nienależyte wykonywanie władzy
rodzicielskiej, które zagraża dobru dziecka. Nienależyte wykonywanie władzy
rodzicielskiej może obejmować także sytuacje, które nie zostały przez rodziców
zawinione. Środki zastosowane przez sąd w stosunku do rodziców nienależycie
wykonujących władzę rodzicielską nie mają charakteru penalnego, lecz są
środkiem zmierzającym do ochrony dobra dziecka, które zostało zagrożone.
2.
Ustanowienie przez sąd nadzoru kuratora sądowego nad sposobem wykonywania
władzy rodzicielskiej mieści się w formule środków przewidzianych w przepisie
art. 109 k.r.o.
LEX nr 1125075
1125075
Dz.U.2012.788: art. 109
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SN M. Wysocka.
Sędziowie SN:
E. Skowrońska-Bocian, Z. Świeboda (spr.).
Sentencja
Sąd Najwyższy
Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 29 października 1999 r. na rozprawie, sprawy
z urzędu z udziałem Grażyny C. i Pawła C. o ograniczenie władzy rodzicielskiej
nad małoletnią Anną C. na skutek kasacji uczestniczki postępowania od
postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 14 stycznia 1999 r., postanawia: oddalić
kasację i zasądzić od Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego) na rzecz adwokata
Walentego M. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej
udzielonej z urzędu.
Uzasadnienie faktyczne
Postanowieniem
z dnia 14 stycznia 1999 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację Grażyny C. od
postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 11 grudnia 1997 r., którym tenże Sąd
ograniczył władzę rodzicielską Grażyny C. w stosunku do córki Anny C. przez
ustanowienie nadzoru kuratora sądowego.
Sąd Okręgowy
przyjął za własne ustalenia Sądu Rejonowego, a mianowicie: małoletnia Anna C.
urodzona dnia 27 marca 1985 r., zgodnie z treścią wyroku rozwodowego
zamieszkuje razem z matką Grażyną C. i razem zamieszkują u matki Jadwigi K. Od
kilku lat między Grażyną C. a jej matką trwa konflikt, którego przyczyną stał
się związek Grażyny C. z Zygmuntem P. Zygmunt P. zamieszkał w domu Jadwigi K.,
która nie wyraziła na to zgody. Doszło wówczas do poważnych nieporozumień
między matką małoletniej, a Zygmuntem P. Interweniowała nawet policja, która
zakazała Zygmuntowi P. przebywania w mieszkaniu Jadwigi K. Zarówno Jadwiga K.,
jak i Zygmunt P. rywalizowali między sobą o względy małoletniej Anny C. i o
dominację nad nią. Atmosfera w domu stała się dla małoletniej głęboko
stresująca i zagrażająca jej prawidłowemu rozwojowi. Małoletnia jest
bezwzględnie podporządkowana matce, jej rozwój psychiczny został zahamowany z
powodu patologicznej sytuacji w rodzinie.
Sąd Okręgowy
uznał, że sytuacja małoletniej Anny C. została zagrożona, a z uwagi na jej
dobro niezbędne jest poddanie wykonywania władzy rodzicielskiej nadzorowi
kuratora.
W kasacji
opartej na podstawie wymienionej w art. 3931 pkt 2 k.p.c.
pełnomocnik uczestniczki Grażyny C. - adwokat wnosi o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania:
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy
rozważył, co następuje:
Artykuł 109 §
1 k.r.o. stanowi, że "jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy
wyda odpowiednie zarządzenie". Dobro dziecka może być zagrożone m.in.
nienależytym wykonywaniem władzy rodzicielskiej. Do ingerencji Sądu doprowadza
tylko takie nienależyte wykonywanie władzy rodzicielskiej, które zagraża dobru
dziecka. Nienależyte wykonywanie władzy rodzicielskiej może obejmować także
sytuacje, które nie zostały przez rodziców zawinione. Środki zastosowane przez
Sąd w stosunku do rodziców nienależycie wykonujących władzę rodzicielską nie
mają charakteru penalnego, lecz są środkiem zmierzającym do ochrony dobra
dziecka, które zostało zagrożone. Sąd Okręgowy trafnie uznał, na podstawie
dokonanych ustaleń, że sytuacja małoletniej wymagała interwencji sądu. Relacje
między babką, matką i małoletnią są nieprawidłowe. Grażyna C. jest z córką
związana uczuciowo, a małoletnia Anna czuje się przez matkę kochana, co jednak
nie zmienia faktu, że Grażyna C. z uwagi na chwiejność emocjonalną nie jest w
pełni wydolna wychowawczo.
Przepis art.
109 § 1 k.r.o. określa ogólnie potrzebę wydania przez sąd odpowiednich
zarządzeń, jeżeli dobro dziecka jest zagrożone. Natomiast § 2 art. 109 k.r.o.
podaje przykładowo rodzaje środków, które może zastosować sąd w stosunku do
rodziców. Ustanowienie przez sąd nadzoru kuratora sądowego nad sposobem
wykonywania władzy rodzicielskiej przez Grażynę C. nad małoletnią Anną mieści
się w formule środków przewidzianych w przepisie art. 109 k.r.o.
Okoliczność,
iż postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej wszczęte zostało na skutek
zawiadomienia sądu opiekuńczego przez Grażynę C., następnie przez nią
wycofanego, nie ma istotnego znaczenia, bowiem sąd opiekuńczy może wszcząć
postępowanie z urzędu (art. 570 i 512 k.p.c.). Nie zachodziła potrzeba
przesłuchania w toku sprawy Grażyny C. i małoletniej Anny, skoro obie składały
wyjaśnienia na piśmie (k. 69, 104). Sąd bowiem w postępowaniu nieprocesowym
może wysłuchać uczestników na posiedzeniu sądowym lub zażądać od nich
oświadczeń na piśmie (art. 514 § 1 zd. ostatnie k.p.c.).
Ustanowienie
zatem nadzoru kuratora sądowego w wykonywaniu władzy rodzicielskiej przez
Grażynę C. nad małoletnią Anną - w okolicznościach faktycznych sprawy - wbrew
stanowisku skarżącej stanowi pomoc w należytym wykonywaniu tej władzy
rodzicielskiej, także ze względu na relacje, jakie zachodzą między małoletnią
Anną, matką i babką.
Z tych
przyczyn kasacja uległa oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).
Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 5 listopada
1973 r.
III CZP 67/73
Sąd,
rozpoznając sprawę o pozbawienie władzy rodzicielskiej w składzie jednego
sędziego i dwóch ławników, wydaje w tym samym składzie orzeczenie kończące
postępowanie także wówczas, gdy stwierdza brak podstaw do pozbawienia władzy
rodzicielskiej i rozstrzygnięcie ogranicza do wydania zarządzeń przewidzianych
w art. 109 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
OSNC 1974/7-8/126
1686
Dz.U.2012.788: art. 109;
art. 111
Dz.U.1964.43.296: art. 509
pkt 1; art. 579
przegląd orzeczn.: Siedlecki W.
Przegląd orzecznictwa
glosa: Dolecki H. Glosa do
uchwały SN z dnia 5 listopada 1973 r., III CZP 67/73.
Skład orzekający
Przewodniczący: sędzia R. Czarnecki.
Sędziowie: H. Dąbrowski, S. Dmowski (sprawozdawca).
Sentencja
Sąd Najwyższy, w sprawie z wniosku Piotra C.
o pozbawienie Anieli G. władzy rodzicielskiej nad małoletnimi Tadeuszem, Łucją
i Romanem C., po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym następującego zagadnienia
prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Gdańsku postanowieniem z dnia 25
lipca 1973 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy orzeczenie ograniczające władzę
rodzicielską, wydane z udziałem ławników w sprawie wszczętej z wniosku o
pozbawienie władzy rodzicielskiej, w której stwierdzono brak podstaw do
pozbawienia władzy rodzicielskiej, dotknięte jest nieważnością powodującą
konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania?",
postanowił udzielić następującej
odpowiedzi:
Sąd, rozpoznając sprawę o pozbawienie władzy
rodzicielskiej w składzie jednego sędziego i dwóch ławników, wydaje w tym samym
składzie orzeczenie kończące postępowanie także wówczas, gdy stwierdza brak
podstaw do pozbawienia władzy rodzicielskiej i rozstrzygnięcie ogranicza do
wydania zarządzeń przewidzianych w art. 109 kodeksu rodzinnego i
opiekuńczego.
Uzasadnienie faktyczne
Sąd Powiatowy w Lęborku, po rozpoznaniu - w
składzie jednego sędziego i dwóch ławników - sprawy z wniosku Piotra C. o
pozbawieniu Anieli G. władzy rodzicielskiej nad jej małoletnimi dziećmi
Tadeuszem, Łucją i Romanem C., postanowieniem z dnia 30 maja 1973 r. stwierdził
brak podstaw do pozbawienia uczestniczki postępowania władzy rodzicielskiej i
ograniczył jej władzę nad dziećmi przez ustanowienie nadzoru inspektora
społecznego.
Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę na skutek
rewizji wnioskodawcy, domagającego się wydania orzeczenia o pozbawienie Anieli
G. władzy rodzicielskiej, przedstawił - na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. -
Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne przytoczone w
sentencji.
Uzasadnienie prawne
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Uzasadnienie postanowienia przedstawiającego
zagadnienie prawne nie wskazuje wątpliwości, jakie Sąd Wojewódzki miał na
uwadze. Jedynie z treści sentencji można wnioskować, że wątpliwości tego Sądu
powstały na tle wykładni art. 509 k.p.c., ustanawiającego zasadę, iż w sprawach
podlegających rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu nieprocesowym orzeka
jeden sędzia bez udziału ławników, z wyjątkiem spraw wymienionych w tym
przepisie, a między innymi spraw o pozbawienie władzy rodzicielskiej. W
przepisie tym nie wymienia się natomiast spraw o ograniczenie władzy
rodzicielskiej.
Odpowiedź przytoczona w sentencji uchwały
wynika z następujących przesłanek:
Przepis art. 509 k.p.c., chociaż używa
pojęcia "orzeka", a nie "rozpoznaje", reguluje kwestię
składu sądu, w jakim mają być rozpoznawane sprawy nieprocesowe, a nie w jakim
mają być wydawane orzeczenia. Orzekanie jest tylko częścią postępowania
rozpoznawczego. Obowiązuje przy tym zasada, sformułowana wyraźnie co do
wyrokowania w art. 323 i 324 k.p.c., a mająca zastosowanie - z mocy art. 13 § 2
k.p.c. - i w postępowaniu nieprocesowym, że orzeczenie może być wydane jedynie
przez tych sędziów, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca
bezpośrednio wydanie orzeczenia. Sentencję orzeczenia musi przy tym podpisać
cały skład sądu.
Powyższa zasada prowadzi do wniosku, że o
składzie nie decyduje rodzaj wydawanego orzeczenia, lecz przedmiot rozpoznania.
W razie więc wszczęcia postępowania - zarówno na wniosek, jak i z urzędu - o
pozbawienie władzy rodzicielskiej, do rozpoznania sprawy i do wydania
orzeczenia właściwy jest skład ławniczy. Sąd w tym składzie ocenia materiał
dowodowy zebrany w sprawie i wydaje właściwe - zależne od wyników postępowania
- orzeczenie. Może to być zarówno orzeczenie pozbawiające uczestnika
postępowania (rodzica) władzy rodzicielskiej lub ograniczające tę władzę, jak i
oddalające wniosek lub umarzające postępowanie (w wypadku rozpoznania sprawy
wszczętej z urzędu).
Za takim rozwiązaniem przemawia również
wzgląd na prawidłowość rozstrzygnięcia w sprawach o pozbawienie władzy
rodzicielskiej, w których - z uwagi na występujący interes dziecka - zachodzi
konieczność szczególnie wnikliwej i wszechstronnej oceny materiału dowodowego.
Kolegialność rozstrzygania zwiększa możliwość wszechstronnego rozważenia
ujawnionych w toku postępowania okoliczności faktycznych. Jest to zagadnienie
niezmiernie ważne. Przeprowadzenie bowiem linii granicznej między
"nienależytym wykonywaniem władzy rodzicielskiej", pociągającym za
sobą zarządzenia z art. 109 k.r.o., a "rażącym zaniedbywaniem obowiązków
rodziców względem dziecka", uzasadniającym wydanie orzeczenia
pozbawiającego władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o., jest
często rzeczą trudną. Dlatego też w każdym wypadku, gdy treść wniosku (lub
informacji będącej podstawą wszczęcia postępowania z urzędu) wskazuje na
istnienie przesłanek wydania orzeczenia pozbawiającego rodziców czy też rodzica
władzy rodzicielskiej, sprawę powinien rozpoznawać, oceniać materiał dowodowy i
wydać właściwe orzeczenie - skład ławniczy.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na
przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne udzielił odpowiedzi
sformułowanej w sentencji uchwały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz